Translate

czwartek, 28 listopada 2013

Color&Shine - GARNIER


Przychodzę do Was z recenzją dość nietypowego produktu...
farby do włosów.

Zauważyłam, że tego typu produkty są raczej rzadkością jeśli chodzi o recenzje...

Moją dewizą jest umieszczanie opinii na temat każdego używanego przeze mnie produktu tak więc oto dziś przyszła kolej na:

GARNIER Color&Shine
Łagodna Koloryzacja
BEZ AMONIAKU

5.5 Mahoń
Pierwsza koloryzacja bez amoniaku 
Z ekstraktem z żurawiny i olejkiem arganowym.


Opakowanie farby zawiera:

flakon z MLECZKIEM UTLENIAJĄCYM 60 ml - 1 szt.
tubę z KREMEM KOLORYZUJĄCYM 40 ml - 1 szt.
saszetkę z ODŻYWKĄ PO KOLORYZACJI 10 ml - 1 szt.
para rękawiczek - 1 szt.
instrukcję użycia - 1 szt.


Cechy na plus:
  • cena;
  • kolor- wybrałam odcień 5.5 Mahoń. Seria KUSZĄCE CZERWIENIE jest nowością jeżeli chodzi o farby z GARNIERa bez amoniaku;
  • błyszczący kolor;
  • optymalne pokrycie siwych włosów;
  • trwałość - farba ma trwałość do 28 myć, jednak na moich włosach utrzymała się znacznie dłużej, co prawda kolor nie był już tak intensywny ale nadal wyraźnie widoczny po upływie terminu 28 myć;
  • świetna alternatywa dla osób, które nie są przekonane do trwałej koloryzacji
  • kremowa konsystencja farby łatwo się rozprowadza na włosach co umożliwia dokładną koloryzację;
  • zapach - zazwyczaj wszelkie produkty do koloryzacji charakteryzuje nieprzyjemny intensywny zapach, czego nie można powiedzieć o tym produkcie. Koloryzacja jest przyjemna i można powiedzieć, że prawie bezzapachowa;
  • wydajność - ze względu na raczej rzadszą konsystencję farba jest dość wydajna (na moją długość włosów (prawie do pasa) jednak i tak potrzebowałam dwóch opakowań, przy czym po wszystkim trochę produktu jeszcze mi zostało w pojemniku);
Cechy na minus:
  • Osobiście nie mogę narzekać. Nie mam nic do zarzucenia;
Czy kupię ponownie ? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt.


Włosy farbowałam mając już dość spore odrosty. Wcześniej stosowałam farby z innych firm i w różnych odcieniach (zazwyczaj jednak wybierałam w czerwieniach). Farba z Garniera świetnie sobie poradziła. Efekt był bardzo zadowalający (nie było różnicy w odcieniach na odrostach w stosunku do reszty włosów). 
Ogólnie mówiąc jestem mile zaskoczona i szczerze 

POLECAM !

A tak wygląda efekt :)



Pozdrawiam Was gorąco w te coraz zimniejsze dni i do następnego :)




Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D



2 komentarze:

  1. śliczny ten kolor:)!
    chciałam Cię zaprosić na rozdanie u mnie na blogu:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/2013/11/giveaway-cupon-code-to-share-30-off.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba :) dziękuję za zaproszenie...z pewnością odwiedzę Twojego bloga

      Usuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D