Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NIVEA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NIVEA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2021

MAGIC PEARL - Anti- perspirant z NIVEA

 

Hej :)

Higiena to podstawa. Dlatego taki kosmetyk, o którym dziś mowa musi działać bez zarzutu. Nie ma półśrodków. A jak jest  w przypadku tego konkretnego produktu? Zapraszam do krótkiej recenzji: 


MAGIC PEARL - 150 ml

Antyperspirant 

Soft Silk

z

NIVEA


Opakowanie wygodne w użyciu. Wbudowany aplikator z opcją zablokowania świetnie się sprawdza podczas podróży.


Od producenta:
Gładka skóra pod pachami na dłużej - zawiera naturalny ekstrakt z awokado. Niezawodna 48h ochrona antyperspirantu i pielęgnacja skóry. Nie zawiera alkoholu etylowego. Łagodność dla skóry potwierdzona dermatologicznie.  
Nie nanosić na podrażnioną lub uszkodzoną skórę.
Antyperspirant Nivea Magic Pearl doskonale wchłania pot i neutralizuje nieprzyjemny zapach. Zapewni Ci codziennie uczucie świeżości i czystości. 
Właściwości:
- chroni przed nieprzyjemnym zapachem
- zapewnia długotrwałą ochronę
- dodaje świeżości 
...

PLUSY:
  • Wygodne w użyciu opakowanie.
  • Szybka aplikacja.
  • Nie podrażnia skóry pod warunkiem, że nie aplikuje się zaraz po depilacji pach.
  • Przyjemny, delikatny zapach.

MINUSY:
  • Działanie ! Ten produkt na pewno nie sprawdzi się u osób z problemem nadmiernej potliwości. 
  • Zastosowany na świeżo ogoloną skórę pod pachami trochę szczypie.
  • Nie zapewnia długotrwałej ochrony. Przy zwiększonym wysiłku fizycznym, lub w okresie letnim konieczna była kolejna aplikacja już po kilku godzinach.
  • Szybko się zużywa - pojemność 150 ml nie wystarcza na długo.
  • Przy aplikacji trzeba uważać, by nie przesadzić. Rozpylony w za dużej ilości przydusza i drapie w gardło.


NIE POLECAM !!!




Reasumując:

Osobiście nie kupię tego produktu ponownie.  
Niestety nie czuję się z nim w 100% pewnie. Choć nie mam problemów z potliwością produkt ten nie zawsze gwarantował mi komfort użytku. 
Dla mnie niestety zbyt łagodne działanie.  


Na dziś to wszystko 
Pozdrawiam 
PaPa :*


piątek, 24 sierpnia 2018

Natural beauty - upiększający krem nawilżający z Nivea



Witam :)


Do pielęgnacji skóry twarzy używam różnych produktów/ kremów. Zazwyczaj wybieram te z lżejszą formuła i konsystenją ( nie lubię gęstych, znbitych kremów).

Idealną dla mnie konsystencję posiadał krem z AVON, o którym pisałam tutaj.
Miałam jednak w swoich zapasach jeszcze jednen krem, który zakupiłam z myślą o okresie letnim/wakacyjnym.
W upalne dni (mimo iż jestem zwolenniczkom make up'u) wolę nakładać na twarz coś lżejszego niż podkład - zwłaszcza kiedy mam już nieco opaloną skórę.

Tak więc postawiłam na produkt, o którym więcej przeczytacie poniżej.




Upiększający krem nawilżający - 50 ml
Natural Beauty

z

Nievea




Produkt kupujemy w kartonowym opakowaniu o złoto/ brzoskwiniowej szacie graficznej...




Wewnątrz opakowania znajdziemy słoiczek, o klasycznym kształcie, jak to w większości przypadków kremów z Nivea.




Szata graficzna słoiczka zachowana w kolorystyce brzoskwini i złota, co sprawia, że produkt prezentuje się elegancko.



Co jest dodatkowym plusem to fakt, iż krem zabezpieczony jest folią ochronną.




Kiedy w końcu dokopiemy się do celu znajdziemy krem o lekko złotawym zabarwieniu. Konsystencja nie za rzadka nie za gęsta.








Od producenta:

Ciesz się naturalną, promienną skórą dzięki upiększającemu kremowi nawilżającemu NIVEA BEAUTY, który jednocześnie intensywnie nawilża i sprawia, że Twoja skóra staje się aksamitnie gładka i rozświetlona - bez użycia podkładu.


DZIAŁANIE :
  • Upiększający krem z mleczkiem z mango aktywnie działa przez cały dzień i widocznie wygładza nierówności
  • Lekko opalizująca formuła z proteinami kaszmiru idealnie rozprowadza się na skórze nadając jej naturalny i równomierny blask
  • Przyjemnie gładka i lekka formuła zapewnia długotrwałe nawilżenie przy regularnym stosowaniu 
  • Specjalny system filtrów UVA/UVB chroni Twoją skórę przed negatywnym działaniem promieni słonecznych

EFEKT
Naturalnie promienna i gładka skóra - bez użycia podkładu.


...


Produkt przepięknie pachnie !
Jego rodmuła sprawia, że krem ładnie się rozprowadza na skórze i dość szybko się wchłania.

Bardzo wydajny - wystarcza niewielka ilość by cera twarzy była nawilżona.

Posiada delikatne drobinki, które rozświetlają skórę, choć dla niektórych może to stanowić problem.

Ładnie sprawdza się na lekko opalonej skórze.

Zawiera filtry UVA/UVB więc chroni skórę naszej twarzy przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych.

Idealny na lato zamiast ciężkich podkładów czy kremów BB (pod warunkiem jednak, że nasza skóra nie ma większych niedoskonałości).


Minus:
Trzeba uważać przy aplikacji kremu w okolicach oczu (może szczypać)

Łatwo można przesadzić z ilością kremu, a wtedy po wchłonięciu jego nadmiar może się rolować




POLECAM / NIE POLECAM !!!




Sprawa tego kremu jest u mnie trochę skomplikowana.
Z jednej strony fajnie się go stosowało latem na wakacjach jako alternatywa podkłady czy kremu BB.
Z drugiej strony przy większych problemach skórnych produkt ten się nie sprawdza ( nie maskuje niedoskonałości, a nawet lubi się zbierać w jakiś zagłębieniach czy nierównościach).

Polecam osobom, które cieszą się ładną cerą  (bez większych pryszczy) jako element rozświetlenia - szczególnie latem.
Nie polecam osobom, które oczekują spektakularnego efektu rozśiwetlenia oraz tym, którzy nie lubią w kosmetykach drobinek - tutaj są one dość subtelne ale mimo wszystko namacalne 


Na dziś to wszystko
Pozdrawiam
PaPa.

wtorek, 5 grudnia 2017

AQUA Sensation z Nivea - krem do twarzy





Witam :)


Kolejny produkt sięgnął u mnie tzw. denka :)

Tym razem padło na krem do twarzy z NIVEA

Bez zbędnych słów przechodzę od razu do rzeczy:


AQUA SENSATION
Intensywnie nawilżający krem-żel na dzień - 50 ml

z

NIVEA





Produkt kupujemy w kartonowym opakowaniu o niebieskiej szacie graficznej, co nasuwa skojarzenia, na działanie nawilżające (przynajmniej u mnie tak było).





Samo opakowanie kremu bardzo typowe dla tego typu produktów z NIVEA.

Szklany pojemniczek...prosty ale jakże uroczy






Ku mojemu zaskoczeniu krem dodatkowo zabezpieczony był folią, co jak dla mnie duży plus...




Sama konsystencja produktu bardzo przyjemna i nie tłusta.

Rzeczywiście produkt przypomina krem- żel o lekko niebieskawym zabarwieniu...




Od producenta:

NIVEA AQUA SENSATION nawilżający krem - żel na dzień przeciw oznakom zmęczenia wzbogacony w ekstrakt z ogórka i Hydra IQ:
  • zapewnia głębokie nawilżenie
  • dodaje energii zmęczonej skórze
  • dzięki filtrom UV pomaga chronić skórę przed negatywnym wpływem promieni słonecznych
  • szybko wchłaniająca się, żelowa formuła z ekstraktem z ogórka odświeża skórę

Skóra jest intenstwnie nawilżona, świeża i ożywiona, wygląda promiennie i pięknie
Hydra IQ jest unikalnym składnikiem stymulującym tworzenie sieci akwaporyn (białek ułatwiających transport wody między komórkami i regulujących nawilżenie skóry). Nowe sieci akwaporyn zapewniają optymalną dystrybucję wody, nawet w głębokich warstwach skóry.

...


Rzeczywiście krem bardzo ładnie nawilża skórę twarzy bez uczucia przetłuszczenia.
Konsystencja bardzo przyjemna i łatwa w aplikacji - bardzo szybko się wchłania.

Ponad to krem ma bardzo świeży i ożywczy zapach.
Produkt idealny na okres letni, ale i nie tylko.
Opakowanie o pojemności 50 ml wystarcza spokojnie na 2 miesiące regularnego stosowania. Wystarcza już niewielka ilość aby uzyskać zadowalające nawilżenie skóry twarzy


POLECAM !!!


Uważam, że produkt ten jest wart polecenia, zwłaszcza dla osób młodych, których skóra nie wymaga jeszcze głębszej (przeciwzmarszczkowej ) pielęgnacji.
Ja używałam go w okresie letnim i świetnie się u mnie sprawdził
Dużym plusem dla mnie jest jego konsystencja - żelowa nie tłusta.

Aplikacja tego produktu to czysta przyjemność.
Choć z reguły nie przepadam za kosmetykami NIVEA do twarzy, tak w tym przypadku jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Myślę, że jeszcze kiedyś zakupię kolejne opakowanie tego produktu...


Pozdrawiam
PaPa :)




czwartek, 9 czerwca 2016

Volum sensation - lakier do wlosów




Witam :)

Niedawno na moim blogu pojawił się post o odzywce do włosów, która niestety ale nie sprawdziła się u mni.
Dziś pozostając w tematyce włosów chciałabym podzielić się z Wami recenzją kolejnego produktu do włosów...
Nie jest to pierwsza recenzja tego typu kosmetyku. Pisałam już kiedyś o lakierach z taft (reccenzja tutaj). Niestety nie była to dobra inwestycja.
Tym razem postawiłam na lakier z  NIVEA..



Lakier do włosów 
volum sensation - 250 ml
z
NIVEA





Produkt posiada wygodny w użyciu aplikator, który nie wymaga zdejmowania wieczka...





Od producenta:

Podwójna objętośćBardzo mocne utrwalenie

- dodaje włosom widocznej objętości; 
- zapewnia utrwalenie przez cały dzień; 
- nie skleja i nie wysusza włosów, aby były miękkie w dotyku.



Tyle od producenta. A jak sprawdza się w praktyce? 
Zapraszam do dalszej lektury.

...

Cechy na plus:
  • opakowanie - bardzo wygodne i praktyczne w użyciu;
  • wydajność - lakier wystarcza na bardzo długo. 
  • wystarcza niewielka ilość produktu, by utrwalić fryzurę;
  • działanie -  lakier dobrze utrwala i nie skleja przy tym włosów;
  • daje się wyczesać;
  • zapach - przyjemny, delikatny nie duszący;
  • cena - nie pamiętam dokłanie ale na pewno coś w okolicach 10 zł;


Cechy na minus:
  • nie mam większych zastrzeżeń;



Czy kupię ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt




POLECAM !!!



Ogólnie mówiąc jestem bardzo zadowolona z działania tego lakieru. 
Bardzo dobrze radził sobie z utrwaleniem fryzury w przypadku włosów spiętych. Nieco gorzej sprawa wyglądała przy włosach rozpuszczonych, ale nie wymagam cudów przy mojej długości (dużo poza ramiona).

O ile dobrze pamiętam lakier ten dostałam w prezencie. Zużyłam już całe opakowanie i  z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że był to trafiony i udany prezet.

Polecam każdej z Was, która ceni utrwalenie bez nadmiernego sklejania włosów.


To tyle na dziś
Pozdrawiam 
Do następnego

PaPa :*





piątek, 15 stycznia 2016

pure & natural z Nivea




Witam :)

Dziś trochę zmiana tematyki. Wracam ponownie z pielęgnacją.
Chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o produktach z Nivea z serii pure & natural.

Produkt dostałam już dawno w prezencie ale jakoś nie miałam okazji wcześniej ich wypróbować.

Tak oto dziś:


pure & natural 
1. mleczko oczyszczające - 200 ml

2. nawilżający krem na dzień - 50 ml
z 
NIVEA

95% składników pochodzenia naturalnego.


W nowej linii Pure & Natural, naukowcy NIVEA połączyli 100 lat doświadczeń w badaniach  nad właściwościami skóry, z cennymi naturalnymi składnikami.
BEZ parabenów
BEZ barwników
BEZ silikonów
BEZ olejów mineralnych 


1. Mleczko oczyszczające

Od producenta: 
Zawiera cenny bio olejek arganowy i organiczny aloes. Delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż, przywracając naturalną równowagę skórze oraz zdrowy i promienny wygląd.

Opakowanie zawiera dozownik w postaci zwykłego otworu;





 Cechy na plus:

  • produkt bardzo delikatny; 
  • nie podrażnia skóry;
  • skóra po zastosowaniu jest ładnie nawilżona;
  • dość przyjemny zapach;
  • gęsta konsystencja nie spływa z twarzy i daje się ładnie rozprowadzić;
  • ku memu zaskoczeniu produkt zużywa się w 99 % bez konieczności przecinania opakowania, za co duży + ode mnie;
  • produkt przeznaczony do wszystkich typów skóry;


 Cechy na minus:

  • nie można stosować na oczy;
  • trochę nie do końca domywa twarz z podkładu;
  • ciężko spłukać produkt z twarzy w 100 %;


Czy kupiłabym ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 3 pkt


 NIE POLECAM !!!


2. Nawilżający krem na dzień


Produkt zapakowany dodatkowo w kartonowe pudełko.



Po odpakowaniu mamy ładny zgrabny słoiczek (typowy dla NIVEA), a sam krem zabezpieczony jest dodatkowo folią ochronną...


Konsystencja kremu dość gęsta i  trochę tłusta ...



Cechy na plus:
  • opakowanie - ładne zgrabne, szklane z plastikową zakrętką;
  • produkt bardzo wydajny. Wystarcza na prawdę niewielka ilość;
  • skóra po zastosowaniu jest zdecydowanie nawilżona;
  • produkt po nałożeniu dość szybko się wchłania;
  • zapach - dość przyjemny, ale nie urzekający;
Cechy na minus:
  • łatwo przesadzić z ilością;
  • jak dla mnie konsystencja kremu jest nieco za tłusta;


Czu kupiłabym ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 3 pkt



 NIE POLECAM !!!


Jak już na samym początku wspomniałam, oba produkty dostałam w prezencie, więc chciałam je zużyć osobiści (nie lubię oddawać podarowanych mi rzeczy komuś innemu)

Produkty ogólnie rzecz ujmując nie były złe, ale nie kupiłabym ich ponownie.

Mleczko nie radziło sobie z doczyszczeniem twarzy z podkładu. Musiałam kilkakrotnie powtarzać czynność mycia a i tak po zastosowaniu tonika skóra twarzy wykazywała oznaki zanieczyszczeń.

Jeśli chodzi o krem do twarzy okazał się dla mnie zbyt tłusty. Moja skóra najwyraźniej nie potrzebuje aż tak intensywnego nawilżenia. Stosuję go raczej jako pewna forma maseczki do twarzy.


Pozdrawiam

Do następnego


PaPa :*





piątek, 12 grudnia 2014

Perełki, ale po czasie...



Witam :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa produkty, które mile mnie zaskoczyły choć z pierwszym użyciem nie byłam z nich zadowolona.
Nie zrezygnowałam jednak i z czasem co raz bardziej przypadały mi do gustu.
Takim to sposobem polubiłam się z nimi na dobre i odkryłam przy okazji całkiem niezłe perełki.

Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy.
Tak też się stało i tym razem. Sięgnęłam dna i nadszedł czas rozstania...
ale zanim to nastąpi oto przed Wami:


1. Pomadka ochronna 4,8 g
pure&natural
MILK & HONEY
NIVEA

2. Tusz do rzęs - 7 ml
super FULL
AVON



1. Pomadka ochronna pure&natural z NIVEA

Cechy na plus:
  • działanie - pomadka bardzo dobrze nawilża usta;
  • sprawdza się zarówno zimą jak i latem;
  • za jej pomocą pozbyłam się problemu suchych skórek na ustach;
  • usta są miękkie, nawilżone i nie pękają;
  • dość wydajna - wystarczy jedna aplikacja;
  • łagodny zapach wyczuwalny na ustach nawet po aplikacji - co nie dla każdego może być plusem;
  • zawiera w składzie mleko i miód
  • trwałe opakowanie - nie pękło mi do samego końca, a niektóre opakowania pomadek lubią mi pękać;


Cechy na minus:
  • przy pierwszym użyciu zraził mnie smak pomadki, jednak z każdym następnym użyciem przestawał mi on przeszkadzać, aż całkiem był mi obojętny a nawet przyjemny - dziwne prawda?

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt



POLECAM !!!



2. Tusz do rzęs super FULL z AVON



Cechy na plus:

  • działanie - maskara bardzo ładnie rozdzielała i pokrywała rzęsy;
  • silikonowa niewielka szczoteczka sprawiała, że przy aplikacji tusz nie odbijał się na górnej powiece;
  • produkt dość wydajny;
  • maskara dawała ładne wykończenie makijażowi oka - troszkę mocniejsze od naturalnego, ale nie przesadzone;
  • łatwo się zmywa;

Cechy na minus:
  • pod koniec żywotności maskary opakowanie co raz gorzej się zamykało;
  • czasem po kilku godzinach na oku tusz się lekko osypywał;

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




POLECAM !!!


Jak już wcześniej wspomniałam jestem, a raczej byłam z obu tych produktów bardzo zadowolona i nie żałuję ich zakupu (prawdę mówiąc pomadka była prezentem ;p ).

Jeśli nadarzy się okazja na pewno znów stanę się ich posiadaczką :)


Dziękuję za uwagę

Pozdrawiam 

PaPa :*






czwartek, 23 października 2014

Anti-perspirant double effect - NIVEA




Witam :)

Było już o antyperspirancie z Dove (recenzja). Teraz chciałabym przedstawić Wam kolejny produkt tego typu...
O ile ten z Dove bardzo mnie zadowolił tak niestety o tym nie mogę tego powiedzieć.



NIVEA
anti - perspirant - 50 ml
double effect



gładka skóra pod pachami na dłużej - zawiera ekstrat z avokado
violet senses 


Produkt posiada, podobnie jak ten z Dove, aplikator w formie kulki...



Cechy na plus:
  • przyjemny, delikatny zapach - niestety pachnie tylko w opakowaniu;
  • trwałe opakowanie;
  • przejrzyste opakowanie pozwala łatwo śledzić postęp zużycia produktu -co akurat lubię;
  • nie brudzi ubrań (nie pozostawia białych plam) - a przynajmniej u mnie niczego takiego nie zauważyłam;
  • nie zawiera alkoholu, barwników i konserwantów;
  • nie podrażniał skóry - nawet po depilacji;
  • produkt ogólnodostępny;
  • cena - na pewno mniej niż 10 zł;

Cechy na minus:
  • działanie - po aplikacji produkt przestaje pachnieć; jego zapach w dziwny sposób miesza się z zapachem skóry, w efekcie nie czułam się komfortowo - miałam wrażenie jakby zapach potu był nadal wyczuwalny z domieszką zapachu produktu ;(
  • wydajność - antyperspirant bardzo szybko się zużywa;
  • w ciągu dnia, przy większym wysiłku czy cieplejszych porach, trzeba było powtórzyć jego aplikację; 



Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2 pkt



NIE POLECAM !!!


Tym razem moja ciekawość w poszukiwaniu nowych produktów nie powiodła się. 
Nie jestem zadowolona z tego produktu, ale jak już go kupiłam postanowiłam go wykończyć.
Na szczęście antyperspirant bardzo szybko się skończył - jego wada w tym momencie stała się dla mnie zaletą :)

Co prawda skóra pod pachami pozostawała sucha, ale  nie do końca odpowiadał mi zapach jaki ten produkt pozostawiał na ciele -  produkt zamiast niwelować zapach potu od razu, mieszał się z nim tworząc nie zadowalający efekt...na szczęście krótkotrwały.

Stosując ten antyperspirant nigdy nie miałam pewności czy da radę w każdej sytuacji w 100%.

Nie sądzę, by sprawdził się on u osób z większą potliwością...

Obecnie stosuję już kolejną dla mnie nowość, z której jestem zadowolona - ale o tym w osobnym poście :)




Na dziś to już wszystko
Dziękuję za poświęcony mi czas i życzę miłego dnia

Pozdrawiam
PaPa :*

czwartek, 16 stycznia 2014

NIVEA AQUA EFFECT- krem do twarzy


 Muszę przyznać, że ostatnimi czasy mam bzika na punkcie kremów...
Szukam kremu, który mnie zadowoli na tyle bym nie myślała o zakupie innego. Puki co można powiedzieć, że jestem w pełnej fazie testowej...

Na pierwszy rzut wybrałam kremy ze znanej każdemu marki - NIVEA

Odżywczy krem nawilżający na dzień - 50 ml
Regenerujący krem na noc - 50 ml



Kremy pochodzą z serii do cery suchej i wrażliwej. Co prawda moja cera nie jest sucha ale bywa wrażliwa. Pomyślałam sobie, że może akurat będzie to produkt dla mnie :)


Skład kremu na dzień:




Skład kremu na noc:

Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Triisostearin, Cetearyl Alcohl, Isopropyl Palmitate, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryll Glucoside, Hydrogenated Coco-Glycerides, Methylpropanediol, Synthetic Beeswax, Glyceryl Stearate Citrate, Panthenol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Dimethicone, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Trisodium EDTA, Benzoic Acid, Limonene Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Butylphenyl Methylpropianal, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Parfum.


Oba kremy są szczelnie zamknięte folią, co jak dla mnie jest plusem (mamy pewność, że kupiliśmy nie otwierany przez nikogo produkt)





 Odżywczy krem nawilżający na dzień:

Wzbogacony w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ:
Zapewnia głębokie nawilżenie
Pomaga chronić skórę przed działaniem promieni słonecznych dzięki filtrom UV
Odżywia skórę dzięki swojej kojącej formule
Pielęgnująca formuła z olejkiem migdałowym jest odpowiednia dla suchej skóry.

Skóra jest intensywnie nawilżona i odżywiona, wygląda zdrowo i pięknie.

Tak przynajmniej obiecuje producent...
A teraz moja ocena:

Cechy na plus:

  • dość rzadka konsystencja - osobiście wolę właśnie taką konsystencję w kremach, zwłaszcza tych na dzień;
  • łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania;
  • nadaje się pod makijaż;
  • nie podrażnia skóry;
  • dobrze nawilża - wystarczy na prawdę niewielka ilość kremu;
  • zawiera ochronę UV;
  • dość przyjemny zapach, jednak wyczuwalny jest alkohol;
  • trwałe opakowanie;

Cechy na minus:
  • dla mojej cery nie do końca dobry - trochę za tłusty. Jest to jednak krem do cery suchej więc spodziewałam się takiego działania;
  • alkohol wyczuwalny w zapachu.

Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2 pkt




Regenerujący krem na noc:

Wzbogacony w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ:
Zapewnia głębokie nawilżenie
Wspomaga proces regeneracji skóry nocą dzięki kojącej formule z prowitamina B5
Pielęgnująca formuła z olejkiem migdałowym sprawia, że skóra nad ranem jest wypoczęta

Skóra jest intensywnie nawilżona i zregenerowana, wygląda zdrowo i pięknie.

Czy aby na pewno ?

Cechy na plus:
  • gęsta konsystencja - zbliżona do standardowego kremu NIVEA;
  • trwałe opakowanie;
  • ładny, delikatny zapach (jak to bywa przy produktach NIVEA :));
  • daje dobre nawilżenie - rano, po całej nocy, czuć, że skóra nadal jest nawilżona;
  • łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania;
  • bardzo wydajny produkt;
  • dla osób z cerą normalną może posłużyć jako maseczka lub serum mocno nawilżające - tak jest u mnie :)

Cechy na minus:
  • podobnie jak w przypadku kremu na dzień tak i tutaj mogę stwierdzić, że krem jest dla mnie na dłuższą metę za tłusty...
  • zauważyłam, że zatyka nieco pory, ale ogólnie jest ok.

Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2,5 pkt


Reasumując:

 Kremy te to nie był mój najlepszy wybór, jednak na pewno sprawdzą się u osób z cerą suchą.

Osobiście bardziej jestem zadowolona z kremu na noc, ale nie mogę powiedzieć żeby powalił mnie on na kolana. Co do kremu na dzień, to muszę się przyznać, że trochę o nim zapominam :/ Jest to moja udręka...o ile przed snem zawsze pamiętam o nałożeniu kremu, tak rano często zdarza mi się tą czynność pominąć...

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że kremy te to był u mnie jednorazowy zakup !

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających

Pa Pa :)


Odwiedzasz mojego bloga? Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :D Możesz to zrobić w 2 sposoby:
  • zostawiając komentarz lub
  • klikając w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

poniedziałek, 2 września 2013

Zdenkowani sierpnia 2013

Witam serdecznie :)

Dzisiaj trochę nietypowy sposób recenzji kosmetyków...
Długo zastanawiałam się jak przedstawić Wam kosmetyki, dla których wg mnie nie warto poświęcać całego posta. 
Postanowiłam, że takie kosmetyki połączę w grupę i opiszę jako zdenkowanych danego miesiąca :) 

Co Wy na to ?

Może przejdę do rzeczy...ostatnio zużyłam następujące kosmetyki:

Zmywacz do paznokci NAILY 200 ml
Delikatny szampon łagodzący 200 ml
Żel pod prysznic Radox 250 ml
Lakier do włosów ISANA 250 ml



Zmywacz do paznokci NAILY:

Opis:
          Jest to bezacetonowy zmywacz, który zawiera pielęgnacyjne składniki aktywne, takie jak: kompleks witamin A, E, F, H a także ekstrakty z kasztanowca i alg.

Moja opinia:

         Produkt kupiłam w Biedronce. Zmywacz nawet całkiem fajnie mi się sprawdzał. Ma ciekawy (nie duszący mnie) zapach. Duża pojemność w niskiej cenie. Produkt wystarczył mi spokojnie na rok, jak nie dłużej (przy czym ja nie maluję paznokci codziennie).
         
        Zmywacz szybko i dokładnie zmywał każdy lakier do paznokci (czy to w odcieniu nude czy w bardziej żywszych kolorach). 

        Troszkę wysuszał skórkę wokół paznokci, ale wystarczyło nasmarować ręce kremem i było wszystko ok :)

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt

Szampon do włosów NIVEA:

Opis:
         Jest to delikatny szampon łagodzący przeznaczony dla dzieci. Zawiera naturalny wyciąg z rumianku. Delikatnie myje, łagodzi i pielęgnuje. Szampon nie szczypie w oczy.

Moja opinia:

          Od czasu do czasu lubię zastępować ostre naszpikowane szampony troszkę łagodniejszymi produktami (np. takimi dla dzieci) :).
          Szampon bardzo ładnie pachnie. Niestety przy moje długości włosów nie wystarcza na długo. 
          Przy mocno zabrudzonych włosach, np. pianką, czy lakierem do włosów, potrzebna jest spora ilość tego szamponu, by włosy wyglądały na świeże. 
          Po umyciu włosów tym szamponem, konieczne jest nałożenie odżywki.
          Produkt faktycznie nie szczypie w oczy :)

Czy kupiłabym ponownie? - Nie przy mojej długości włosów (do krótkiej fryzurki czemu nie :))
Moja ocena (1-5) - 3,5 pkt

Żel pod prysznic Radox:

Opis:
         Jest to kremowy żel pod prysznic o zapachu wanilii i imbiru.

Moja opinia:

        Żel jak żel. Nie zauważyłam w tym produkcie niczego nadzwyczajnego.

        Dość przyjemny, ale nie powalający mnie zapach. 
       
        Produkt ma fajną gęstą konsystencję (nie spływa z gąbki). Dobrze się pieni.

        Jeśli chodzi o nawilżenie...szału nie ma. Po kąpieli konieczne jest nałożenie balsamu do ciała - czuć nieprzyjemne napięcie skóry.


Czy kupiłabym ponownie? - Raczej Nie. Może z ciekawości inną nutę zapachową...
Moja ocena (1-5) - 3,5 pkt




Lakier do włosów ISANA:                                       

Opis:         
        ISANA Power lakier do włosów z witaminą pielęgnującą i filtrem UV. Produkt ma maksymalnie utrwalać i  działać przez 24 h. Nie zawiera parabenów.

Moja opinia:

        Produkt nie jest drogi (ok. 8 zł). Niestety jego działanie mnie nie powaliło - wręcz przeciwnie...
        Z ręką na sercu i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że na pewno lakier nie daje maksymalnego utrwalenia (na opakowaniu jest 5-tka, osobiście dałabym 3-jkę jak nie 2). Z pewnością nie działa przez 24 h. - może 1-2 godzin

        Jedyny plus to to, że lakier nie skleja włosów i łatwo daje się wyczesać.

        Co jeszcze zauważyłam to to, że lakier ma bardzo duszący mnie zapach.
     
        W moim przypadku produkt zupełnie się nie sprawdził i nie polecam go.
        Na szczęście już go wymęczyłam do końca i teraz mogę kupić coś innego :)

Czy kupiłabym ponownie? - Nie

Moja ocena (1-5) - 1 pkt



W sierpniu udało mi się jeszcze wykończyć wodę perfumowaną z Biedronki:
Recenzja produktu znajduje się tutaj :)


To już by były wszystkie zdenkowane kosmetyki sierpnia. Nie jest ich za wiele, ale zawsze coś :)

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam, kiedy jakiś produkt mi się skończy, bo wiem, że mogę sobie bez krępacji kupić na jego miejsce coś nowego :D


Jak zwykle zapraszam do podawania propozycji tematycznych (zakładka "Propozycje")
oraz
do polubienia/komentowania postów :)

Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...