Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAYBELLINE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAYBELLINE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2016

dream SATIN liquid powrócił !




Witam :)


Dziś chciałabym się podzielić z Wami moim odkryciem.


Długo nie mogłam znaleźć  w sklepach mojego ulubionego podkładu z MAYBELLINE.
Wszyscy mówili, że został on wycofany czym bardzo mnie zmartwili.

Jednak zupełnie przypadkiem zauważyłam, że mój ulubieniec pojawia się sporadycznie w sklepach Biedronka :)


dream SATIN liquid - 30 ml


KOLOR: 30 SAND


...


Producent pisze o nowej formule, ale ja niczego nowego nie zauważyłam.

Wydaje mi się, że teraz krycie się trochę poprawiło.
Dodatkowo produkt zawiera SPF 13.

Wrażenia z użytkowania są takie same jak przy jego poprzedniku.
Szczegóły znajdziecie tutaj.

Jedyna wyraźnie zauważalna dla mnie zmiana to design opakowania!



  Poniżej zdjęcie starego produktu...możecie porównać sobie zmiany.



Moim skromnym zdaniem zmiana opakowania na plus :)


Strasznie się cieszę z powrotu tego produktu.
Zawsze kiedy pojawia się w sklepie zakupuje sobie dwa opakowania i to mi wystarcza do następnego objawienia w Biedronce :)




To tyle na dziś.
Pozdrawiam



PaPa :*



poniedziałek, 13 kwietnia 2015

The COLOSSAL volum expres - maskara z MAYBELLINE



Witam :) 

Ostatni mój post związany był z kosmetykiem do rzęs. 
Postanowiłam iść za ciosem.
Pozostając w tej samej tematyce dziś przychodzę do Was z recenzją tuszu do rzęs...





the COLOSSAL VOLUM EXPRES
MASCARA - 10,7 ml
"Smoky Eyes"

MAYBELLINE 

KOLOR: Czarny

 Produkt posiada wielką, grubą szczotkę, której zwolennikiem nie jestem...




Cechy na plus:
  • wygodna w użyciu rączka ułatwia nakładanie tuszu;
  • ładne opakowanie;
  • dobrze się zmywa przy demakijażu;
  • wytrzymuje na oku spokojnie ok 8 h; przy dłuższym noszeniu może się trochę osypywać;
  • nie podrażnia oka;
  • cena - na promocji można ją wyhaczyć za ok 15 zł :)

Cechy na minus:
  • działanie - mascara absolutnie nie spełnia swojej roli "smoky eyes";
  • wielka szczotka u mnie się nie sprawdza (przy nakładaniu muszę uważać by nie ubrudzić sobie powieki);
  • zaraz po otwarciu mascara nie robi żadnego efektu "wow", ale rzęsy są rozdzielone i przyciemnione, z czasem trochę lepiej pokrywa rzęsy ale i tak nie wystarcza mi jedna warstwa;
  • po otwarciu tusz bardzo szybko wysycha w opakowaniu i jego aplikacja na rzęsy jest jeszcze trudniejsza; 
  • z czasem lubi oblepiać rzęsy tworząc z nich tzw. "pajęcze nóżki";
  • produkt ma tendencję obciążania rzęs (nawet po zastosowaniu zalotki rzęsy po nałożeniu tuszu się prostują);
  • krótka trwałość (wg producenta 6 m-cy po otwarciu, ja uważam że znacznie krócej);


Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 2 pkt



NIE POLECAM !!!


Produkt absolutnie się u mnie nie sprawdził. Dobrze, że kupiłam go po promocji, bo z pewnością nie jest wart swojej ceny regularnej (ok 30zł). 
Miałam już o wiele tańsze mascary, które radziły sobie zdecydowanie lepiej.
Zakupiłam ten tusz z myślą o wieczorowym look'u. Niestety nie w tym przypadku.

Używałam go regularnie, ale w makijażu codziennym, by go po prostu zużyć i mieć już spokój.

...

A teraz kilka zdjęć przedstawiających efekt jaki produkt daje na rzęsach...


Jak widać rzęsy są proste, oblepione i nijakie.

Czy tak wyglądać powinny rzęsy typu "Smoky Eyes"?

No raczej chyba nie !


Czy ktoś jeszcze podziela moją opinię? 

Dziękuję za poświęcony mi czas

Pozdrawiam

PaPa :*


Teraz już wiesz:
        Z tuszami do rzęs mam ten problem, że nigdy nie wiem kiedy powinnam je już wyrzucić. Nie widać w nich fizycznego zużycia i trzeba sugerować się zapachem i konsystencją tuszu,a ja nie lubię wyrzucać produkty, które nie są do końca puste... 


piątek, 26 września 2014

AFFINITONE PUDER z MAYBELLINE




Witam :)

Jakiś czas temu, będąc na spacerze wstąpiłam do galerii HEBE. Przeglądając kosmetyki kolorowe natrafiłam na niesamowitą promocję z MAYBELLINE. Postanowiłam zakupić z tej marki puder do twarzy.

Tak oto całkiem przypadkowo stałam się posiadaczką kosmetyku z nieco wyższej półki (przynajmniej jak dla mnie).

AFFINITONE PUDER - 9g
Perfekcyjne, naturalne wykończenie makijażu
z MAYBELLINE

(Czy na pewno?)

KOLOR - 42 DARK BEIGE

Produkt posiada aplikator w postaci gąbeczki, która zabezpieczona jest folią ochronną.
Nawet jeśli ktoś otworzy wcześniej opakowanie gąbeczka nadal pozostaje sterylna - no chyba, że ktoś pokusi się zerwać osłonę ;/


Po zerwaniu osłony mamy puszystą miękką gąbeczkę z krótkimi włoskami...która niestety ale w moim odczuciu się nie sprawdza. 
Zbiera puder z opakowania i tak jakby zatrzymuje go w sobie. 
Trzeba kilkakrotnie produkt nabierać, by uzyskać zmatowienie na skórze. Ponadto gąbeczka wchłania też podkład z twarzy przez co bardzo szybko się brudzi.


Opakowanie jest proste, dość trwałe i zawiera lusterko...


Cechy na plus:

  • dość trwałe opakowanie, które zawiera lusterko;
  • przyjemny zapach produktu, który jednak z postępem zużycia zanika;
  • puder jest lekki przez co nie zatyka porów;
  • dość ładnie stapia się ze skórą i podkładem (niekoniecznie z tej samej marki) dając naturalny efekt;
  • ładnie matuje skórę, choć nie na cały dzień;
  • produkt jest wydajny - używam go już od miesiąca, a zużycie jest niewielkie;
  • na przodzie opakowanie umieszczona jest próbka odcienia, która nie odbiega od rzeczywistego koloru produktu;
  • cena - regularna jak dla mnie za wysoka; osobiście kupiłam go po promocji za ok. 12 zł.



Cechy na minus

  • niepraktyczna gąbeczka - osobiście stosuję gąbkę z innego pudru lub nakładam produkt pędzlem;
  • ubogi wybór kolorów - produkt dostępny jest w 2 odcieniach (przynajmniej w galerii HEBE);
  • trochę ubogie działanie jak na markę MAYBELLINE i na cenę regularną produktu;


Czy kupiłabym ponownie? -  po promocji myślę, że tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt.


POLECAM / NIE POLECAM


Produkt ten budzi we mnie mieszane uczucia. 
Jest to jeden z nielicznych kosmetyków jakie posiadam z marki MAYBELLINE. Szczerze mówiąc wiązałam z nim większe nadzieje. 
Kosmetyk radzi sobie choć muszę przyznać, że z racji na markę, spodziewałam się  lepszych efektów.

Jeżeli macie ochotę go zakupić to nie mówię, że nie warto. Najlepiej jednak nabyć go po cenie promocyjnej. Działanie tego pudru nie powala na kolana i zauważyłam że jest bardzo podobne do pudru prasowanego z SENSIQUE, którego cena regularna mieści się w  10 zł ( Recenzja ). 
\Po co więc przepłacać?/


Dziękuję za spędzony ze mną czas
Mam nadzieję, że recenzją okaże się dla kogoś pomocna


PaPa :*


Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...