Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2016

Odżywka do ust z AVON - efekt powiększenia




Witam :)

Produkt o którym mowa zakupiłam jakiś czas temu.
Skusiła mnie do zakupu promocja i design produktu.
Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się wielkich efektów, ale działanie pomadki mnie trochę rozczarowało...



Odżywka do ust - efekt powiększenia

z
AVON


Pomadka ma bardzo eleganckie  i stylowe opakowanie z grawerem "AVON".
Myślę, że każda kobieta zwróci na takie szczegóły uwagę i ceni elegancję tego typu kosmetyków...



Pomadka ma kolor pudrowego różu na ustach pozostawia lekko różowawe zabarwienie...



Niestety w trakcie użytkowania zauważyłam, że lubi się nadłamywać i ocierać o  ścianki opakowania.
Na mojej pomadce powstały widoczne "otarcia" czego nie znoszę...






Od producenta:

Formuła z retinolem, kolagenem i witaminami wygładza usta i nadaje im pełniejszy wygląd. Pielęgnuje i nawilża usta przez cały dzień - z czym zupełnie się nie zgadzam. Dzięki SPF  chroni przed słońcem - za co wielki "+".

...


Cechy na plus:

  • opakowanie - eleganckie i kobiece;
  • zaraz po nałożeniu usta są ładnie nawilżone;
  • pomadka nadaje im delikatny odcień różu, co może być świetną alternatywą dla pomadki kolorowej, np. dla dziewczyn ceniących naturalny efekt makijażu;
  • przyjemny zapach;

Cechy na minus:
  • działanie - pomadka nie daje żadnego efektu powiększenia ust;
  • tak dobre nawilżenie zaraz po nałożeniu pomadki znika już po kilku minutach - konieczne jest kilkakrotne nakładanie produktu w ciągu dnia;
  • produkt ściera się z ust i zbiera w kącikach;
  • w cieplejsze dni lubi się podtapiać i kruszyć;
  • nie polecam nosić ją latem ze sobą w torebce - może się "rozjechać";
  • cena 25 zł - wg mnie zdecydowanie za drogo biorąc pod uwagę jej działanie;


Czy kupiłabym ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2 pkt



NIE POLECAM !!!


Produkt nie warty polecenia. 

Pomadka pięknie wygląda i nic poza tym.
Kupiłam ja po promocji za ok 7 zł, więc nie mam wielkiego żalu ale z pewnością nie skuszę się ponownie na jej nabycia.

Absolutnie nie nawilża ust!

Zdecydowanie odradzam osobom, które mają problem ze spierzchniętymi ustami - ta pomadka na pewno nie rozwiąże Waszego problemu.

Jej największym i chyba jedynym atutem jest tak naprawdę jej opakowanie.


To tyle na dziś

Dziękuję za poświęcony mi czas.

Pozdrawiam i do następnego

PaPa ;*




piątek, 12 grudnia 2014

Perełki, ale po czasie...



Witam :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa produkty, które mile mnie zaskoczyły choć z pierwszym użyciem nie byłam z nich zadowolona.
Nie zrezygnowałam jednak i z czasem co raz bardziej przypadały mi do gustu.
Takim to sposobem polubiłam się z nimi na dobre i odkryłam przy okazji całkiem niezłe perełki.

Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy.
Tak też się stało i tym razem. Sięgnęłam dna i nadszedł czas rozstania...
ale zanim to nastąpi oto przed Wami:


1. Pomadka ochronna 4,8 g
pure&natural
MILK & HONEY
NIVEA

2. Tusz do rzęs - 7 ml
super FULL
AVON



1. Pomadka ochronna pure&natural z NIVEA

Cechy na plus:
  • działanie - pomadka bardzo dobrze nawilża usta;
  • sprawdza się zarówno zimą jak i latem;
  • za jej pomocą pozbyłam się problemu suchych skórek na ustach;
  • usta są miękkie, nawilżone i nie pękają;
  • dość wydajna - wystarczy jedna aplikacja;
  • łagodny zapach wyczuwalny na ustach nawet po aplikacji - co nie dla każdego może być plusem;
  • zawiera w składzie mleko i miód
  • trwałe opakowanie - nie pękło mi do samego końca, a niektóre opakowania pomadek lubią mi pękać;


Cechy na minus:
  • przy pierwszym użyciu zraził mnie smak pomadki, jednak z każdym następnym użyciem przestawał mi on przeszkadzać, aż całkiem był mi obojętny a nawet przyjemny - dziwne prawda?

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt



POLECAM !!!



2. Tusz do rzęs super FULL z AVON



Cechy na plus:

  • działanie - maskara bardzo ładnie rozdzielała i pokrywała rzęsy;
  • silikonowa niewielka szczoteczka sprawiała, że przy aplikacji tusz nie odbijał się na górnej powiece;
  • produkt dość wydajny;
  • maskara dawała ładne wykończenie makijażowi oka - troszkę mocniejsze od naturalnego, ale nie przesadzone;
  • łatwo się zmywa;

Cechy na minus:
  • pod koniec żywotności maskary opakowanie co raz gorzej się zamykało;
  • czasem po kilku godzinach na oku tusz się lekko osypywał;

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




POLECAM !!!


Jak już wcześniej wspomniałam jestem, a raczej byłam z obu tych produktów bardzo zadowolona i nie żałuję ich zakupu (prawdę mówiąc pomadka była prezentem ;p ).

Jeśli nadarzy się okazja na pewno znów stanę się ich posiadaczką :)


Dziękuję za uwagę

Pozdrawiam 

PaPa :*






czwartek, 27 listopada 2014

Pomadka lodowa




Witam :)

Dziś recenzja kolejnego produktu z FM Make Up. 

Ostatnia recenzja tych kosmetyków pojawiła się na moim blogu dobry rok temu. Szczegóły tutaj. Od tamtego czasu zakupiłam jeszcze kilka produktów tej marki jednak nie miałam okazji ich przetestować...do teraz :) Obecnie mogę wypowiedzieć się szczerze na temat jednego produktu tej marki. Niebawem kolejne...


Przedstawiam Wam


Pomadka lodowa  3,5 g
ICY LIPSTICK




Zapraszam na recenzję :)


Produkt posiada plastikowe opakowanie, co jest mało eleganckim rozwiązaniem ;(

Dodatkowo pomadkę charakteryzuje ciekawy wygląd: jest zupełnie przeźroczysta...



Cechy na plus:

  • pomadka dość dobrze nawilża usta;
  • zawiera kompleks witamin C i E;
  • ciekawy wygląd sztyftu;
  • produkt dość wydajny - bardzo powoli się zużywa;


Cechy na minus:
  • specyficzny zapach i smak, do którego można się z czasem przyzwyczaić;
  • przy aplikacji na usta pomadka nieco się wygina i ulega uszkodzeniu na swojej długości - odciska się brzeg opakowania na sztyfcie;
  • przy nieuważnym stosowaniu może się złamać;
  • po czasie sztyft może wypadać przy aplikacji z opakowania;
  • cena - pomadka nie jest za tania - 19,90 zł;
  • produkt katalogowy dostępny jedynie za pośrednictwem konsultantek

Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 1 pkt (za początkowe wrażenie)



NIE POLECAM !!!


Szminka bardzo interesująco prezentowała się w katalogu. Zadziałał na mnie tutaj typowy marketing. 
Niestety ostatecznie nie jestem z tego produktu zadowolona. Oczekiwałam lepszych rezultatów. I choć usta po zastosowaniu tej pomadki są nawilżone, tak nawilżenie nie utrzymuje się zbyt długo na ustach. Proces aplikacji trzeba powtarzać nawet kilkakrotnie w ciągu dnia.

Pomadka na pewno nie sprawdzi się u osób mających większe problemy z ustami, np. suche skórki, popękane usta...






To tyle na dziś.
Pozdrawiam

PaPa :*




Ps. Miłośników czytania zapraszam do  lektury ciekawie zapowiadającej się książki napisanej przez koleżankę poznaną dzięki blogowaniu...Więcej znajdziecie tutaj: http://ksiazka-bez-tytulu.crazylife.pl/




piątek, 25 kwietnia 2014

AQUA platinum - pomadka



Witam Was gorąco w kolejnym poście :)

Chciałabym się podzielić z Wami swoim odkryciem jakiego dokonałam jakiś czas temu. Niestety bądź stety znów będzie o pomadce...

Jak już kiedyś wspominałam ostatnimi czasy uwielbiam oglądać i kupować pomadki. Zazwyczaj wybieram te w stonowanych kolorach, tzw. nude. 
Na tą perełkę skusiłam się impulsywnie. Pomyślałam sobie, że wypadało by dla odmiany nabyć jakiś kolorek. Wybrałam dość intensywny, jak dla mnie, róż (czego zdjęcia może nie do końca odzwierciedlą :/ ).
Mimo wszystko jestem mega zadowolona z tej pomadki zarówno jeśli chodzi o kolor jak i o samą jakość produktu.

Oto przed Wami:


AQUA PLATINUM
Pomadka ultra-nawilżająca
z
EVELINE COSMETICS



Skusił mnie odcień 421 aqua platinum.

Opakowanie pomadki jest plastikowe, a wieko posiada przeźroczysty element. Jest to pomocne rozwiązanie - zwłaszcza kiedy ma się wiele pomadek. Niby nic, a jednak znacznie przyspiesza to proces poszukiwania właściwego kolorku wśród swoich innych "skarbów":)


Uchwycić istotę koloru pomadki to dopiero wyzwanie ;/ Sami zobaczcie. Oba zdjęcia przedstawiają ten sam kolor, który na każdym wygląda inaczej...wszystko zależy od światła. Zdjęcie po lewej jest bardziej wiarygodne - zbliżone do rzeczywistości choć i tak nie takie samo! 



 Cechy na plus:

  • trwałość! - osobiście jeszcze nigdy nie miałam tak trwałej pomadki za tak przystępną cenę. Produkt ten może konkurować z niejedną pomadką wiodącej marki. Utrzymuje się na ustach do kilku godzin. Choć intensywność koloru z czasem nieco blaknie to i tak efekt jest cudny!
  • szeroki wybór kolorystyczny;
  • kolor - intensywny, soczysty;
  • wysoki stopień krycia - wystarcza już jedna warstwa;
  • bardzo dobra pigmentacja;
  • nie zbiera się w kącikach czy w łączeniu ust;
  • po nałożeniu pomadka nie wysusza ust ani się nie klei;
  • ładnie nawilża usta;
  • po nałożeniu prawie nie czuć, że mamy coś na ustach;
  • cena - ok. 10 zł.
  • termin przydatności po otwarciu - 24M;
  • kolor wykończony delikatnym połyskiem, ale pomadka nie zawiera drobinek co w rezultacie daje bardzo naturalny efekt! 
  • dostępność - na pewno drogerie HEBE;

Cechy na minus:
  • opakowanie - plastikowe; wygląda na trochę mało trwałe i mało kobiece. Z czasem zdzierają się napisy;
  • zapach - dość nietypowy jak na pomadkę; przypomina mi zapach świeżego orzecha włoskiego - lekko gorzki, co nie każdej może odpowiadać. Wyczuwalny jest on nawet po nałożeniu na usta. Ja zdążyłam się już przyzwyczaić :)


Czy kupiłabym ponownie? - TAK!
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt (odejmuje 0,5 pkt za opakowanie)



Mimo trochę mało eleganckiego i mało trwałego opakowania produkt jest na prawdę super! Jestem z niego na prawdę bardzo zadowolona. Po nałożeniu mogę cieszyć się kolorem na ustach znacznie dłużej niż przy innych pomadkach - nawet do kilku godzin! 
Stosunek jakość/cena powala!

 Kolor cudny - szczególnie sprawdza się u mnie przy szarych kreacjach dodając im nieco koloru i wdzięku. Jeżeli szukacie pomadki nie drogiej, a trwałej i dobrej jakościowo to ten produkt jest właśnie dla Was!
Z czystym sumieniem

POLECAM !!!




Na koniec standardowo próbki pomadki na dłoni:


To by było na tyle...

 Zapraszam do kolejnych odwiedzin. Już nie długo nowe posty :)

PaPa :*


poniedziałek, 24 marca 2014

CATRICE - ULTIMATE Colour - pomadki


Witam ;)

Cóż, niestety nie doczekałam się Waszej opinii co do szaty graficznej bloga :( Statystyki rosną więc mam nadzieję, że mimo wszystko nadal będziecie do mnie zaglądać :)

Dzisiaj przedstawię Wam dwie kolejne pomadki CATRICE. Jakiś czas temu umieściłam już na blogu recenzję dwóch pomadek z CATRICE ULTIMATE Shine (to ta srebrna wersja).

Tak jak obiecałam w tamtym poście opiszę Wam moje spostrzeżenia na temat czarnej wersji pomadek.

Wybrałam się do galerii NATURA z chęcią zakupu jakiś pomadek w odcieniach NUDE.
 Stanęłam przed szafą CATRICE...stałam i stałam oglądając po kolei pomadki... Natrafiłam na dwa interesujące odcienie...no i znów stałam i stałam nie mogąc się zdecydować na jeden konkretny...
Z moim zdecydowanie stałabym tak do rana, więc w końcu zdecydowałam się zakupić obie pomadki :D
No bo czemu się ograniczać do jednej? (hihi)

Tak więc oto przed Wami:


Pomadka do ust ULTIMATE COLOUR



Moje kolorki to :

010 Be Natural
240 Hey Nude


Pomadki (podobnie jak srebrna wersja) również posiadają ładny grawer, co dodaje im elegancji.







Cechy na plus:
  • szeroki wybór kolorystyczny (16 świetlistych, intensywnych kolorów);
  • wysoki stopień krycia (wystarcza 1 warstwa);
  • dobra pigmentacja;
  • dają raczej matowy efekt - nie błyszczą się i nie zawierają drobinek;
  • kremowe wykończenie;
  • nie wysusza ust, ale lubi podkreślać suche skórki;
  • przyjemny zapach;
  • ładne, eleganckie i trwałe opakowanie, które na pewno nie otworzy się nam w torebce;
  • dostępność - drogerie NATURA, HEBE;
  • cena - 16,99 zł;
  • nie zbiera się w kącikach czy w łączeniu ust;
  • nie sklejają ust;
  • długi okres przydatności po otwarciu - 36 miesięcy (jest spora szansa, że w ten czas uda nam się zużyć produkt do końca);

Cechy na minus:
  • podkreśla suche skórki;
  • trwałość - nie powala; pomadka utrzymuje się na ustach 1-2 godzin później znika. Plusem jest jednak to, że robi to w naturalny sposób; 


Czy kupię ponownie? - Zdecydowanie tak (zwłaszcza kolor 010 Be Natural)
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt.


POLECAM !!!



Jestem bardzo zadowolona z tych pomadek. Zwłaszcza kolor 010 Be Natural podbił moje serce :D 
Obie pomadki są idealne dla osób preferujących odcienie NUDE. 

Wybrane przeze mnie kolorki są bardzo do siebie zbliżone. Różnica polega na tym, że odcień 240 Hey Nude wpada lekko w różowe tony, czego z pewnością nie można powiedzieć o kolorku 010 Be Natural. Nazwa idealnie dopasowana (pomadka daje ładny naturalny efekt). Oba kolorki idealne zarówno do makijażu codziennego jak i do mocno podkreślonych oczu.


Na koniec kilka próbek kolorków na dłoni:

Na ostatnim zdjęciu to nie drobinki - to odbija się światło flesza.



To już wszystko na dziś :) Zapraszam na kolejne posty już nie długo

Pozdrawiam

Kolorowe buziaki dla Was :*

wtorek, 17 grudnia 2013

CATRICE - ULTIMATE Shine - pomadki

Witam :)

No i znów na moim blogu pojawia się recenzja pomadek do ust. Tak się składa, że mam ich dość sporo :D Poszerzyłam swoją kolekcję w tym roku i stale dokupuję jakieś cudeńka. Jak kiedyś nie byłam fanką pomadek, tak teraz nie mogę przejść obok nich obojętnie...

Tym razem chciałabym przedstawić Wam pomadki CATRICE. 
Jestem posiadaczką dwóch szminek z tej srebrnej serii i dwóch z tej czarnej. Dziś będzie o wersji srebrnej - moim zdaniem tej lepszej.

ULTIMATE SHINE LIP COLOUR





Pomadki dają na ustach lekko błyszczący efekt.

Moje kolorki to:
080 Corallicious Pink
190 Gentle Nude Is Back


080 Corallicious Pink
190 Gentle Nude Is Back















Pomadki posiadają ładny grawer,co dodaje im elegancji i klasy.





Cechy na plus:
  • szeroki wybór kolorystyki (14 modnych odcieni);
  • trwałość - jak za taką cenę pomadka fajnie utrzymuję się na ustach - 2-3 godz. bez jedzenie i picia;
  • pigmentacja - kolorki są dość intensywne i zapewniają średni efekt krycia. Dla większego efektu konieczne jest nałożenie kilku warstw;
  • kremowa konsystencja nie wysusza ust;
  • nie podkreśla suchych skórek;
  • ładne, eleganckie i trwałe opakowanie;
  • dostępność - drogerie NATURA
  • Cena - 16,99 zł;
Cechy na minus:
  • biorąc pod uwagę stosunek cena - jakość nie mam większych zastrzeżeń. Zauważyłam jednak, że pomadki lubią zostawiać ślady na zębach; Trzeba także uważać przy aplikacji by nie wyjechać poza linię ust (co jest troszkę utrudnione ze względu na miękką konsystencję pomadek);
Czy kupię ponownie - Tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt





Oba kolorki jak dla mnie są super. Odcień 190 idealnie pasuje do mojego obecnego koloru włosów (5.5 Mahoń z GARNIERA), co mnie bardzo cieszy :D

Niebawem pojawi się recenzja czarnej wersji...
Zapraszam do częstych odwiedzin

Pozdrawiam 
Kolorowe buziaki :*


Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D




poniedziałek, 4 listopada 2013

Usta z KOBO - pomadka

Witam po dłuższej przerwie...
troszkę mnie nie było ale mam nadzieje, że nie macie mi tego za złe :)
Mój czas całkowicie pochłonął nowy członek rodziny, ale mam nadzieję, że i dla Was go znajdę :D

Postanowiłam dziś przedstawić Wam moje odkrycie jeżeli chodzi o pomadki...
Pewnie wielkiego zdziwienia nie będzie, bo wiem, że te produkty są już dość rozpowszechnione w internecie.
Wiele blogerek i vlogerek poleca pomadki z KOBO...
Muszę przyznać, że gdyby nie pewna dziewczyna z YouTube, nie skusiłabym się na zakup tej pomadki.

Dzisiaj jestem jej wielką fanką...można powiedzieć, że stała się moją faworytą wśród pomadek...
głównie za kolor !

 Pomadka KOBO


Wybrałam pomadkę w kolorze 104: 


Jeżeli chodzi o pomadki tej marki to jest to moja pierwsza zdobycz...
KOBO oferuje nam szeroki wybór pomadek w zdecydowanych kolorach oraz doskonale podkreślających usta.
Zaskakująca jest także trwałość pomadki !

Cechy na plus:
  • kremowa konsystencja;
  • pomadka ładnie nawilża, a nie wysusza ust;
  • nie podkreśla suchych skórek;
  • łatwa i przyjemna aplikacja;
  • kolor - jeden z najlepszych jakie miałam do tej pory, jak dla mnie cudo:
  • dostępność - drogerie NATURA;
  • cena - regularna to 15.99 zł. (z tego co wiem często można ją zdobyć na promocji);
  • eleganckie, trwałe opakowanie;
  • neutralny zapach i smak;
  • trwałość pomadki jest zaskakująca- co prawda nie utrzyma się na ustach po jedzeniu czy piciu, ale za taką cenę nie spodziewałam się większego szału.
Cechy na minus:
  • jeśli chodzi o mnie to nie mogę narzekać. Pomadka jest ok ! Stosunek cena - jakość jak najbardziej mnie zadowala.
Czy kupię ponownie ? - Oczywiście, że tak !!!
Moja ocena (1-5) - Mocne 4,5 pkt

Na koniec kilka zdjęć przybliżających kolor pomadki...Jest to ładny delikatny róż (brudny, zgaszony róż), który wg. mnie świetnie pasuje do kolorowego makijażu oka (np. zielonego, niebieskiego, fioletu). Kolor jest tak uniwersalny, że sprawdzi się zarówno u brunetek (sama jestem brunetką) jak i blondynek.






POLECAM !

Trochę ciężko było mi uchwycić aparatem prawdziwy kolor pomadki. Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się go Wam przybliżyć. 
Zawsze jednak warto przespacerować się do drogerii i osobiście przejrzeć asortyment pomadek z KOBO...:)

Gorąco pozdrawiam...PaPa :*



Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

poniedziałek, 30 września 2013

Dobra nasza Celia - pomadka

Witam gorąco :)

Dzisiaj będzie recenzja pomadki, jak już sam tytuł wskazuje, marki Celia. 

Jeżeli mnie pamięć nie myli była to moja pierwsza pomadka za która dałam więcej jak 10 zł :) 

Kupiłam ją pod wpływem recenzji dziewczyn na YouTube...i nie żałuję :D

Pomadkę mam w odcieniu 101.

Celia - Pomadka z kolagenem nr 101
Celia - Pomadka z kolagenem nr 101
Cechy na plus:
  • świetne opakowanie - metalowe, solidne, eleganckie i kobiece;
  • zamknięta pomadka na pewno nie otworzy nam się sama w torebce, co dla mnie jest mega plusem :)
  • cena - ja dałam za nią 11 zł (choć słyszałam, że ceny tych pomadek wahają się w granicach 10 -12 zł)
  • cudowny kolor (nude wpadający lekko w odcień brzoskwini) - idealnie podkreśla nasze usta; nadaje się zarówno do makijaży delikatnych jak i smoky eye;
  • kremowa konsystencja - szminka świetnie się rozprowadza i nawilża usta;
  • nie podkreśla suchych skórek;
  • daje półmatowe wykończenie - nie zawiera drobinek;
  • trwałość - bez jedzenia czy picia nawet do 3h;
  • schodzi z ust w naturalny sposób;
  • nie zbiera się w kącikach, czy na złączeniu ust;
  • pomadka ma dość przyjemny zapach i smak;
Cechy na minus:
  • dostępność - pomadki można dostać w małych osiedlowych drogeriach i to jeszcze nie w każdej :(
  • słyszałam, że pomadka lubi się łamać jeżeli jest wystawiana na ciepło, np. latem noszona nieustannie w torebce - ja swoją raczej trzymam w toaletce - rzadko zabieram ją ze sobą w ciepłe dni i nic mi się z nią nie dzieje :D
Czy kupiłabym ponownie? - Oczywiście,że tak.
                   (rozglądam się za innymi kolorkami tej pomadki ale nie umiem nigdzie jej znaleźć:( )
Moja ocena (1-5) -myślę, że pomadka zasłużyła mimo wszystko na 5 pkt :)

Poniżej kilka zdjęć, które mam nadzieje oddadzą elegancję i kolor pomadki :)




Dzisiaj, krótko i na temat. Mam nadzieję, że recenzja Wam się podobała :)

Szczerze polecam te pomadki każdej z Was !

Buziaki dla Was i oby było Was tutaj ze mną coraz więcej :)

Widzę, że coś nie bardzo macie ochotę pozostawiać po sobie ślady w postaci, np. komentarzy :( mam nadzieję, że to się zmieni...tradycyjnie więc

zapraszam do podawania propozycji tematycznych (zakładka "Propozycje")
oraz
do polubienia/komentowania postów :)


Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...