Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MySecret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MySecret. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 czerwca 2018

Face illuminator power - rozświetlacz z My Secret




Witam :)


Każda kobieta, który lubi makijaż (ten na co dzień, jak i wieczorowy) powinna pamiętać o produkcie do rozświetlenia twarzy.

Twarz bez rozświetlacza wygląda płasko i nieświeżo.

Dobrze dobrany tego typu produkt sprawdzi się w każdej sytuacji i o każdej porze roku.

Ja postawiłam na rozświetlacz z My Secret



Face illuminator powder - 7,5 g

z

My Secret



Produkt posiada proste, ale trwałe okrągłe opakowanie, dość szczelnie zamykane.
Używam już ok rok i nic się nie ściera




Puder ładnie opalizuje już w pudełku.
Raczej w cieplejszym odcieniu




Po nalożeniu na skórę uzyskujemy deliktany efekt tafli

(Na zdjęciu poniżej tzw. finger swatch bez rozcierania )




Od producenta:

PRINCESS DREAM 
Rozświetlacz w kolorze ciepłego beżu, odpowiedni dla każdego typu kolorystycznego. Wzmacnia blask skóry oraz sprawia, że twarz wygląda zdrowo i promiennie. Formuła kosmetyku zapewnia bezproblemową aplikację i doskonałe wykończenie makijażu.
Gwarantuje mocny połysk i efekt "tafli".


...

Rozświetlacz daje bardzo ładne rozświetlenie twarzy.

Aplikacja jest bardzo łatwa i przyjemna.
Efekt bardzo naturalny, świetnie sprawdzi się w makijażu codziennym.

Skóra po nałożeniu jest promienista, wygląda zdrowo i świeżo bez sztucznego efektu.

Efekt po nałożeniu utrzymuje się spokojnie przez 8 godzin.

Odcień (wg zapewnień producenta) nadaje się do każdego typu kolorystycznego skóry.

Cena bardzo zadowalająca ( w granicach 15 zł).

Minusem jest stosunkowo krótka trwałość produktu po otwarciu - jedynie 12 miesięcy. Dość krótko jak na produkt sypki. Z pewnością nie jest możliwe zużycie produktu w tak krótkim okresie nawet przy codziennej aplikacji.


POLECAM !!!

Produkt bardzo fajny za grosze!
Efekt subtelny, nieprzerysowany.

Polecam, głównie tym z Was, które dopiero rozpoczynają przygodę z makijażem oraz tym, które lubią naturalny efekt w make up'ie.


To wszystko na dziś
Pozdrawiam 
PaPa :*



czwartek, 10 maja 2018

300 % SENSUAL VOLUME Mascara z My Secret



Witam :)


Miałam już wiele różnych mascar z różnych marek.
Jedne były lepsze inne gorsze.
Ciągle jednak lubię sięgać po nowości i szukam swojej ulubionej.

Tym razem zakupiłam mascarę z My Secret.

Z tej marki miałam już dwa produkty tego typu:

Pogrubiająco wydłużający tusz do rzęs 3 in 1 mascara (recenzja)
VOLUME Plus Mascara - Mascara pogrubiająca rzęsy (recenzja)

Co prawda tamte produkty nie skradły mojego serca.

A jak jest tym razem?

Zapraszam do recenzji....




300 % SENSUAL VOLUME Mascara - 10 ml

z

My Secret 




Opakowanie grube, solidne i wygodne w użyciu.




Produkt posiada gumową szczoteczkę ( co dla mnie jest plusem) o optymalych wymiarach i profilu.




Szczoteczka jest bardzo precyzyjna i dociera do najmniejszej rzęski na moim oku.




Od producenta:
Mascara zwiększająca objętość o 300 %. Innowacyjna, silikonowa szczoteczka idealnie rozdziela rzęsy, podkreślając każdą z osobna, wyjątkową czernią. Zmysłowa objętość rzęs to teraz Twój główny atut.


...


Działanie tej mascary bardzo mnie zaskoczyło - na plus.

Po zastosowaniu rzęsy stają się grubszę, gęstrze i ładnie rozdzielone.
W efekcie uzyskujemy ładną objętość bez sztucznego efektu czy sklejenia rzęs.


Tusz dobrze się nakłada.
Spokojnie można nakładać warstwami i nabudowywać objętości (osobiście stosowałam 3 warstwy).

Posiada ładny kolor intensywnej czerni.

Opakowanie solidne a sama silikonowa szczoteczka bardzo precyzyjna

Nie osypuje się.

Dobrze się zmywa.
Produkt bardzo wydajny ( można używać przez okres 6M od otwarcia).
Spokojnie wystarcza na kilka miesięcy regularnego stosowania ( u mnie na rzęsach gościł prawie codziennie).

Zachęcająca cena - ok. 12 zł.




POLECAM !!!


Jest to moja jedna z niewielu ulubionych mascar i z pewnością zakupię ją ponownie !


...

Poniżej kilka przykładowych zdjęć ukazujących efekt działania tego tuszu:



Moje rzęsy są raczej krótkie i proste. Ciężko uzyskać mi efekt podkręcenia. Stosuje zalotkę, jednak większość mascar po nałożeniu na rzęsy po je prostuje.
W tym przypadku jest inaczej.
Tusz podtrzymuje lekki skręt uzyskany za pomocą zalotki.


Może nie jest to idealny look, a rzęsy mogłyby być jeszcze bardziej wykręcone. 
Wiem jednak, że na moim oku trudno o spektakularny wachlarz rzęs. Dlatego też doceniam działanie tego produktu i jestem zadowolona.

Rzęsy po nałożeniu są widoczne na oku, ale nie posklejane. Spojrzenie nabiera głębi. 












To tyle na dziś
Pozdrawiam
PaPa :*




poniedziałek, 21 lipca 2014

3 in 1 MASCARA + efekt





Witam gorąco w te coraz bardziej upalne dni :)

Korzystając z chwili wolnego czasu chciałam przedstawić Wam recenzję tuszu do rzęs. Produkt dostałam w prezencie (sama raczej wybieram sprawdzone już wcześniej tusze lub polecone przez kogoś). O tym tuszu nigdy nic nie słyszałam, więc jak go dostałam zdziwiłam się i ucieszyłam, że mam coś nowego. 
Czy moja radość była słuszna?

Dowiedz się sam!!!


3 in 1 MASCARA
My Secret

Pogrubiająco wydłużający tusz do rzęs




Od producenta

Nowość do cienkich i słabych rzęs!
Innowacyjna formuła kremowego tuszu natychmiast pogrubi u wydłuży Twoje rzęsy.



Tusz do rzęs pogrubiająco - wydłużający 3 w 1 zawiera silikonową szczoteczkę, która ma za zadanie  doskonale rozdzielać rzęsy

 



Cechy na plus:
  • wydajność - produkt dość długo można używać po pierwszym odkręceniu. Nie zasycha tak szybko jak inne tusze do rzęs;
  • piękny, czarny kolor;
  • solidne, trwałe opakowanie;
  • łatwo się zmywa (nawet samą wodą);
  • rzeczywiście pogrubia i wydłuża rzęsy;
  • cena - coś w okolicach 10 zł.


Cechy na minus:
  • po nałożeniu więcej niż 1 warstwy lubi sklejać rzęsy;
  • po dłuższym chodzeniu lekko się osypuje;
  • z racji faktu osypywania nie bardzo nadaje się na makijaż dolnych rzęs;
  • lubi obciążać i prostować rzęsy - nawet po zastosowaniu zalotki do rzęs produkt po nałożeniu sprawia, że rzęsy znów są proste, czego nie znoszę!;



Czy kupię ponownie? - Zdecydowanie nie!
Moja ocena (1-5) - 1 pkt (za to że tak szybko nie wysycha w opakowaniu)


~ NIE POLECAM !!! ~


Osobiście nie polecam tego produktu osobom, które oczekują od tuszów do rzęs ładnego efektu wywiniętych i pogrubionych rzęs. Ten tusz owszem rzęsy nam pogrubia i wydłuża ale nic więcej. Ja posiadam dość oporne rzęsy, które nie są jakoś specjalnie naturalnie podkręcone. Stosuję więc zalotkę. Mimo wszystko już przy samym nakładaniu widzę jak produkt mi te rzęsy prostuje ;/ Koszmar jakiś. Stosuję go w makijażu codziennym, kiedy trzeba postawić większy nacisk na naturalność...


~ POLECAM ! ~
Polecić mogłabym go osobom, które lubią kiedy tusz do rzęs daje bardziej naturalny efekt. Jeśli posiadasz naturalnie wywinięte rzęsy ale niezbyt gęste czy długie to jest to produkt jak najbardziej dla Ciebie.


Poniżej przedstawiam Wam efekt jaki tusz daje w praktyce:



Jak widać na zdjęciach rzęsy nie są jakieś spektakularne. Ewidentnie proste i lekko posklejane - przypominają mi nóżki pająka ;/

...


Dla zainteresowanych wykonaniem makijażu oka - poniżej przedstawiam Wam krótką ściągawkę :)





Makijaż wykonany został paletką EYESHADOW PALETTE by H&M

Krok 1 - nałożenie cienia nr 1 na całą górną powiekę oka oraz na dolną od połowy źrenicy do                                    wewnętrznego kącika oka ;
Krok 2 - nałożenie cienia nr 2 w zewnętrznym kąciku oka oraz na dolną powiekę do połowy źrenicy (cień                  dobrze rozetrzeć pędzelkiem);
Krok 3 - nałożenie cienia nr 3 w wewnętrznym kąciku oka;
Krok 4 - nałożenie cienia nr 4 w załamaniu oka (ja mam opadającą powiekę więc zamiast nakładać cień w                  załamaniu nanoszę go nieco wyżej);
Krok 5 - nałożenie cienia nr 5 pod łukiem brwiowym;
Krok 6 - namalowanie kreski eye linerem (w tym przypadku eye liner z Lovely - recenzja już niebawem);
Krok 7 - wytuszowanie rzęs (w tym przypadku tuszem z My Secret, o którym jest recenzja w tym poście);


Pod makijaż oka zastosowana została baza pod cienie z AVON (recenzja niebawem).

Makijaż został wykonany przy użyciu drogeryjnych pędzelków, m.in z INGLOTa, ecotools  itp.

Należy pamiętać, by dobrze rozetrzeć cienie tak, by zatuszować ich granicę przejścia kolorów !



Na dziś to już wszystko :)
Mam nadzieję, że Wam się podobało?

Pozdrawiam
PaPa:*



poniedziałek, 8 lipca 2013

Dziewczyny lubią brąz...

Lato to pora roku, która nastraja mnie nie lada optymizmem. 
Uwielbiam krótkie spódniczki, spodenki, opalanie się.... ale nie o tym miało być dzisiaj :)

Co roku latem pojawia się u mnie ten sam problem...
 jakby się tu pomalować, kiedy za oknem ponad 30 stopni w cieniu?  

To jest nie lada wyzwanie...a że jestem zwolenniczką makijażu nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez podkreślenia swoich atutów :)
 W mega gorące dni ograniczam się z makijażem do minimum. Często rezygnuję z nakładania podkładu, jednak oczka zawsze muszą być u mnie podkreślone :)

Dotychczas stosowałam czarną oprawę oka, jednak w tym roku postawiłam na zmiany i wybrałam brąz.

Chciałabym przedstawić Wam moje brązowe TRIO, które towarzyszy mi w upalne dni:
  1. VOLUME plus mascara - Mascara pogrubiająca rzęsy z  MySecret
  2. Studio LASH Eye Liner z  miss sporty
  3. STAYS no matter what - wodoodporna kredka do oczu z essence

1. VOLUME plus mascara - Mascara pogrubiająca rzęsy z MySecret


Cechy na plus:
  • Kolor 02 brown - cudowny ciemny brąz
  • Cena - ok. 15 zł.
  • Opakowanie całkiem ładne i trwałe
Cechy na minus:
  • Działanie - mascara ta ma dawać efekt pięknych, gęstych i wydłużonych rzęs...absolutnie się z tym nie zgadzam!!! Nie pogrubia i nie wydłuża!!!
  • Daje bardzo naturalny efekt co przy moich rzęsach nie do końca się sprawdza.
  • Szczotka, a raczej szczota - osobiście wolę mniejsze i bardziej wyprofilowane szczoteczki w mascarach.
  • Aplikacja - w 99% jej użytkowania nie sposób nie pobrudzić sobie oka! 
Muszę przyznać, że mascara ta nie należy do moich udanych zakupów :/

Czy kupię ponownie? Zdecydowanie Nie !
Moja ocena ( 1-5) - 1 pkt (za kolor)

2. Studio LASH Eye Liner z miss sporty


Cechy na plus:
  • Kolor 002DarkChocolate -dla mnie bomba :)
  • Cena - 8,99 zł
  • Wygodna rączka
  • Cieniutki "pędzelek" -jest troszkę specyficzny ale można się do niego przyzwyczaić :)
Cechy na minus:
  • Trwałość - po 2-3 godzinach rozmazuje się w kącikach wewnętrznych oka i przy tzw. "jaskółkach" co nie wygląda estetycznie
Czy kupię ponownie?  Tak chyba, że uda mi się znaleźć ciekawszą alternatywę :)
Moja ocena  (1-5) - 4 pkt

3. STAYS no matter what - Wodoodporna kredka do oczu z essence


Cechy na plus:
  • Kolor - świetnie pasuje do Eye Liner'a
  • Cena ok. 8 zł.
  • Trwałość - na linii wodnej oka wytrzymuje ok. 4 h  ale nie rozmazuje się w drastyczny sposób. Można powiedzieć, że dyskretnie znika ;)
Cechy na minus:
  • Opakowanie - zamiast z drewna jest wykonane jakby z plastiku co znacznie utrudnia jej utemperowanie.
Czy kupię ponownie?  Tak chyba, że uda mi się znaleźć ciekawszą alternatywę :)
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




Moja przygoda z brązową macarą nie zaczęła się optymistycznie. Nie lubię jednak, kiedy kosmetyk się marnuje. Postanowiłam więc wymęczyć ją do końca :)

Nie zrażona wpadką jestem na etapie poszukiwania nowej mascary w brązowym kolorze. A może ktoś z Was jest szczęśliwym posiadaczem takowej?
  Propozycje mile widziane w komentarzach...chętnie przetestuję :)

A tak oto prezentuje się efekt działania brązowego TRIO :)




Taka brązowa oprawa oczu świetnie współgra także przy makijażu w odcieniach takich kolorów jak: brązowym, żółtym czy np. zielonym:



To już wszystko na dziś :) Dziękuję za uwagę.

Pozdrawiam:)



Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...