piątek, 20 marca 2015

color SALON - profesjonalny szampon




Witam :)


Parę miesięcy temu skuszona promocją w ROSSMANN'ie zakupiłam szampon do włosów, który okazał się całkiem niezły. 


Produkt ten zauważyłam już dawno. Miałam jednak obiekcję, czy dokonać jego zakupu.

W końcu jednak się zdecydowałam. Stosowałam, zużyłam do ostatniej kropli (dosłownie) więc przyszła pora na podzielenie się z Wami moimi wrażeniami...



color SALON
keratin & cherry shampoo - 500 ml

cece 
of sweden


Profesjonalny szampon z naturalna keratyną i ekstraktem z czereśni do włosów farbowanych i zniszczonych. Regeneruje i odżywia włosy, przywraca połysk i zdrowy wygląd - muszę zgodzić się z producentem :)


Od producenta:

Delikatny szampon o niskim pH, szczególnie polecany do włosów zniszczonych, farbowanych, rozjaśnianych - czyli takich jak moje.  Zawiera keratynę, naturalny budulec włosa, która rekonstruuje jego uszkodzoną strukturę oraz ekstrakt z czereśni, dzięki któremu włosy utrzymują świeży, intensywny kolor oraz pozostają lśniące i pełne blasku - faktycznie włosy są miłe w dotyku i ładne dla oka. Zawiera filtry UV, które pełnią rolę dodatkowej ochrony przed blaknięciem koloru i wysuszaniem włosów. Szampon z obniżoną o 60% zawartością SLES'u - co jak dla mnie stanowi dodatkowy plus.

...

A teraz słów kilka ode mnie...



Cechy na plus:
  • działanie - jak już wcześniej wspomniałam szampon bardzo ładnie oczyszczał moje włosy z wszelkich zanieczyszczeń (lakierów, pianek, suchych szamponów) pozostawiając je lekkie, świeżę i błyszczące;
  • nie plącze włosów - po jego zastosowaniu nie ma konieczności nakładania odżywki, choć ja i tak od czasu do czasu odżywkę stosowałam;
  • nie obciąża włosów;
  • jest to produkt profesjonalny;
  • zawiera keratynę;
  • posiada obniżoną zawartość SLES'u;
  • duża wydajność i pojemność -  500 ml wystarczyła mi na ok. 2 - 3 miesięcy regularnego stosowania co drugi dzień;
  • opakowanie - praktyczne, wygodne, szczelne, z idealnie dużym otworem...

  • zapach - delikatna i przyjemna nuta czereśni;
  • konsystencja - czerwona gęsta ale i lekka konsystencja żelu nie spływa z dłoni i dobrze się nakłada;
  • cena - ok 15 zł (ja kupiłam po promocji za 9,59 zł :));




Cechy na minus:
  • czasami zapach przypominał mi jakieś lekarstwo(syrop z dzieciństwa czy coś podobnego) co nie kojarzyło mi się dobrze ;p

Czy kupię ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt.




POLECAM !!!



Produkt sprawdził się u mnie bardzo fajnie. Pewnie zakupiłabym od razu drugie opakowanie, gdyby nie moja ciekawość i chęć wypróbowania kolejnych produktów do włosów.

Szampon zdziałał na moich włosach na prawdę cuda biorąc pod uwagę ich niedawną przeszłość i zabiegi jakim je poddawałam. Mówię tu o farbowaniu, a nawet drastycznym rozjaśnianiu z brązu do jasnej rudości (kto śledzi mojego bloga ten wie o czym mowa :D ).
Był to produkt idealny dla mnie i zdecydowanie uważam go za HIT !

To już wszystko na dziś
Dziękuję za poświęcony mi czas

Pozdrawiam 

PaPa :*


Teraz już wiesz:
      Z natury jestem ciemną brunetką, ale już nie pamiętam siebie w naturalnym odcieniu włosów. 

.


poniedziałek, 16 marca 2015

HydraAdapt - Dynamizujący KREM - ŻEL



Witam :)

Dziś przychodzę do Was z recenzją bardzo fajnego produktu do twarzy. 
Na rynku istnieje kilka wersji tych kremów, w zależności od efektu jaki chcemy otrzymać. Ja nie mogąc się zdecydować na jedną zakupiłam dwie :)

Post będzie o tym, o którym mowa w tytule (o drugim produkcie z tej serii niebawem )...


HydraAdapt

Dynamizujący KREM - ŻEL - 50 ml

Budzi i rozświetla



Krem przeznaczony do cery zmęczonej i pozbawionej blasku.


Od producenta:
Krem dopasowany do indywidualnych potrzeb: jest wzbogacony w ekstrakt z cytrusów o właściwościach pobudzających. Krem - żel dodaje energii skórze, rozświetla i nadaje jej promienny wygląd. Produkt ma nietłustą, żelową konsystencję i szybko się wchłania - zgadzam się w 100 %.  Daje 24 H nawilżenia.

To tyle od producenta. Teraz kilka słów ode mnie ;)


Cechy na plus:


  • działanie - produkt ładnie i szybko nawilża skórę twarzy, nadając jej świeży i lekko promienny wygląd;
  • wydajność - wystarcza na prawdę niewielka ilość produktu, by nawilżyć skórę twarzy, szyi i dekoltu;
  • zapach - świeży, delikatny i przyjemny;
  • szybko się wchłania; 
  • nie zatyka porów;
  • produkt uniwersalny - można go stosować zarówna na dzień jak i na noc
  • konsystencja - jest to konsystencja żelu z domieszką kremu, nietłusta; 
  • po nałożeniu praktycznie od zaraz nie czuje się produktu na skórze(w kontekście tłustej powłok), a skóra jest nawilżona;
  • nie podrażnia skóry;
  • delikatny produkt, przeznaczony do skóry wrażliwej;
  • idealnie sprawdza się pod makijaż;
  • opakowanie - proste, wygodne i higieniczne w użyciu, pozwala na całkowite zużycie produktu bez konieczności rozcinania;
  • cena - ok. 14 - 16 zł

Cechy na minus:
  • działanie nocne produktu u mnie się nie sprawdziło. Po przebudzeniu skóra twarzy nie była tak ładnie nawilżona jak po innych kremach, które miałam przyjemność używać. Moja skóra na noc potrzebuje zdecydowanie czegoś innego.


Czy kupiłabym ponownie  - Tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




POLECAM !!!


Produkt kupiłam już dawno, ale musiał poczekać na swoją kolejkę :)

Moim zdaniem ten krem - żel sprawdzi się u dziewczyn, które nie lubią produktów o gęstej, lepkiej i tłustej konsystencji (zwłaszcza w kremach na dzień). Jego stosowanie jest przyjemne i szybkie. Już po minucie od nałożenia możemy swobodnie nałożyć na twarz podkład i nic się z nim nie dzieje.

Ogólnie mówiąc jestem z niego zadowolona. Jest to całkiem przyzwoity produkt, który  choć nie powala na kolana, robi swoje. 

Pamiętam, że dokonując wyboru spośród bodajże 4-rech wersji wiedziałam, że tą na pewno muszę mięć :)

I szczerze nie żałuję jego zakupu. Obecnie dotknęłam z nim dna, ale myślę, że w niedalekiej przyszłości znów do niego powrócę...


Dziękuję za poświęcony mi czas

Do następnego
PaPa ;*



Teraz już wiesz:
        Jestem strasznie zapominalska i leniwa jeśli chodzi o nakładanie kremów na dzień. O dziwo w przypadku tego produktu nie miałam z tym problemu. Stosowany był przeze mnie nad wyraz regularnie :) 



poniedziałek, 9 marca 2015

intimea




Witam :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam recenzję kolejnego produktu do higieny intymnej, czego można było się spodziewać już po samym tytule. Z tej samej serii posiadam i namiętnie używam także nawilżanych chusteczek, o których więcej tutaj.

 Bez zbędnej gadaniny przechodzę od razu do rzeczy:


intimea

Emulsja do higieny intymnej - 300 ml



Od producenta:
Łagodna emulsja o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące bez dodatku mydła oraz subtelny zapach emulsji zapewniają uczucie świeżości oraz czystości. Ekstrakt z rumianku chroni przed podrażnieniami, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco. Alantoina - wspomaga naturalne funkcje obronne skóry, posiada także doskonałe właściwości łagodzące i nawilżające. Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając barierę ochronną miejsc intymnych. Produkt polecany jest dla kobiet o bardzo wrażliwej skórze. - wiele tych obietnic...ale czy się sprawdzają?

Produkt ten:

  • delikatnie myje i pielęgnuje- owszem, zgadzam się
  • łagodzi stany zapalne - jedynie w przypadku delikatnych dolegliwościach
  • chroni przed podrażnieniami - nie do końca mogę się z tym zgodzić
  • utrzymuje naturalną florę bakteryjną - możliwe, że tak, ale ciężko to stwierdzić samemu
  • wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej - miejmy nadzieję, że tak jest



 To tyle jeśli chodzi o producenta. Teraz kilka słów ode mnie :)

...


Cechy na plus:
  • produkt jest bardzo wydajny i wystarcza na długo;
  • nie podrażnia delikatnych okolic miejsc intymnych;
  • całkiem przyjemny zapach, ale nieco chemiczny;
  • zawiera kwas mlekowy i wyciąg z rumianku;
  • produkt bez alergenów;
  • nie za gęsta ale też nie za rzadka konsystencja dobrze się rozprowadza;
  • produkt delikatnie się pieni i łagodnie myje;
  • szczelne i trwałe opakowanie;
  • cena - mniej niż 10 zł;
  • dostępny w sieci sklepów Biedronka

Cechy na minus:
  • zapach - znośny; ale miałam produkty tego typu o znacznie przyjemniejszej nucie zapachowej;
  • działanie - nie do końca jestem zadowolona z efektów;
  • opakowanie -  dozownik w postaci zwykłego otworu okazał się mało precyzyjny; często przesadzałam z ilościom jaka faktycznie była konieczna do umycia stref intymnych;


Czy kupiłabym ponownie? - Możliwe
Moja ocena (1-5) - 3,5 pkt.




POLECAM / NIE POLECAM !!!


Produkt, o którym dziś mowa jest całkiem przyzwoity, ale nie powala swoim działaniem.
Nie zachwycił mnie na tyle, bym z czystym sumieniem mogła go Wam polecić, ale też nie okazał się totalnym bublem. Radzi sobie jednak muszę przyznać, że miałam okazję używać znacznie lepszych produktów tego typu, np. produktu z serii, o którym więcej tutaj.

Decyzję o zakupie, bądź jego braku, pozostawiam Wam...


Dziękuję za poświęcony mi czas.
Pozdrawiam
PaPa :*





Teraz już wiesz:

      Produkty do miejsc intymnych mogą być z powodzeniem używane do higieny twarzy. Sprawdzają się na prawdę całkiem nieźle w tej roli:)


środa, 25 lutego 2015

Celebrites EYELINER




Witam :)

Dziś będzie recenzja małego produktu, którego odkryłam w głównej mierze dzięki pewnej blogerce...
Produkt bardzo zachwalany w świecie YouTub'a, jednak czy sprawdził się u mnie?
Ciekawych mojej opinii zapraszam do dalszej lektury...



Celebrites
EYELINER (Tusz do kresek) - 4 ml

EVELINE COSMETICS

Kolor:  Czarny



Cechy na plus:
  • opakowanie - estetyczne, eleganckie, trwałe (ale nie jeśli chodzi o napisy, które szybko się zdzierają);
Z czasem napisy całkiem schodzą i zostaje czarne opakowanie

  • pędzelek osadzony na długiej rączce, co ułatwia nakładanie produktu na powiekę;
  • dość precyzyjny pędzelek - można nim namalować zarówno cienką jak i grubszą kreskę;
  • kolor - intensywna czerwień (jednak u mnie nie od razu;/ );
  • konsystencja produktu zasycha dość szybko, w sam raz by namalować kreskę, a chwile później można otworzyć oko bez obaw, że produkt odbije się na powiece;
  • trwałość - eyeliner utrzymuje się u mnie przez 8h co najmniej;
  • dostępność - ja swój kupiłam w galerii HEBE;
  • cena - ok 10 zł;


Cechy na minus:
  • pigmentacja - zaraz po otwarciu musiałam nieźle się napracować, by uzyskać ładną, czarną kreskę; pędzelek nie chciał nabierać produktu, a kiedy w końcu się to udało nie był on wystarczająco czarny - nie wiem dlaczego tak się działo - z czasem użytkowania problem sam się rozwiązał i produkt nabrał intensywnej czerni;
  • pędzelek - w trakcie użytkowania zauważyłam, że pędzelek się zmienił i zaczęły od niego odstawać pojedyncze włoski, co utrudniało namalowanie precyzyjnej kreski;
Pędzelek po czasie użytkowania...

  • może podrażniać oczy - przy nakładaniu odczuwałam delikatne pieczenie, ale nie zawsze, a z oczami na szczęście nic się nie działo;
  • dość mała pojemność (4ml) - produkt przy regularnym używaniu szybko się zużywa;


Czy kupię ponownie? -  Może Tak może Nie 
Moja ocena (1-5) - 3 pkt



NIE POLECAM !!!


Muszę przyznać, że po zasłyszanych opiniach na temat tego produktu wiązałam z nim na prawdę wielkie nadzieje. Byłam skłonna zdradzić dla niego mojego obecnego ulubieńca...Niestety produkt u mnie się nie sprawdził tak dobrze jak u innych dziewczyn. 
Może trafiłam na wybrakowany egzemplarz (czasem tak jest, że jedno opakowanie tego samego produktu cię nie zachwyca, a już kolejne powala). Myślę, że jeszcze kiedyś się skusze i dam drugą szansę temu eyeliner'owi. Na razie jednak daję sobie trochę przerwy...

Dotychczas moim ulubieńcem był eyeliner z Wibo (recenzja)
...
 i pozostaje nadal !!!


Dziękuję za uwagę 

Pozdrawiam

PaPa :*




Teraz już wiesz:

     Jestem uzależniona od kresek na górnej powiece oka. Bez nich czuję się nijako, a makijaż wydaje się nie pełny. Na prawdę rzadko się zdarza bym rezygnowała z ich namalowania. 
Eyeliner to mój "must have"!



wtorek, 27 stycznia 2015

SHAPE EXPERT ? - balsam do ciała




Witam w kolejnym poście :)

Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu do pielęgnacji ciała. Kupiłam go w Biedronce w zeszłym roku. Nie spotkałam się z nim ponownie, więc nie wiem czy jest jeszcze gdzieś dostępny :/

W każdym bądź razie, skuszona obiecankami producenta dokonałam zakupu tego oto produktu:


SHAPE EXPERT

Balsam do ciała - 250 ml
wyszczuplająco - antycelulitowy
z
BeBeauty
BODY EXPERTIV



Opakowanie posiada fioletową szatę graficzną - co widać lepiej na zdjęciu poniżej...



Od producenta:
Balsam Be Beauty Intensive Care o działaniu ujędrniającym i wyszczuplającym, przeznaczony do modelowania ciała, przede wszystkim okolic bioder, ud, pośladków oraz brzucha - czyli coś jak najbardziej dla mnie :)

SKŁAD I DZIAŁANIE:

Ekstrakt z bluszczu i guarany oraz czysta kofeina poprawiają krążenie, wspomagają redukcję tkanki tłuszczowej oraz hamują powstawanie cellulitu - czego chcieć więcej?

Olej z pestek winogron intensywnie nawilża i regeneruje oraz poprawia elastyczność i jędrność skóry.


Cechy na plus:

  • delikatny, przyjemny dla nosa zapach;
  • produkt szybko się wchłania;
  • nie brudzi ubrań i nie pozostawia tłustej powłoki na skórze;
  • nie za gęsta konsystencja, ale też nie za rzadka - tak jak lubię;
  • działanie - wysmukla sylwetkę, wspomaga redukcję cellulitu oraz poprawia krążenie - to obiecuje producent, ale czy faktycznie tak jest ciężko mi stwierdzić. Na pewno moja skóra jest po zastosowaniu delikatna i gładka w dotyku;
  • cena w okolicach 10 zł;

Cechy na minus:
  • opakowanie nie do końca się sprawdza - w trakcie nakładania trzeba kilkakrotnie wyciskać produkt na dłoń, a przy każdym kolejnym tuba staje się śliska a w rezultacie wydobycie balsamu robi się uciążliwe;
  • nie polecam stosować ten balsam na świeżo ogolone nogi - lubi szczypać :/


Czy kupiłabym ponownie? - I tak i nie?
Moja ocena (1-5) - 3,5 pkt 



POLECAM / NIE POLECAM !!!


Produkt kupiłam, wiec trzeba było go też zużyć. 
Choć jego działanie nie jest spektakularne, można powiedzieć, że sprawdza się całkiem nieźle. 
Skóra po nałożeniu tego balsamu jest wyraźnie nawilżona, miękka i gładka w dotyku. Choć efekt ten nie utrzymuje się dłużej niż 12 godzin.
Balsam nie polecam osobom leniwym, które nie są systematyczne w nakładaniu tego typu produktów.


To tyle na dziś
Do usłyszenia w następnym poście

Pozdrawiam 
PaPa :*



Teraz już wiesz:

   Paradoksalnie choć uwielbiam balsamy do ciała  nie zawsze pamiętam, by ich użyć. Walczę z tym, ale jeszcze nie wygrałam tej walki:/

Czy Wy też tak macie? 



piątek, 16 stycznia 2015

Intimea - nawilżane chusteczki do higieny intymnej




Witam :)

Kolejny post w nowym roku będzie o produktach, które są moim niedawnym odkryciem. 
Nie wiem jak dotąd mogłam bez nich się obejść.

Takie niby nic, a jednak wiele zmienia :)




Chusteczki do higieny intymnej -20 szt.
intimea 




Cechy na plus:
  • świetnie sprawdzają się do odświeżenia miejsc intymnych - zwłaszcza w te nasze "ciężkie" dni;
  • nie uczulają i nie podrażniają skóry;
  • posiadają przyjemny zapach;
  • nawilżenie idealne do zastosowania;
  • proste i szczelne zamknięcie sprawia, że chusteczki nie wysychają w opakowaniu;
  • opakowanie zawiera 20 szt. chusteczek wielkości standardowej chusteczki higienicznej;
  • w trakcie użytkowania produkt jest trwały i nie ulega zniszczeniu (przetarcia itp.);
  • dostępne w sieci sklepów Biedronka;
  • nie drogie;
  • produkt dostępny w dwóch wersjach i obie sprawdzają się świetnie;
  • chusteczki są biodegradalne - zużytą chusteczkę można spuścić w toalecie (do 2 szt.);
  • zawiera kwas mlekowy;
  • posiada pH idealne dla skóry;


Cechy na minus:

  • Jedynym minusem, na który zwróciłam uwagę to otwarcie...czasem trzeba trochę pogrzebać, by wydobyć chusteczkę...




Czy kupię ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt (ujmuję 0,5 pkt za opakowanie, a dokładniej za otwarcie)




POLECAM !!!


Produkt zagościł u mnie jakieś 3 miesiące temu. Sprawdził się i nadal się sprawdza doskonale. 
Lubię obie wersje jednak nieco większą sympatią darzę tą z rumiankiem. Nie wiem dlaczego, ale jakoś rumianek zawsze kojarzy mi się pozytywnie :)



Pozdrawiam 
PaPa :*




Teraz już wiesz:

Uwielbiam kupować kosmetyki wszelkiego typu, a zwłaszcza jakieś nowinki kosmetyczne. Gdybym mogła wykupiłabym całą galerię  :-D



sobota, 3 stycznia 2015

batiste -suchy szampon




Witam :)

Święta, święta i po świętach...


Co więcej mamy już Nowy Rok, więc wszystkim mnie odwiedzającym życzę wszystkiego co dla Was najlepsze, ale przede wszystkim zdrówka, bo bez tego to ani rusz ;p


Wybaczcie moją długą nieobecność, ale przygotowania świąteczne i małe dziecko w domu to ciężka robota, więc z czasem wolnym było na prawdę kiepsko ;/

Teraz już robi się spokojniej, więc może i postów w końcu będzie więcej :)

Na dziś przygotowałam dla Wam recenzję bardzo popularnego produktu (zwłaszcza w świecie You tube i blogsfery). Sama kupiłam go pod wpływem recenzji YouTuberek. Trafiłam na niego przypadkowo w Biedronce i od razu stwierdziłam, że muszę go wypróbować.


batististe
Suchy szampon do włosów - 200 ml

clean & classic
original


Produkt posiada atomizer w spray'u, co umożliwia bardzo szybkie i wygodne użycie...




Od producenta:

Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając, że włosy są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady - z czym zgadzam się w 100 %


Cechy na plus:

  • jak już wcześniej wspomniałam produkt działa tak jak zapewnia o tym producent;
  • wystarczy kilka sekund, by odświeżyć swoje włosy;
  • przyjemny zapach;
  • łatwa, szybka i przyjemna aplikacja;
  • produkt dość wydajny (przynajmniej u mnie, bo słyszałam różne opinie);
  • wystarczy niewielka ilość, by uzyskać zadowalający efekt;
  • włosy po zastosowaniu tego szampony odzyskują świeżość na spokojnie 1 dzień;
  • niezbyt wysoka cena - ok 15 zł  (w zależności od miejsca zakupu);

Cechy na minus:
  • zauważyłam, że po zastosowaniu warto umyć włosy w ciągu 24 godzin od użycia. W przeciwnym razie skóra głowy zaczyna lekko swędzieć, co jest mało przyjemne;
  • dostępność - nie wszędzie i nie zawsze można go zdobyć, choć słyszałam, że są już w galeriach hebe;

Czy kupię ponownie? - Tak i nie wykluczam innych wersji zapachowych tego produktu :)
Moja ocena (1-5) - 5 pkt





POLECAM !!!


Suchych szamponów używam już  od ok 1,5 roku. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które szybko i skutecznie chcą odświeżyć swoje włosy.






Wcześniej używałam suchego szamponu z ISANY (recenzja). Byłam z niego zadowolona, a nawet bardzo zadowolona, ale teraz mogę stwierdzić, że suchy szampon z batiste jest jednak lepszy. Co prawda w recenzji suchego szampony z ISANA nie wskazałam cech na minus - wynikało to może z faktu, że był to mój pierwszy produkt tego typu i nie miałam porównania...


W przypadku produktu z batiste, mimo, iż zauważyłam pewien mankament, nadal uważam iż jest to produkt godny polecenia. 







Mam nadzieję, że będę miała okazje przetestować inne wersje zapachowe tego produktu.

Aha, bym zapomniała, jeśli interesuje Cię efekt działania szamponu przedstawiony na zdjęciu, daj znać w komentarzu, a uzupełnię post o tą informację :) Miałam w planach od razu umieścić takie zdjęcia "przed" i "po", ale nie wiem czy ma to większy sens i czy chcecie oglądać moje tłuste włosy (hehe)? 
A co o tym myślicie Wy?


To już wszystko na dziś ;)
Pozdrawiam i do następnego...


PaPa :*




Teraz już wiesz:

Zamiast suchego szamponu możesz użyć np. zwykłej zasypki do pupci niemowlaka. Można osiągnąć ten sam efekt, za niższą cenę. Wybór należy już do Ciebie :)






czwartek, 18 grudnia 2014

Magia orchidei - produkt 2 w 1



Witam :)

Chciałabym przybliżyć Wam produkt, który okazał się u mnie hitem jeśli chodzi o jego uniwersalność. Nie można też nie wspomnieć, że jego działanie jest też całkiem niezłe.

Produkt ten doskonale zastępuje tonik i mleczko !

Oto kolejny mój hit tego roku:

MAGIA ORCHIDEI

Tonik micelarny - 200 ml
do oczyszczania i demakijażu 
oczu, twarzy i szyi

EVELINE COSMETICS


Opakowanie posiada zwykły dozownik, bardzo szczelny mimo wielokrotnego otwierania i zamykania produktu.


Od producenta:
MICELE cząsteczki, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny) z powierzchni skóry. EKSTRAKT Z ORCHIDEI - jest naturalnym źródłem energii dla komórek skóry, zapewniając jej witalność, jędrność i blask. KWAS HIALURONOWY - silnie nawilżająca, naturalna substancja nadaje skórze miękkość, elastyczność i jedwabistą gładkość.  ALGI LAMINARIA - sole mineralne zawarte w algach wzmacniają strukturę szkieletu skóry,czyniąc ją sprężystą i jędrną. KOMPLEKS WITAMIN A+E+F - głęboko odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej elastyczność. D-PANTENOL - wpływa na prawidłowy proces regeneracji komórek skóry; działa łagodząco i przeciwzapalnie. - czego chcieć więcej?

A oto moja opinia:


Cechy na plus:
  • działanie - tonik bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem oka (zarówno jeśli chodzi o cienie jak i tusz do rzęs czy eye liner);
  • produkt hipoalergiczny;
  • przeznaczony do skóry wrażliwej;
  • nie podrażnia oka;
  • nie zatyka porów;
  • nie wysusza skóry;
  • nie wymaga spłukiwania;
  • produkt nie zawiera kompozycji zapachowej;
  • tonik zawiera kwas hialuronowy;
  • uniwersalny i wielozadaniowy - jak już wspomniałam sprawdza się jako tonik i produkt do demakijażu zarówno twarzy,oczu jak i szyi;
  • cena w okolicach 10 zł;

Cechy na minus:
  • czasem miałam wrażenie jakby nie do końca radził sobie z mocnym makijażem oka - skóra wokół oka była lekko ciemnawa, jakby resztki tuszu się w nią lekko wtopiły. Dziwne jednak było to, że nie zawsze tak się działo. Do dziś nie wiem gdzie tkwiła przyczyna problemu :/ 

Czy kupiłabym ponownie? - TAK
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt




POLECAM !!!

Tonik ten kupiłam w Biedronce jakiś czas temu. Trochę postał sobie w toaletce czekając na swoją kolej, ale doczekał się chwały :)

Jest to całkiem dobry produkt, który idealnie sprawdza się w podróży, o czym przekonałam się w praktyce - zamiast dwóch produktów (mleczka i toniku) wystarczy tylko ten jeden tonik micelarny.

Jeśli będę miała okazje na pewno jeszcze zawita on w moim asortymencie kosmetycznym :)


To już wszystko na dziś.
Dziękuję za poświęcony mi czas...

Pozdrawiam
PaPa :*


piątek, 12 grudnia 2014

Perełki, ale po czasie...



Witam :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa produkty, które mile mnie zaskoczyły choć z pierwszym użyciem nie byłam z nich zadowolona.
Nie zrezygnowałam jednak i z czasem co raz bardziej przypadały mi do gustu.
Takim to sposobem polubiłam się z nimi na dobre i odkryłam przy okazji całkiem niezłe perełki.

Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy.
Tak też się stało i tym razem. Sięgnęłam dna i nadszedł czas rozstania...
ale zanim to nastąpi oto przed Wami:


1. Pomadka ochronna 4,8 g
pure&natural
MILK & HONEY
NIVEA

2. Tusz do rzęs - 7 ml
super FULL
AVON



1. Pomadka ochronna pure&natural z NIVEA

Cechy na plus:
  • działanie - pomadka bardzo dobrze nawilża usta;
  • sprawdza się zarówno zimą jak i latem;
  • za jej pomocą pozbyłam się problemu suchych skórek na ustach;
  • usta są miękkie, nawilżone i nie pękają;
  • dość wydajna - wystarczy jedna aplikacja;
  • łagodny zapach wyczuwalny na ustach nawet po aplikacji - co nie dla każdego może być plusem;
  • zawiera w składzie mleko i miód
  • trwałe opakowanie - nie pękło mi do samego końca, a niektóre opakowania pomadek lubią mi pękać;


Cechy na minus:
  • przy pierwszym użyciu zraził mnie smak pomadki, jednak z każdym następnym użyciem przestawał mi on przeszkadzać, aż całkiem był mi obojętny a nawet przyjemny - dziwne prawda?

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt



POLECAM !!!



2. Tusz do rzęs super FULL z AVON



Cechy na plus:

  • działanie - maskara bardzo ładnie rozdzielała i pokrywała rzęsy;
  • silikonowa niewielka szczoteczka sprawiała, że przy aplikacji tusz nie odbijał się na górnej powiece;
  • produkt dość wydajny;
  • maskara dawała ładne wykończenie makijażowi oka - troszkę mocniejsze od naturalnego, ale nie przesadzone;
  • łatwo się zmywa;

Cechy na minus:
  • pod koniec żywotności maskary opakowanie co raz gorzej się zamykało;
  • czasem po kilku godzinach na oku tusz się lekko osypywał;

Czy kupiłabym ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt




POLECAM !!!


Jak już wcześniej wspomniałam jestem, a raczej byłam z obu tych produktów bardzo zadowolona i nie żałuję ich zakupu (prawdę mówiąc pomadka była prezentem ;p ).

Jeśli nadarzy się okazja na pewno znów stanę się ich posiadaczką :)


Dziękuję za uwagę

Pozdrawiam 

PaPa :*






środa, 10 grudnia 2014

Domowe SPA (?)




Witam ;)

Dziś chciałabym przedstawić recenzję produktu do ciała. 
"Żel pod prysznic to nic specjalnego", powie większość z nas. Może i faktycznie to nic specjalnego, ale używamy je bardzo często jak nie co dziennie.
Dlaczego więc nie miałabym poruszyć tego tematu w poście?

No więc poruszam i przedstawiam Wam produkt

BeBeauty
BODY EXPERTIV

Spa
Żel pod prysznic - 300 ml



Produkt skusił mnie swoim wyglądem oraz składem. Pełne opakowanie wyglądało bardzo ciekawie, jakby w żelu zamknięto wiele bąbelków powietrza - tzw. hydrokapsułki i woda termalna (czego niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciu tak dobrze jakbym tego chciała:/ )



Od producenta:
Żel pod prysznic Pielęgnacja i Nawilżanie. Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i korzystaj z dobrodziejstw unikalnych składników zawartych w żelu. Hydrokapsułki z witaminą E oraz ekstrakt z alg morskich odżywiają Twoje ciało, a minerały z japońskich wód termalnych doskonale nawilżają Twoją skórę, pozostawiając ja gładką i delikatną


A teraz słów kilka ode mnie :)



Cechy na plus:
  • zapach - przyjemny i bardzo odprężający;
  • żel zawiera ekstrakt z alg, minerały z japońskich wód termalnych oraz hydrokapsułki z wit. E;
  • produkt wydajny, wystarczyła niewielka ilość (stosowany na gąbkę);
  • ładnie się pieni i daję poczucie relaksu przy kąpieli;
  • niska cena;
  • skóra jest nawilżona - czasem nawet obeszło się bez balsamów;
  • przeźroczyste opakowanie, co lubię, bo od razu widać postęp zużycia produktu - nie trzeba zgadywać ile jeszcze nam go zostało;
  • żel zawiera pH przyjazne dla skóry;

Cechy na minus:
  • dostępność - żel kupiłam swego czasu w Biedronce, teraz go już nie widzę i szczerze to nie wiem gdzie można by go dostać;
  • poza tym nie mam więcej żalów;p ;

Czy kupiłabym ponownie? - Raczej tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt




POLECAM !!!


Produkt bardzo fajnie u mnie się sprawdził. Jak widać na pierwszym zdjęciu już mi się skończył, więc moje słowa tutaj są potwierdzone w praktycznym zastosowaniu.


Jeśli ktoś się może orientuje, gdzie można kupić produkty BeBeauty proszę dajcie znać w komentarzu - będę na prawdę wdzięczna.

To tyle na dziś.
Pozdrawiam serdecznie i do nastęnego
PaPa:*


Ps. Czy u Was zawitała już zima? U mnie się jakoś czai ;/ Mogło by spaść w końcu trochę śniegu !




sobota, 6 grudnia 2014

Intymna Delicate



Witam :)

Dziś recenzja kosmetyku marki AA cosmetics przeznaczonego do higieny intymnej. 

Tak wiem, nie często spotyka się na blogach recenzje tego typu produktów, ale moim postanowieniem przy zakładaniu bloga było opisywanie każdego produktu przeze mnie używanego. 
A jeśli produkt ten jest dobry to tym bardziej nie może zabraknąć o nim recenzji.
Tak oto przedstawiam Wam


AA cosmetics
Intymna Delicate

Płyn do higieny intymnej - 300 ml

Jak widać już zdążyłam zdenkować ten produkt


Opakowanie zawiera dozownik w postaci pompki, co uważam  jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
Pozwala to na szybkie i precyzyjne użycie produktu.
Jedna pompka w zupełności wystarcza.



Od producenta
 Specjalna formuła produktu zawiera kwas mlekowy, delikatne składniki myjące, łagodzące podrażnienia, nawilżające, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze - jak widać sporo tego :)Płyn jest rekomendowany jako preparat pielęgnacyjny przy różnego rodzaju podrażnieniach oraz stanach zapalnych zewnętrznych narządów płciowych u kobiet. Stosowany systematycznie zapewnia uczucie świeżości oraz zapobiega nadmiernemu wysuszaniu śluzówki - z czym w zupełności się zgadzam z producentem.


Cechy na plus:

  • działanie - produkt spełnia rolę jaką przypisuje mu producent. Dobrze oczyszcza, odświeża i rzeczywiście łagodzi podrażnienia.
  • zawiera kwas mlekowy oraz alantoinę;
  • pH fizjologiczne;
  • produkt przeznaczony jest do skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień;
  • opracowany przy współpracy z lekarzami z instytutu położnictwa i chorób kobiecych - trzeba wierzyć że rzeczywiście tak jest ;)
  • delikatny, przyjemny i świeży zapach;
  • zawiera hypoalergiczną kompozycję zapachową;
  • przeźroczyste opakowanie pozwala na łatwe śledzenie postępu zużycia płynu;
  • produkt bardzo wydajny;
  • pompka działa bez zarzutu, nie zacina się i nie zapycha;
  • aby zużyć płyn w całości nie trzeba go przecinać ani nic z tych rzeczy. Umieszczona w opakowaniu pompka bardzo skutecznie działa i jedynie na sam sam koniec zostaję odrobina na jedno użycie, ale wystarczy odkręcić butelkę i ją zużyć bez problemu;
  • płyn posiada białą gęstą konsystencję, przez co przy stosowaniu nie spływa z dłoni;
  • cena - w okolicach 10 - 15 zł;

Cechy na minus:
  • brak

Czy kupię ponownie? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt



POLECAM !!!


Osobiście płyn u mnie się sprawdził w 100 %. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń i z pewnością kupię go ponownie.
Było to moje pierwsze opakowanie i bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Dodam, że jego użytkowanie przypadło u mnie na bardzo ciężki okres. Byłam świeżo po porodzie z raną szytą 5cioma szwami. Musiałam więc szczególnie dbać o swoją higienę. Szukałam czegoś łagodnego i skutecznego no i znalazłam. Rana ładnie się goiła i nic się nie działo ;) 
W przeciągu całego okresu, kiedy używałam tego płynu nie miałam żadnych problemów w tamtej strefie kobiecego ciała, a wcześniej potrafiły dokuczyć pewne nieprzyjemności ...



A tak wygląda pełne opakowanie produktu:

Źródło : http://www.ekobieca.pl/product-pol-3743-AA-Intymna-Delicate-Plyn-do-higieny-intymnej.html



Dziękuję za poświęcony mi czas i do następnego ;)

 PaPa :*






Ps. Miłośników czytania zapraszam do  lektury ciekawie zapowiadającej się książki napisanej przez koleżankę poznaną dzięki blogowaniu...Więcej znajdziecie tutaj: http://ksiazka-bez-tytulu.crazylife.pl/

Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...