Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Korektor stay all day 16 long-lasting z essence




Witam :)


Dziś będzie recenzja typu produktu, o którym na moim blogu jeszcze nic się nie pojawiło
Chyba, że się mylę, ale raczej nie ;p
Produkt długo przeze mnie poszukiwany. Nie tyle chodzi mi tutaj o markę co o sposób działania i efekt jaki daje jego stosowanie. 
Bez zbędnych słów przedstawiam:



Korektor stay all day -7ml
16 long-lasting 
z
essence

KOLOR: 10 Natural beige


Produkt posiada aplikator taki jaki występuję w 90 % błyszczyków, czyli gąbeczka na patyczku.

Od producenta:

Długotrwały korektor we fluidzie pokrywa cienie pod oczami i niedoskonałości cery. Zawiera pigmenty lekko odbijające światło dla naturalnie świetlistej skóry.


...



Cechy na plus:
  • produkt łatwo dostępny -np. Rossmann;
  • opakowanie - trwałe, proste. plastikowe zaopatrzone w aplikator w postaci gąbeczki na patyczku; nie ścierają się napisy i można jako tako śledzić postęp zużycia produktu;
  • działanie - korektor ładnie rozświetla cienie pod oczami i zakrywa lekkie niedoskonałości;
  • dobrze się rozprowadza i nie waży na skórze;
  • wydajność - opakowanie o pojemności 7 ml wystarczyło mi na kilka miesięcy regularnego stosowania;
  • produkt dostępny w dwóch odcieniach: 10 (czyli ten o którym mowa) i 20 (z bardziej różowym odcieniem);
  • korektor dobrze współgra z podkładami różnych marek;
  • utrzymuje się na twarzy na prawdę długo - może nie 16 godz ale z 8 spokojnie da radę;
  • cena - ok 11 zł;

Cechy na minus;
  • opakowanie - nie ma możliwości wydobyć 100% produktu. Pod koniec trzeba się trochę napracować pacynką, bo produkt zostaje na ściankach;
  • po nałożeniu na skórę z czasem nieco ciemnieje, ale nie jest to zbyt mocne;


Czy kupię ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt (pół pkt odbieram za opakowanie)


POLECAM !!!


Produkt zdecydowanie warty polecenia. 
Kto jeszcze nie miał okazji go stosować myślę, że warto wypróbować.
Osobiście długo szukałam dobrego korektora za nie wielkie pieniądze i można powiedzieć, że chyba znalazłam.
Zazwyczaj produkty tego typu wcześniej u mnie stosowane były za ciemne i nie dawały dobrego krycia.
Korektora używałam jedynie na cienie pod oczami i po raz pierwszy byłam tak zadowolona z efektów jakie uzyskałam dzięki niemu.

Obecnie testuję już inny produkt tego typu ale z pewnością wrócę do korektora z essence stay all day.




To tyle na dziś.

Pozdrawiam

PaPa :*

środa, 19 sierpnia 2015

multi action - mascara z essence




Witam :)



Tym razem dla odmiany będzie recenzja kosmetyku do makijażu. Jak już sam tytuł na to wskazuje będzie to tusz do rzęs.


multi action mascara - 9 ml
essence 

Kolor: Czarny


Produkt posiada standardową szczoteczkę...



Szczoteczka choć jest niewielkich rozmiarów, ma bardzo gęstą i długą strukturę włosków, co nie do końca sprawdza się na moich rzęsach...


Tusz ma za zadanie zagęścić, podkręcić, wydłużyć nasze rzęsy, tak przynajmniej obiecuje producent.
Czy na pewno tak jest? 

Zapraszam do mojej oceny
...


Cechy na plus:
  • kolor - ładna, intensywna czerń;
  • produkt raczej ogólnodostępny, np. w drogerii natura czy rossman;
  • cena - niecałe 10 zł;

Cechy na minus:
  • działanie - produkt nie dał takich efektów o jakich wspomina producent; już po pierwszym użyciu byłam zawiedziona jednak nie należę do osób, które potrafią wyrzucić zakupioną rzec. Postanowiłam więc go wymęczyć. Z czasem jego działanie było lepsze ale mimo wszystko nie zadowalające;
  • produkt po 8h osypywał się;
  • lubi sklejać rzęsy po nałożeniu więcejniż 1 warstwy, w przypadku wytuszowania rzęs tylko jeden raz prawie nie widać różnicy ;/
  • szczoteczka nie pozwala na precyzyjne wyłapanie wszystkich rzęs;
  • lubi brudzić powiekę;
  • produkt robi z rzęs pajęcze nóżki, czego nie znoszę;
  • nie wiem dlaczego, ale bardzo ciężko było mi domyć rzęsy, co zdarzyło mi się pierwszy raz w przypadku tego właśnie produktu, a przecież nie jest to tusz wodoodporny;


Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2,5 pkt


NIE POLECAM !!!

Produkt choć tani nie jest godny polecenia, zwłaszcza osobom, które oczekują od tego typu produktów faktycznego działania i efektu.

Moje rzęsy są dość długie ale raczej rzadkie i proste. Szukam tuszu który potrafiłby wydobyć z nich więcej i choć trochę je unieść czy zagęścić.
Niestety ten produkt nie spełnił moich oczekiwać, wiec nadal poszukuję...

Myślę, że osoby które szukają czegoś dającego baaardzo naturalny efekt mogą skusić się na zakup tego właśnie produktu. Także osoby z naturalnie ładnymi i podkręconymi rzęsami mogą być zadowolone z działanie tego tuszu.

Paniom szukającym tuszu o mocniejszym działaniu odradzam ten produkt.


Na koniec przedstawiam Wam efekt jaki produkt daje na moich rzęsach:


To tyle na dziś :)

Do następnego i mam nadzieję, że tym razem pojawi się szybciej ;p


Pozdrawiam 
PaPa :*



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Całuśne usta z ESSENCE

Cześć kochani odwiedzający :)

Dzisiaj będzie coś dla miłośniczek szminek/pomadek.
Odkąd pamiętam byłam miłośniczką błyszczyków.... fanką szminek stałam się całkiem niedawno i sukcesywnie poszerzam swoją kolekcję :)

Na początek chciałam wam przedstawić 4 pomadki z ESSENCE. Jestem  na prawdę mile zaskoczona tymi pomadkami ! :)


Moje kolorki to: (od lewej):

52 IN THE NUDE
60 CUTIE MAC CUTE
54 HONEY BEE
63 FLATTERING NUDE


  Cechy na plus pomadek z ESSENCE:
  • szeroka paleta kolorów - każda znajdzie coś dla siebie;
  • pomadki nie wysuszają  ust;
  • nie podkreślają suchych skórek;
  • dają fajne nawilżenie (można je stosować bez błyszczyka);
  • każda pomadka ma przyjemny zapach (każdy kolor charakteryzuje nieco inna nuta zapachowa);
  • kremowa konsystencja;
  • cena - niecałe 9 zł :)
  • pomadki charakteryzuje lekko błyszczące wykończenie;
  • schodzą z ust w bardzo naturalny sposób;
  • dają lekkie krycie (dla lepszego efektu ja stosuję kilka warstw).
Cechy na minus:
  • opakowanie całkiem eleganckie jednak mało trwałe - w kosmetyczce lub torebce może się samo otworzyć :/
  • trwałość - pomadka dość szybko schodzi z ust :/

Moja ocena (1-5) - 4,0 pkt


52 IN THE NUDE
Kolor idealny dla miłośniczek szminek w odcieniach NUDE. Wygląda na ustach bardzo naturalnie !
Czy kupię ponownie? - Jak najbardziej TAK

60 CUTIE MA
CUTE
Pomadka ma kolor ładnego pudrowego różu! 
Czy kupię ponownie? - Raczej TAK

54 HONEY BEE
Kolor kojarzy mi się z miodem. Niestety nie do końca sprawdza się na moich ustach :(
Czy kupię ponownie? -  Nie

63 FLATTERING NUDE
Kolor czekoladowy. Po nałożeniu bardzo zbliżony do naturalnej barwy moich ust - nie tego się spodziewałam :/
Czy kupię ponownie? -  Nie


Uważam, że pomadki s ESSENCE nie sprawdzą się u kobiet lubiących mocne krycie w szminkach !



Na zakończenie chciałam Wam jeszcze przedstawić błyszczyk również z ESSENCE:

XXXL shine lipgloss

19 NUDE CANDY

Błyszczytk ma pojemność 5ml, dość duży ale wygodny w użyciu aplikator/gąbeczkę:

Cechy na plus: 
  • ładny cukierkowy kolor;
  • jak na błyszczyk bardzo dobre krycie - sprawdza się sam jak i na wykończenie przy pomadkach w jasnych kolorkach;
  • gęsta konsystencja daje efekt mokrych i błyszczących ust;
  • ze względu na jasny kolor błyszczyk optycznie nieco powiększa usta;
  • posiada wygodny w użyciu aplikator;
  • cena - nie pamiętam dokładnie ale na pewno mniej niż 10 zł;
  • trwałość (jak to błyszczyków) nie powala, ale za taką cenę nie oczekiwałam, że będzie inaczej: )
Cechy na minus:
  • jeśli chodzi o mój kolor - Brak!
  • zauważyłam, że pozostałe dostępne odcienie posiadają w sobie drobinki, czego ja nie lubię (drobinki zazwyczaj są wyczuwalne na ustach i dają mało naturalny efekt).

Czy kupię ponownie? -  Tak
Moja ocena (1-5) - 5,0 pkt

Dziewczyny pamiętajcie, że kolory zarówno pomadek jak i błyszczyków u każdej z Nas będą prezentowały się nieco inaczej. Jest tak, ponieważ każda charakteryzuje się innym odcieniem cery jak i ust. To co u jednej się sprawdzi u drugiej niekoniecznie...

Cała tajemnica tkwi w doborze właściwego odcienia  pomadki do swojej urody !!!

Dla zainteresowanych przesyłam link, który wyjaśnia Jak dobrać odcień szminki

Pozdrawiam :)

Buziaki :*


poniedziałek, 8 lipca 2013

Dziewczyny lubią brąz...

Lato to pora roku, która nastraja mnie nie lada optymizmem. 
Uwielbiam krótkie spódniczki, spodenki, opalanie się.... ale nie o tym miało być dzisiaj :)

Co roku latem pojawia się u mnie ten sam problem...
 jakby się tu pomalować, kiedy za oknem ponad 30 stopni w cieniu?  

To jest nie lada wyzwanie...a że jestem zwolenniczką makijażu nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez podkreślenia swoich atutów :)
 W mega gorące dni ograniczam się z makijażem do minimum. Często rezygnuję z nakładania podkładu, jednak oczka zawsze muszą być u mnie podkreślone :)

Dotychczas stosowałam czarną oprawę oka, jednak w tym roku postawiłam na zmiany i wybrałam brąz.

Chciałabym przedstawić Wam moje brązowe TRIO, które towarzyszy mi w upalne dni:
  1. VOLUME plus mascara - Mascara pogrubiająca rzęsy z  MySecret
  2. Studio LASH Eye Liner z  miss sporty
  3. STAYS no matter what - wodoodporna kredka do oczu z essence

1. VOLUME plus mascara - Mascara pogrubiająca rzęsy z MySecret


Cechy na plus:
  • Kolor 02 brown - cudowny ciemny brąz
  • Cena - ok. 15 zł.
  • Opakowanie całkiem ładne i trwałe
Cechy na minus:
  • Działanie - mascara ta ma dawać efekt pięknych, gęstych i wydłużonych rzęs...absolutnie się z tym nie zgadzam!!! Nie pogrubia i nie wydłuża!!!
  • Daje bardzo naturalny efekt co przy moich rzęsach nie do końca się sprawdza.
  • Szczotka, a raczej szczota - osobiście wolę mniejsze i bardziej wyprofilowane szczoteczki w mascarach.
  • Aplikacja - w 99% jej użytkowania nie sposób nie pobrudzić sobie oka! 
Muszę przyznać, że mascara ta nie należy do moich udanych zakupów :/

Czy kupię ponownie? Zdecydowanie Nie !
Moja ocena ( 1-5) - 1 pkt (za kolor)

2. Studio LASH Eye Liner z miss sporty


Cechy na plus:
  • Kolor 002DarkChocolate -dla mnie bomba :)
  • Cena - 8,99 zł
  • Wygodna rączka
  • Cieniutki "pędzelek" -jest troszkę specyficzny ale można się do niego przyzwyczaić :)
Cechy na minus:
  • Trwałość - po 2-3 godzinach rozmazuje się w kącikach wewnętrznych oka i przy tzw. "jaskółkach" co nie wygląda estetycznie
Czy kupię ponownie?  Tak chyba, że uda mi się znaleźć ciekawszą alternatywę :)
Moja ocena  (1-5) - 4 pkt

3. STAYS no matter what - Wodoodporna kredka do oczu z essence


Cechy na plus:
  • Kolor - świetnie pasuje do Eye Liner'a
  • Cena ok. 8 zł.
  • Trwałość - na linii wodnej oka wytrzymuje ok. 4 h  ale nie rozmazuje się w drastyczny sposób. Można powiedzieć, że dyskretnie znika ;)
Cechy na minus:
  • Opakowanie - zamiast z drewna jest wykonane jakby z plastiku co znacznie utrudnia jej utemperowanie.
Czy kupię ponownie?  Tak chyba, że uda mi się znaleźć ciekawszą alternatywę :)
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




Moja przygoda z brązową macarą nie zaczęła się optymistycznie. Nie lubię jednak, kiedy kosmetyk się marnuje. Postanowiłam więc wymęczyć ją do końca :)

Nie zrażona wpadką jestem na etapie poszukiwania nowej mascary w brązowym kolorze. A może ktoś z Was jest szczęśliwym posiadaczem takowej?
  Propozycje mile widziane w komentarzach...chętnie przetestuję :)

A tak oto prezentuje się efekt działania brązowego TRIO :)




Taka brązowa oprawa oczu świetnie współgra także przy makijażu w odcieniach takich kolorów jak: brązowym, żółtym czy np. zielonym:



To już wszystko na dziś :) Dziękuję za uwagę.

Pozdrawiam:)



Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...