czwartek, 24 sierpnia 2017

Sensual - Balsam łagodzący po depilacji Joanna




Witam :)


Joanna....moja przygoda z tą marką trwa głownie z produktami do włosów.
Uwielbiam farby do włosów z Joanna.
Miałam okaję przetestować różne warianty kolorystyczne i nie mogę narzekać.
Więcej o farbach do włosów z Joanna znajdziecie m.in.
tutaj - brąz
tutaj - kolor rudy 
tutaj - rozjaśniacz


Tymczasem wracając do tematu właściwego...
dziś kolejny produkt z Joanny...tym razem nie będzie to żadna farba a produt przeznaczony do ciała...


Sensual

Balsam łagodzący po depilacji - 150 g

z

Joanna



Opakowanie w formie tubki z klasycznym dozownikiem (otwór).






Od producenta:

Łagodzący balsam został stworzony specjalnie po to, aby pielęgnować skórę całego ciała, szczególnie po zabiegu depilacji. Mleczko z avokado oraz ekstrakt z rumianku działają nawilżajaco i kojąco, łagodzą podrażnienia skóry . Wyciąg z egzotycznej rośliny Larrea Divaricata ma właściwości opóźniające odrastanie włosków po depilacji. Po zastosowaniu balsamu skóra pozostaje jedwabiście gładka, elastyczna i miła w dotyku.


Podpisuję się pod tymi słowami rękami i nogami.
Rzeczywiście produkt łagodzi podrażnienia po depilacji ( u mnie głównie stosoawny na ogolone nogi)
Po jego użyciu skóra jest gładka i miękka w dotyku.

Ponadto produkt posiada przyjemny, delikatny zapach.

Czy rzeczywiście jego stosowanie opóźnia wyrastanie włosków?
Ciężko mi stwierdzić, gdyż golę się raczej regularnie niezależnie od postępu odrostania włosków.

Zdecydowanie jednak zauważyłam jego działanie łagodzące!



POLECAM !!!






Jeśli masz wrażliwą skórę i depilacja przysparza ci problemów w postaci zacięć czy krostek ....sięgnij po ten produkt !
Moim zdaniem każda kobieta powinna go mieć, a przynajmniej wypróbować.


Ja odkąd zakupiłam ten produkt stosuję go regularnie po każdej depilacji nóg.
Można go stosować na świeżo ogoloną skórę - nie szczypie !

Swoje opakowanie już wykończyłam, ale  z pewnością zakupię kolejne, i kolejne, i kolejne ...

:)



To tyle na dziś 

Pozdrawiam 
PaPa :)





poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Płyn do demakijażu oczu z Cien




Witam :)

Dziś kolejny produkt, który sięgnął u mnie dna (ostatnimi czasy dość sporo mi się takich nazbierało).



Płyn do demakijażu oczu - 150 ml
z

Cien






Opakowanie zwykłe, skromne, plastikowe....choć sam dozownik bardzo praktyczny i wygodny w użyciu :)





Od producenta:

  • wygodne i oszczędne dozowanie, idealne do płatków kosmetycznych.
  • delikatna formuła z ekstraktem z kwiatu z lotosu i jedwabiu szczególnie skutecznie wodoodporny makijaż, bez pozostawienia tłustej warstwy na skórze
  • delikatna skóra oczu jest zadbana, oczyszczona i odświeżona.



Było by pięknie jednak ostatnie (i poniekąd najważniejsze) zdanie producenta nie pokrywa się z rzeczywistością ....
Niestety, ale




NIE POLECAM !!!




Jestem kobietą która lubi się malować !

Dzień bez makijażu?
Owszem zdaża się, ale bardo rzadko.


Dlatego szukałam czegoś do skutecznego demakijażu. Szczególnie zależało mi na produkcie, który radziłby sobie z makijażem oczu.


I proszę...
przechadzając się regałami w Lidlu moim oczom ukazał się ten oto produkt, o którym dziś mowa...
Bez większego namysłu ląduje w moim koszyku, zważywszy na jego bagatelnie niską cenę (5 zł?) nie miałam żadnych wahań, by go przetestować.

Zadowolona zmierzam do domu pełna chęci i optymizmu wypróbowania tegoż cudeńka, i


......

i nic.


Kolejny zawód
Produkt ten nie radził sobie zbyt dobrze z demakijażem, zwłaszcza oczu, a przecież do tego jest przeznaczony.
Jedynym plusem jest jego wygodne w użyciu opakowanie i bardzo praktyczny dozownik. Na jego obronę mogę też dodać, że posiada przyjemny zapach (delikatny i  świeży).

Nie ukrywam, że się zawiodłam.
Tym bardziej, że z reguły produkty tej marki u mnie się sprawdzały...

No cóż...życie lubi zaskakiwać i nie zawsze trafiają nam się perełki

To tyle na dziś
Dziękuję za poświęcony czas


Pozdrawiam
PaPa :*





Schauma cotton fresh - suchy szampon




Witam :)

Pozostając w tematyce włosów dziś kolejny produkt przeznaczony poniekąd trochę do pielęgnacji trochę do stylizacji ....
Mowa o suchym szamponie 




Schauma cotton fresh
Suchy szampon do wyczesania - 150 ml



Dozownik klasyczny w postaci atomizera 
Samo opakowanie również proste i skromne ...




Od producenta:
Świeżość bawełny do włosów normalnych po mocno przetłuszczające się 
Produkt do wyczesania.



Na opakowaniu niewiele obietnic ale czego można spodziewać się po produkcie tego typu?

Suchy szampon ma nam zapewnić jeden dodatkowy dzień świeżości włosów bez konieczności ich mycia...


Ten produkt daje nam ten efekt!


Włosy po zastosowaniu są odświeżone jednak jego aplikacja troszkę mnie zawiodła . 
Dlaczego ?
Ten suchy szampon miał to do siebie, że jego aplikacja była dość uciążliwa ponieważ biały proszek był bardzo widoczny i konieczne było poświęcenie dłuższej chwili by uzyskać naturalny świeży wygląd włosów .
Dodatkowym plusem jest jego zapach - delikatny , przyjemny , świeży .
Poza tym nie mam większych zastrzeżeń, a i cena jest śmieszna ( ok 8zł)) dlatego



POLECAM / NIE POLECAM !



Jeśli lubisz od czasu do czasu spróbować czegoś nowego to spokojnie możesz sięgnąć po ten produkt ...tak dla małej odmiany .

Według mnie jednak nie zasługuje on na przywilej stałego zagoszczenia w mojej szafie kosmetycznej .

Osobiście uwielbiam suche szampony z Isana i jak na razie nie znalazłam lepszego zamiennika ...



Pozdrawiam :)



piątek, 11 sierpnia 2017

GARNIER - szampon ochronny do włosów




Witam :)

Wczoraj było o produkcie do włosów więc dziś trzymając się tej tematyki pozostaje nadal przy produktach do włosów.
Tym razem nie będzie to nic do stylizacji ale do pielęgnacji ....
Czy tym razem będzie to produkt godny polecenia ?

Sprawdźcie sami zagłębiając się w lekturę...




Szampon ochronny - 400 ml
Ultra DOUX
z
Garnier





Produkt posiada dozownik typowy przy produktach Garniera - duży otwór bez udziwnień ....





Od producenta:

Wyjątkowa receptura, aby odżywiać i chronić włosy farbowane lub z pasemkami. 
Szampon Garnier ULTRA DOUX zawiera olejek arganowy znany z właściwości odżywczych i żurawinę o właściwościach przeciwutleniających i ochronnych w kremowej formule, bez obciążania włosów .
Rezultat: po każdym myciu Twoje włosy stają się odżywione, miękkie i pełne blasku. Twój kolor jest podkreślony, błyszczący i lśniący.


Niestety i tym razem kończy się tylko na obietnicach producenta :(
Szampon na moich włosach zupełnie nie dawał efektów o jakich mowa na opakowaniu. Dodatkowo kolor wypłukiwał się tak samo szybko jak przy stosowaniu zwykłych szamponów.
Ponadto szampon ten charakteryzował się dość chemicznym zapachem czego bardzo nie lubię przy kosmetykach pielęgnacyjnych.
Dobrze, że koszt zakupu nie był wysoki (ok. 10zł).
Pojemność dość spora (400ml) a mimo to bardzo szybko się zużywa...potrzeba sporej ilości by szampon dobrze się zaludnił i umył włosy do porządku...
Jednym słowem



NIE POLECAM !!!




Ogólnie lubię markę Garnier . Można  znaleźć na prawdę dobre produkty tej marki!
Niestety trafiają się także buble.
W moim przypadku zazwyczaj nie sprawdzają się szampony...i choć zawsze obiecuję sobie, że już nigdy więcej nie sięgnę po szampon do włosów z Garniera tak zawsze jakimś cudem powracam do tych produktów z nadzieją, że może tym razem....
A jak jest u Was? 


Pozdrawiam 
Papa:*



czwartek, 10 sierpnia 2017

Lakier do włosów Timotei




Witam :)


Dziś krótki post na temat lakieru do włosów marki Timotei

Na wstępie muszę zaznaczyć, iż ostatnimi czasy lakierów do włosów używam bardzo sporadycznie. 
Jeśli już sięgam po lakier to wymagam od tego typu kosmetyków widocznego utrwalenia, ale bez mocnego sklejenia włosów !

Jak sprawdził się u mnie lakier z Timotei?


Timotei

Lakier do włosów WYMARZONA OBJĘTOŚĆ - 300 ml




Opakowanie posiada wygodny w użyciu atomizer wbudowany w nakrętkę co znacznie przyspiesza i ułatwia aplikację ...



Od producenta:

Perfekcyjnie utrwala fryzurę, nadaje pożądany kształt i dodatkową objętość
0 %paragonów 
Z ekstraktem z guarany znanej ze swoich właściwości tonizujących
Z ekstraktem z żywicy zapewnia fryzurze długotrwałe utrwalenie 

STYLIZACJA
  • Dodatkowa objętość oraz kształt 
  • Elastyczna fryzura 24h
  • Natychmiastowe utrwalenie włosów 

PIELĘGNACJA

  • Chroni i pielęgnuje 
  • Nie wysusza włosów 
  • Miękkie w dotyku.



Osobiście zgadzam się z producentem w kwestii pielęgnacji !
Włosy po zastosowaniu tego lakieru nie były wysuszone a wręcz przeciwnie....były miękkie i przyjemne w dotyku.

I na tym działanie tego produktu u mnie się skończyło :(
Jeśli chodzi o samo utrwalenie fryzury to muszę przyznać, że kiepsko sobie ten lakier poradził z moimi włosami ...
Zwiększonej objętości też nie zauważyłam :(
No cóż tak bywa ....osobiście


NIE POLECAM !!!





Jeśli szukasz lekkiego produktu do stylizacji to produkt ten jest dla Ciebie.
Jeśli chcesz dobrego utrwalenia - tak jak ja, to niestety, ale nie osiągniesz go z tym produktem !




Pozdrawiam 
Papa :*




wtorek, 30 maja 2017

Experience the magic - Bi - es




Witam :)



Jak widać jeszcze żyje i mam się dobrze, choć z czasem u mnie marnie, a i problemy techniczne też bywają :/

Dziś chciałabym podzielić się z Wami recenzją zapachu z Bi - es...



Woda perfumowana 

Experience the magic - 100 ml

Bi- es





Produkt kupujemy w schludnym, kartonowym opakowaniu. Różowe z elementami srebra...




Sam flakon dość ciekawy, ciężki, solidny z elementem kryształku Swarovskiego...







KRÓTKI OPIS:

Zapach orientalno - kwiatowy



Nuta głowy- kwiat afrykańskiej pomarańczy, różowy pieprz
Nuta serca - kadzidło, heliotrop, róża
Nuta bazy - piżmo, cedr virginia, wanilia



Moim zdaniem perfumy idealne na okres wiosenno - letni, ale z pewnością można ich używać wedle chęci...

Sam zapach dość delikatny i subtelny więc spokojnie nadaje się na co dzień. Jego trwałość zadowalająca...spokojnie kilka godzin.

Swój egzemplarza zakupiłam w sklepie Biedronka za niecałe 20 zł? Na pewno nie więcej!

Duża pojemność, bo 100 ml, wystarcza na solidny miesiąc regularnego korzystania.






POLECAM !!!








To wszystko na dziś..
Dziękuje za poświęcony mi czas...
Pozdrawiam :)



piątek, 3 marca 2017

Skin Crystal Care - mleczko + tonik




Witam :)

Dziś recenza dwóch kosmetyków z FARMONA.
 W sieci można spotkać wiele pozytywnych opinii na ich temat. Czy moja będzię podobna? 
Przekonaj się sama ;)




Mleczko do demakijażu
Tonik do twarzy


FARMONA




Produkty w ciekawym opakowaniu. Wyposażone w praktyczny w użyciu dozownik w formie pompki, który dział i sprawdza się w 100 %. Identyczny w obu przypadkach...


mleczko


tonik


Na początek może słów kilka o samym mleczku:


Mleczko do demakijażu - 200 ml

Od producenta:

Wyjątkowo bogata formuła dzięki zastosowaniu najwyższej jakości składników aktywnych znakomcie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia oraz doskonale nawilża, pozostawiając skórę idealnie czystą i aksamitnie gładką






Cechy na plus:
  • opakowanie - solidne, ładne i estetycznie wykonane;
  • produkt posiada wygodny w użyciu aplikator (pompka), który działa bez zarzutu;
  • zapach - jak dla mnie ok. Kojarzy mi się ze świeżością i oczyszczeniem;
  • polski produkt;
  • zawarte składniki typu: kryształ górski, morskie minerały, witamina E;
  • ma za zadanie skutecznie oczyszczać, nawilżać i koić - z czym się nie zgodzę!


Cechy na minus:
  • działanie - niestety produkt niezbyt radzi sobie z demakijażem zarówno oczu jak i twarzy;
  • stosowany przy demakijażu oczu szczypie;
  • wywoływał lekkie pieczenie na skórze, które dość szybko ustępowało;
  • cena - ok 18  - 20 zł (niezbyt drogo ale też nie tanio - znam tańsze a lepsze produkty w swoim działaniu);


Czy kupię ponownie? - Raczej nie
Moja ocena (1-5) - 2,5 pkt




NIE POLECAM !!!


Produkt przyciągnął mnie swoim opakowaniem. Byłam bardzo ciekawa jego działania i wiązałam z nim wielkie nadzieje. Niestety okazało się, że mleczko nie spełnia swojej roli ;/
Skóra po dokonaniu demakijażu nadal była zanieczyszczona (co widać było np. przy użyciu toniku). Dodatkowo trzeba uważać przy demakijażu oczu, ponieważ kiedy kosmetyk dostanie się do spojówki wywołuje pieczenie. 
Również ze skórą twarzy nie obchodzi się zbyt łagodnie, o czym zapewnia nas producet. 
Stosując to mleczko czułam lekkie pieczenie skóry.






Kolejny produkt z tej marki to tonik do twarzy - 200 ml...


Od producenta:

Wyjątkowo bogata, bezalkoholowa formuła dzięki zastosowaniu najwyższej jakości składników aktywnych oczyszcza, odświeża i tonizuje skórę oraz łagodzi i koi podrażnienia, pozostawiając przyjemne uczucie świeżości i aksamitnie gładką skórę.






Cechy na plus:

  • opakowanie - podobnie jak w przypadku mleczka opakowanie jest bardzo solidne i ładne. Wyposażone w wygodny i praktyczny dozownik (pompka);
  • zapach - dość delikatny i świeży, taki jak lubię w tego typu kosmetykach;
  • działanie - produkt faktycznie oczyszcza skórę z pozostałości po wczesniejszych zabiegach;
  • zawarte składniki takie jak: kryształ górski, morskie minerały, kwas hialuronowy;
  • ma za zadanie odświeżać, nawilżać i  przywracać właściwe pH;



Cechy na minus:
  • działanie - co prawda tonik oczyszcza skórę z resztek wcześniej stosowanych kosmetyków czy makijażu ,jednak jego działanie pozostawia nadal wiele do życzenia. 
  • skóra po zastosowaniu toniku pokryta jest lekko tłustym filmem, który znika po jakimś czasie, jednak nie każdemu może się podobać takie działanie;
  • cena - ok 20 zł. (znam lepsze, a tańsze toniki);



Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 3 pkt




NIE POLECAM !!!

Mimo wszystko uważam, że produkt nie jest wart polecenia. Mimo ładnego opakowania jego działanie jest średniej jakości. Moim zdaniem warto poszukać czegoś innego, bo w przypadku tego toniku może spotkać Was rozczarowanie.





Reasumując:

Te dwa produkty przyciągnęły mnie swoją szatą graficzną, ale działanie pozostawia wiele do życzenia.
Uważam, że dla samego opakowania (nie ważne jak ekskluzywne ono by nie było) nie warto tracić swoich pieniędzy na produkt o przeciętnym działaniu!

Produkty zostały przeze mnie kupione,więc też kierujac się swoją zasadą iż niczego nie marnuję, zużyłam je do końca, ale już drugi raz po nie nie sięgnę. 






To wszystko na dziś
Pozdrawiam
PaPa:*





czwartek, 2 lutego 2017

GARNIER Color Sensation - krem koloryzujący




Witam :)


Dziś post o farbie do włosów.

Dawno u mnie nie było recenzji tego typu produktów...
Dlaczego?
Nie dlatego, że przestałam farbować włosy...skąd...
po prostu używałam farby tej samej marki (Joanna), o której pisałam już kiedyś na moim blogu...

Dziś kolej na GARNIER

Color Sensation

Intensywny trwały krem koloryzujący 



Jest to trwała farba do włosów, a na opakowaniu producent przedstawia rezultaty koloryzacji w zależności od koloru wyjściowego....



Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że opis jest bardzo precyzyjny (przynajmniej w moim przypadku). Po zastosowaniu tego produktu na swoje ciemne brązowe włosy uzyskałam dokładnie taki odcień jak na opakowaniu...


Tym razem postanowiłam nieco zaszaleć z odcieniem i wybrałam kolor:
głęboki ametyst



Od producenta:




Opakowanie zawiera:




1. flakon z mleczkiem utleniającym - 60 ml
2. tubę z kremem koloryzującym - 40 ml
3. saszetkę z odżywką po koloryzaji - 10 ml
4. para rękawiczek
5. instrukcję użycia


...




Cechy na plus:
  • działanie - farba ładnie pokrywa całe włosy jednolitym odcieniem;
  • farba pokrywa nawet siwe włosy;
  • kolor - piękny, nietypowy;
  • włosy po koloryzacji nadal były miękkie i błyszczące;
  • opakowanie zawiera odżywkę, która świetnie nawilża włosy;
  • cena - w granicach 10 zł


Cechy na minus:
  • kolor- piekny ,ale bardzo szybko wypłukuje się z włosów nad czym nieco ubolewam, ale jak to już bywa...nic nie trwa wiecznie.


Czy kupię ponownie? - Myślę, że Tak
Moja ocena (1-5) - 4 pkt





POLECAM !!!



Miałam już kiedyś farbę z GARNIER i byłam zadowolona.
Wówczas był to rudy kolor (szczegóły tutaj).

 Tym razem jest zupełnie tak samo. Także jestem zadowolona z efektu koloryzacji.

Cieszę się, że zaryzykowałam i wybrałam taki właśnie odcień. Była to miła odmiana.
Jeśli macie ochotę trochę poszaleć z odcieniem, to polecam :)


Dziękuję za uwagę
Pozdrawiam
PaPa :*


piątek, 27 stycznia 2017

Perłowy lifting z Celia de Luxe



Witam po mega długiej przerwie, która związana była nieco z brakiem wolnego czasu, ale także z brakiem produktów, o których mogłabym coś więcejcpowiedzieć...

Na chwilę obecną mam już sporą listę kandydatów do przedstawienia Wam...


Na początek może coś z pielęgncji...


Lekki krem przeciwzmarszczkowy - 50 ml
na DZIEŃ / NOC

z
Celia de Luxe






Produkt kupujemy w ładnym kartonowym opakowaniu, które dodatkowo zabezpieczone jest folią ochronną...






W środku opakowania znajduje się szklany słoiczek o pojemności 50 ml. Zakręcany plastikową nakrętką.

Słoiczek sam w sobie jest bardzo prosty i skromny.
Pozbawiony szerszych informacji o produkcie ( wszystko znajdziemy na kartonowym opakowaniu).







Konsystencja kremu ani za rzadka ani za gęsta...Krem biały o delikatnym świeżym zapachu.





Od producenta:

Luksusowa emulsja o lekkiej konsystencji, polecana dla cery dojrzałej, w szczególności normalnej, mieszanej lub tłustej. Oparta na innowacyjnym zestawie składników: Wyciągy z białej perły i lilii wodnej, kwasie hialuronowym oraz CykoriaLIFT.- Poprawia napięcie skóry i liftinguje
- Intensywnie nawilża
- Zmniejsza szorstkość naskórka
- Widocznie wygładza zmarszczki
- Poprawia jędrność i elastyczność skóry
- Chroni przed działaniem wolnych rodników


Tyle jeśli chodzi o obietnice jakie daje nam producent. 
A jakie są moje spostrzeżenia?

Zapraszam do dalszej części...





Cechy na plus:
  • działanie - rzeczywiście krem daje ładne nawilżenie skóry, bez uczucia tłustości;
  • skóra po zastosowaniu kremu jest miękka i gładka w dotyku;
  • dodatkowo zauważyłam delikatne wygładzenie drobnych zmarszczek, skóra staje się nieco bardziej napięta;
  • opakowanie - eleganckie, trwałe i praktyczne;
  • przyjemny i delikatny zapach, który szybko się ulatnia więc nie jest uciążliwy;
  • krem nadaje się pod makijaż;
  • sprawdzi się jako krem ochronny na zimę
  • przeznaczony dla kobiet w wieku 35 -60 ale to nie przeszkadzało mi aby go użyć mimo, iż nie kwalifikuję się jeszcze do tej grupy wiekowej - krem jest delikatny w swoim działaniu;
  • produkt przeznaczony jest zarówno na dzień jak i na noc- osobiście stosowałam go głównie na noc;
  • cena - ok 10- 15 zł



Cechy na minus:
  • przy pierwszym zastosowaniu zauważyłam lekkie pieczenie skóry, które jednak dość szybko ustąpiło, a sam krem żadnej krzywdy mi nie zrobił;
  • produkt nie daje tak spektakularnych efektów, o jakich wspomina producent, ale też nie jest zły.



Czy kupię ponownie? - Może..
Moja ocena (1-5) - mocne 4 pkt



POLECAM / NIE POLECAM !!!


Produkt bardzo przyzwoity, zwłaszcza za taką cenę!

Polecam młodym kobietom, które szukają w kremach czegoś więcej niż tylko nawilżenia. Które wkraczają w etap odmładzania cery i szukają czegoś na pierwsze, drobne zmarszki.

Produkt może nie sprawdzić się u kobiet z cerą naznaczoną czasem i dodatkowo np. używkami (papierosy, stres, alkohol).

Krem swój już spożytkowałam i nie żałuję zakupu. Może kiedyś do niego wrócę, ale puki co szukam dalej swojego ulubieńca do pielęgnacji twarzy.



Pozdrawiam

PaPa :*




środa, 30 listopada 2016

2 LOVE - La Rive




Witam :)


Tej jesieni udało mi się wykończyć jeszcze jeden zapach, który wg mnie nadaje się na ten właśnie, a nie inny okres.

Jest to zapach:


2 LOVE - 90 ml

z
LA RIVE



Zapach ten otrzymałam w prezencie.

Opakowanie to kartonik w kolorystyce czerwieni z czarno białymi akcentami.
Prezentuje się całkiem nieźle...




W środku znajdziemy flakon, również w kolorystyce czerwieni i srebra...





Buteleczka jest bardzo solidna i trwała. Wyposażona w wygodny w użyciu, standardowy atomizer...





KRÓTKI OPIS:

NUTY ZAPACHOWE: 
  • nuta głowy: cytrusy, esencje egzotyczne
  • nuta serca: róża bułgarska, jaśmin, cynamon, bergamotka, migdał
  • nuta bazy:  sandałowiec, cedr, piżmo, paczuła

Jest to bardzo egzotyczny i rzadko spotykany zapach. Dość nietypowy.
Moim zdaniem idealny na okres: jesień - zima.

Nadaje się zarówno na dzień jak i na wieczór.
Utrzymuje się na ciele stosunkowo długo, ale zdecydowanie dłużej jest wyczuwalny na ubraniach (spokojnie do koljnego prania).
Duża pojemność, bo 90 ml wystarcza na długo. Mi wystarczyły na prawie dwa sezony jesień - zima.

Zapach zamknięty w zgrabnej butelce z wygodnym atomizerem. Sama szata graficzna nie jest najlepsza, ale też nie jest jakaś tandetna.




Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 4 pkt





POLECAM / NIE POLECAM !!!






Zapach w porządku, ale nie urzeka i nie porywa. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie.
Taki zwykły na codzień.

Zdążyłam już przetestować dość sporo zapachów i niestety ten nie jest na tyle ciekawy, by przebił moich ulubieńców i by ponownie u mnie zagościł.

Fajnie, że mogłam go przetestować. 

Oczywiście perfumy sięgnęły u mnie dna, z czego się nawet cieszę, bo prawdę mówiąc już byłam trochę znudzona tymi perfumami (używałam ich w zeszłym roku w okresie jesień - zima no i tegorocznej jesieni nadszedł ich kres)



To tyle na dziś.
Pozdrawiam

PaPa :*




wtorek, 29 listopada 2016

Incadessence - zapach z Avon





Witam :)


Zima nadchodzi wielkimi krokami, a ja chciałabym nieco ocieplić klimat i wrócić wapomnieniami do wczesnej jesieni...


W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami recenzją perfum z Avon'u.
Dlaczego wspomniałam, że wracam do jesieni? A no dlatego, że zapach ten dokładnie wpisuje się w jesienny klimat.


Incadessence 
Woda perfumowana - 50 ml

z
AVON



Produkt kupujemy w skromnym opakowaniu z kartonu, który wygląda tak:




 Sam flakon perfum również nie powala. Jest to bardzo prosta buteleczka z nakrętką. Bez żadnych informacji czy graweru. Zupełnie nic...






Na niekorzyść tego produktu przemawia również fakt, iż flakon pozbawiony jest dozownika, co niektórym może przeszkadzać. Osobiście mnie to nie zraziło i jakoś poradziłam sobie z aplikacją tego zapachu :)

Posłużyłam się aplikatorem z mgiełki zapachowej. Był to taki odkręcany plastikowy dozownik (popularnie stosowany np. w lotonach do włosów).
Sprawdził się u mnie idealnie. Wystarczyło włożyć końcówkę aplikatora do flakonu i spryskać się zapachem. 

Przyznaję było to trochę uciążliwe ale dla zapachu warto było :)





KRÓTKI OPIS:

Nuty zapachowe:  orchidea, konwalia, bergamotka, tulipan, frezja, magnolia, mimoza.





Jest to ciepły, zmysłowy zapach. Bardzo kobiecy i delikatny.

Utrzymuje się na ciele bardzo długo, a sam zapach dojrzewa z czasem.

Zapach dość ciężki, ale i delikatny zarazem - nie duszący. 

Sprawdzi się zarówno na dzień jak i na wieczorne okazje. 
Moim zdaniem idealny w porze jesiennej, ale to już jest kwestią indywidualną każdej z nas



Opisywany dziś produkt to wersja limitowana !
Kupiłam ją w katalogu AVON jakiś czas temu za piorunująco niską cenę (bodajże 12 zł).

Czy kupię ponownie? - Tak
Moja oceana (1-5) - 3 pkt ( 2 odbieram za flakon)



POLECAM !!!





Reasumując jest to produkt godny uwagi!
Stosując go zawsze dostawałam komplementy od męża, że ładnie pachnę.
Choć zapach we flakonie nie powalał go na kolana, tak na moim ciele robił swoje :)

Jeśli dobrze się orientuję zapach ten dostępny też jest w innym flakonie, ale też w droższej cenie.

Osobiście skusiłam się na tą wersję i nie żałuję. Zapach na prawdę śliczny.
Za tak niską cenę warto było wypróbować ten zapach.

Przetestowałam, zużyłam i pokochałam, a w mojej toaletce czeka już wersja oryginalna tego zapachu w standardowym kulistym flakonie z oszronionego szkła z motywem słońca.
Przynajmniej tak mi się wydaje, że to ta sama nuta zapachowa ;p
Jak przetestuje na pewno się z Wami podziele opinią :D




To tyle na dziś.
Pozdrawiam

PaPa :*




Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...