wtorek, 27 lutego 2018

Pianka do golenia BLUEBERRY SENSATION z ISANA




Witam :)

Nie jest tajemnicą, że produkty z ISANA cieszą się u mnie dużą popularnością.
Lubię tą markę za ich dobry stosunek JAKOŚĆ / CENA !

Niektóre z tych produktów to prawdziwe perełki.

Jedną z takich perełek są pianki do golenia.
Są nie drogie (ok. 6zł), a ich działanie nie ma sobie nic do zarzucenia.

Zdążyłam już przetestować u siebie wszystkie warianty zapachowe.

Ostatnim zaskoczeniem okazała się opcja....



Pianka do golenia - 150 ml
 BLUEBERRY SENSATION

z

ISANA 



Produkt przeznaczony jest do wszystkich rodzajów cery.



Na opakowaniu brak jakichkolwiek dodatkowych informacji od producenta.


Jednak co tu dużo mówić.

Produkt ten sprawdza się tak samo dobrze jak pozostałe opcje.

Pianka ma przyjemny zapach.

Dobrze się rozprowadza na skórze i umila golenie poprzez zmiękczanie włosków.

Nawet klasyczna, mało wymyślna jednorazówka w połączeniu z tą pianką poradzi sobie z uporczywym owłosieniem nóg, pach, czy okolic intymnych.


Dla zainteresowanych szersza recenzja pozostałych produktów znajduje się:
 tutaj (zielone jabłuszko)
tutaj ( Zapach brzoskwini, oraz do skóry wrażliwej)



POLECAM !!!


Pianka ta została mi podarowana i jak to u mnie bywa nie omieszkałam się jej użyć i przetestować.
Byłam dość zaskoczona, że ISANA wypuściła na rynek kolejną opcję zapachową.

Myślę, że wybór konkretnej to kwestia indywidualna ponieważ jeśli chodzi o samo działanie to wszystkie sprawdzają się świetnie.



Osobiście lubię stosować je wszystkie, każdą i innej porze roku:

Wiosną i jesienią - wybieram opcję brzoskwiniową i sensitive
Latem - zielone jabłuszko
Zimą - Blueberry 




To tyle na dziś 
Pozdrawiam
PaPa :*



poniedziałek, 26 lutego 2018

Mleczko do twarzy i tonik z Cien




Witam :)


Dziś kilka słów o kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji twarzy, a dokładniej mówiąc do oczyszczania twarzy.

Bez zbędnych słów wstępu przedstawiam:



Łagodne mleczko do mycia twarzy - 250 ml
Pielęgnacyjny tonik do twarzy - 250 ml

z

Cien





Na początek



Łagodne mleczko do mycia twarzy

Od producenta:

Do wszystkich rodzajów skóry. Z ekstraktem z kwiatu lotosu i jedwabiu. Łagodne mleczko do mycia twary delikatnie pielęgnuje i utrzymuje wilgoć.
  • Zawiera składniki nawilżające zachowujące wilgotność i naturalną równowagę skóry



Produkt rzeczywiście jest bardzo delikatny i łagodny. Jak dla mnie za bardzo.

Konsystecja mleczka dość dobrze rozprowadza się na skórze jednak cieżko zmyć produkt z twarzy (ja zmywałam ciepłą wodą).
Skóra jest jakby pokryta cienką warstwą czegoś tłustego !


Opakowanie zawiera wygodną w użyciu pompkę ...




Mleczko jest bardzo wydajne - wystarczy już jedna pompka by umyć twarz.

Produkt posiada bardzo delikatny i przyjemny zapach.

Niestety produkt nie radzi sobie zbyt dobrze z oczyszczeniem resztek makijażu z twarzy - zbyt łagodny.

Od jakiegoś czasu borykam się z lekkimi niedoskonałościami na twarzy i nie wiem czy to aby ten produkt nie przyczynił się do takiej sytuacji. Pewności jednak nie mam,  więc nie chcę siać zbędnej paniki. 
Po prostu używanie tego mleczka zbiegło się ze zmianą kremu do twarzy i teraz nie wiem czy krem był zbyt bogaty czy mleczko zbyt łagodne ;)



Lubię kosmetyki z Cien jednak tym razem nie jestem zadowolona z działania tego mleczka i z pewnością nie kupię go ponownie, dlatego ....



NIE POLECAM !!!

...


Pielęgnacyjny tonik do twarzy


Od producenta :

Przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej. Z ekstraktem z kwiatu lotosu i jedwabiu.





Produkt nie zawiera alkoholu, za co ogromny plus.

Posiada bardzo przyjemny, świeży aczkolwiek delikatny zapach.

Opakowanie zawiera wygodny w użyciu dozownik ...





Niestety ten rodzaj dozownika utrudnia transport produktu - tylko w pozycji pionowej!
W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko wylania produktu.

Skóra po zastosownaniu tonika jest odświeżona i nie podrażniona.

O ile mleczka do mycia twarzy z tej serii nie mogę polecić, o tyle w przypadku toniku mam inne zdanie...


POLECAM !!!

...


Producent zaleca stosowanie tych produktów jednocześnie - co mnie zasadniczo nie dziwi.
Uważam jednak, że spokojnie można sięgnąć tylko po tonik. Sprawdza się w połączeniu z innymi produktami do mycia twarzy równie dobrze.
A w dodatku jego cena jest bajecznie niska - niecałe 10 zł.


...


Na dziś to już wszystko
Pozdrawiam 
Pa Pa :*





piątek, 23 lutego 2018

BERRIES pasion - żel pod prysznic z Be Beauty




Witam :)


Nie pamiętam kiedy ostatnio pisałam o tak banalnym produkcie, jakim jest żel pod prysznic...

Tym razem będąc w charakterystycznym i bardzo popularnym sklepie o wdzięcznej nazwie "Biedronka " padło na...




Kremowy żel pod prysznic - 400 ml
BERRIES passion
z

Be Beauty




Opakowanie zawiera zwyczajny dozownik w postaci otworu o średnicy ok. 5mm.
Samo wieczko bardzo szczelnie się zamyka, co w dużej mierze obniża ryzyko ulania tudzież wylania produktu w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych ;)




Od producenta:

Rozkoszuj się chwilą prawdziwej przyjemności z kremowym żelem pod prysznic Be Beauty Berries Passion. Aksamitny żel delikatnie myje i pielęgnuje ciało, a jego puszysta piana otula skórę, pozostawiając na niej niezwykły, subtelny zapach. Formuła żelu została wzbogacona w ekstrakt z owoców Acai, który wykazuje działanie odżywcze i przeciwstarzeniowe. Twoja skóra stanie się gładsza, bardziej elastyczna oraz odpowiednio nawilżona. Pozwól sobie na wyjątkową świeżość i właściwą pielęgnację swojego ciała dzień po dniu.


....

Produkt ten kupiłam bez większych rozmyślań. 

Wybrałam zapach borówkowy, bo jakoś najbardziej przypadł mi do gustu, z pośród oferowanych opcji.

Żel ten kupiłam z początkiem okresu zimowego i sięgnęłam jego denka.

Zapach tego produktu kojarzy mi się typowo z atmosferą zimową - nie wiem czy potrafiłabym korzystać z niego np. latem, ale myślę że to taka moja osobista fiksacja zapachowa.



Produkt rzeczywiście ładnie się pieni, o czym zapewniał producent.
Kąpiel nabiera wyjątkowej otoczki zapachowej i staje się przyjemniejsza.

Również skóra w dotyku wydaje się nawilżona,
a nie przesuszona.

Opakowanie proste, zgrabne i ładne.

Cena - niecałe 10 zł

Mały minus postawiłabym przy zapachu - stosunkowo chemiczny aczkolwiek dla mnie nadal ładny. Wiem jednak, że niektórzy są na tym punkcie wyczuleni. Tym osobom odradzam zakup tego żelu ;)


Ogólnie jednak mówiąc:

POLECAM !!!

Myślę również nad zakupem pozostałych wersji zapachowych...
Kiedy to się stanie, z pewnością pojawi się nowy wpis na blogu !

Dziękuję za uwagę
Pozdrawiam
PaPa :*





wtorek, 30 stycznia 2018

Trwałość koloru - szampon + odżywka z Be Beauty





Witam :)


Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się post traktujący o szamponie i odżywce do włosów farbowanych z Be Beauty.

Dokładnie mówiąc miało to miejsce w sierpniu 2016 roku.




Wówczas produkty te wyglądały następująco:




W ciągu tego czasu szata graficzna nieco się zmieniła...



 ale działanie wciąż pozostaje bez zarzutu....

O szczegółach przeczytacie tutaj.



Od tamtej pory zdążyłam już zużyć kilka kosmetyków do włosów różnych marek.
Udało mi się też powrócić do wyżej wspomnianych produktów, z których jak już wspomniałam, bez zmian jestem zadowolona.



Szampon bardzo ładnie domywał włosy z wszelkich zabrudzeń (lakier, kurz, suchy szampon, itp.) i ładnie się przy tym pienił. Dodatkowym plusem jest miły zapach.

Odżywka także sprawdzała się u mnie świetnie. Włosy po jej zastosowaniu ładnie się rozczesywały. Nie zauważyłam też efektu puszenia się i elektryzowania.
Zapach odżywki jest nieco mniej przyjemny - bardziej chemiczny od zapachu szamponu, ale jej działanie jest mi to w stanie wynagrodzić :)


Produktów używałam jednocześnie. Są to moje już kolejne opakowania i z pewnością nie ostatnie !



< Muszę tutaj nadmienić, że swoich włosów nie oszczędzam jeśli chodzi o farbowanie i stosunkowo niewiele produktów jest w stanie nadać im ładny i zdrowy wygląd >



POLECAM !!!




Dzisiejszy post miał charakter przypominający.
Jak widać niektóre produkty mimo zachodzących zmian wciąż sprawdzają się dobrze i są godne polecenia...


To tyle na dziś

Pozdrawiam
PaPa :*





poniedziałek, 15 stycznia 2018

So Pretty - Piękne ciało z SORAYA



Witam :)


Dziś będzie o 3 produktach z SORAYA przeznaczonych do pielęgnacji naszego ciała.

Choć są to w zasadzie 3 balsamy do ciała o podobnej grafice, mają one różne działanie.

Czy rzeczywiście ich działanie tak się od siebie różni?
Czy może jest to tylko chwyt marketingowy, żeby kupić więcej produktów niż 1?

Przekonajcie się sami :)
Zapraszam


So Pretty 
Piękne Ciało 
Balsam do ciała 3 in 1 - 300 ml

z

SORAYA




...



 Balsam do ciała Funny Peach - ujędrnienie; nawilżenie; wygładzenie






Ten pysznie kuszący balsam otuli skórę ciała niczym brzoskwiniowy mus, sprawiając, że stanie się ona doskonale nawilżona, gładka, miękka i zniewalająco pachnąca. Formuła HAPPY SKIN z olejkiem brzoskwiniowym zapewni poczucie pielęgnacji i komfortu, zapobiegając suchości naskórka. Balsam stosowany regularnie poprawi jędrność skóryi korzystnie wpłynie na jej wygląd.

Algowy eliksir - substancja aktywna pochodząca z alg Laminaria która sprawia, że skóra staje się jędrna , bardziej elastyczna i idealnie gładka.

Morelowy nektar - owocowy suplement dla skóry, który dostarcza jej składników nawilżających i przyjemnie wygładza powierzchnię naskórka. 
Olej ze słonecznych brzoskwiń- chroni skórę przed przesuszeniem, doskonale odżywia i regeneruje naskórek.



Balsam do ciała Milkberry - odżywienie; nawilżenie; regeneracja





Temu uroczemu balsamowi po prostu trudno się oprzeć. Zapewnia absolutną przyjemność podczas stosowania oraz poprawę wyglądu skóry, która staje się nawilżona, wygładzona, miła w dotyku i pachnąca. Zawarty w nim koktajl składników odżywczych działa intensywnie regenerująco, zmniejsza suchość naskórka, poprawia komfort nawet suchej i delikatnej skóry.

Milkshake - proteiny mleczne, które zwiększają nawilżenie skóry, poprawiają jej wygląd i kondycję. 
Słodkie maliny - ekstrakt z owoców, który wykazuje działanie przeciwrodnikowe, chroni skórę przed procesami starzenia i łagodzi podrażnienia. 
Olej z czarnych porzeczek - intensywna odżywka dla skóry o idealnej proporcji kwasów omega- 3 do omega - 6. Zawierwa niezwykle cenny dla skóry kwas gamma- linolenowy, dzięki czemu regeneruje i uszczelnia naskórek. Sprawia, że skóra jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku.




Balsam do ciała Lemon Twist - nawilżenie; orzeźwienie; redukcja celulitu.




Ten soczyście orzeźwiający balsam do ciała doskonale się wchłania, intensywnie nawilżając skórę. Ciało po jego zastosowaniu stanie się cudownie wygładzone, przyjemne w dotyku i pachnące. Dzięki formule Wake - up, poczujesz delikatny efekt chłodzenia i odświeżenia, a stosując balsam regularnie poprawisz jędrność i sprężystość skóry. 
Algowy eliksir -  substancja aktywna pochodząca z alg Laminaria, dzięki której skóra staje się jędrniejsza, ładnie napięta, a cellulit ulega zmniejszeniu. 
Szok cytrynowy - ekstrakt z cytryny i mentol, niczym łyk zimnej lemoniady orzeźwia i odświeża, doskonale nawilża skórę, a naskórek czyni cudownie gładkim. 
Sweet H2O - roślinny cukier, który zatrzymuje wodę w naskórku, chroni go przed wysuszeniem i świetnie wygładza.


...


Reasumując:

Choć produkty te mają docelowo mieć różne działanie, moim zdaniem robią dokładnie to samo !


Każdy z tych balsamów:
  • pachnie ładnie (aczkolwiek lekko chemicznie), 
  • nawilża - po zastosowaniu skóra jest gładka i jędrna w dotyku, uczucie to jednak szybko mija, a później skóra i tak jest sucha,
  • kosztował mnie ok. 10 zł - każdy. Wydałam więc o 20 zł więcej, bo wystarczyło kupić jeden.
  • nie nadaje się do stosowania na podrażnioną skóre, np. po depilacji - szczypie !
  • dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania;
  • opakowanie słodkie i bardzo dziewczęce - ogólnie ładne


Ogólnie produkty te robią to, co każdy balsam do ciała - nawilżają.
Dodatkowo przy tym pachną, choć nie wiem do końca czy zapach ten jest urzekający.
Są takie sobie i nie mają w sobie tego czegoś, co sprawiłoby, że chciałabym zakupić je po raz kolejny.

Osobiście nie kupię ich ponownie i cieszę się, że w końcu je zużyłam.




NIE POLECAM !!!



Dziękuję za poświęcony mi czas. Mam nadzieję, że post okazał się komukolwiek  pomocny ;)
To tyle na dziś

Pozdrawiam
PaPa ;*


czwartek, 21 grudnia 2017

WINTER CARE - Krem ochronny zimowy FLOS LEK



Witam :)

Z racji bieżącej pory roku chciałabym przedstawić Wam produkt, który zawsze warto mieć w swojej kosmetyczce w okresie wszechobecnie panującego chłodu...



WINTER CARE

Krem ochronny zimowy - 50 ml

z

FLOS LEK



Produkt kupujemy zapakowany w kartonowe pudełko, które od razu nasuwa skojarzenia - ZIMA !





W środku znajdujemy plastikowe pudełko w kolorystyce bieli i niebieskiego.
Całość prezentuje się schludnie i nienagannie.
Krem dodatkowo zabezpieczony jest folią co jak dla mnie wielki plus





Od producenta:

Krem ochronny zimowy z witaminą E, pantenolem, olejkiem ze słodkich migdałów.
 
Zastosowanie: polecany zimą, jako ochrona skóry twarzy, szyi i rąk przed zimnem, wiatrem i mrozem - nawet do - 20 stopni C. Może być stosowany na dzień i na noc.
Działanie : krem zabezpiecza skórę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Zawarte w kremie witamina E, olej ze słodkich migdałów i pantenol poprawiają natłuszczenie i nawilżenie skóry.
Efekt: doskonała ochrona i pielęgnacja zimą.

Substancje bioaktywne zawarte w preparacie:

  • witamina E - chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, a tym samym opóźnia proces starzenia. Nawilża i uelastycznia naskórek.
  • pantenol (prowitamina B5) - regeneruje naskórek. Działa nawilżająco i zmiękczająco na skórę.
  • olej ze słodkich migdałów - uzupełnia niedobór lipidów w naskórku, łagodzi podrażnienia.
  • filtr UV - chroni skórę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych, opóźnia proces starzenia się skóry.


...


Na początek przyznaję, że produkt zużyłam do samego dna, więc opinia zawarta w tym poście jest potwierdzona wielodniowym stosowaniem produktu.

Krem zakupiłam w ubiegłym roku i posłużył mi przez cały sezon zimowy.

Stosowałam go regularnie i według zaleceń producenta, czyli przed każdym wyjściem na mróz.
Głównie używany był przeze mnie na twarz, sporadycznie smarowałam nim dłonie ( w obu przypadkach sprawdzał się świetnie)

Przyznaję, że kosmetyk spełniał swoje zadanie. Skóra pozostawała nawilżona mimo wystawiania jej na zimno i wiatr.

Konsystencja produktu dość gęsta jednak szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki.

Krem świetnie sprawdza się zarówno sam, jak i używany pod podklad.

Zapach delikatny.

Nie pozostaje mi więc nic innego jak powiedzieć jedno:




POLECAM !!!








Muszę koniecznie sprawić sobie nowe opakowanie :)





To wszystko na dziś
Pozdrawiam
PaPa :*




poniedziałek, 18 grudnia 2017

Dazzling Moments by AVON




Witam :)


Było już o zapachu jaki używałam tej jesieni, wiec teraz pora na zapach, który moim zdaniem idealnie wpasowuje się w klimat zimowy.

U mnie nie skończyło się tylko na wodzie perfumowanej, ponieważ skusiłam się na cały zestaw w skład którego wchodzi:



Dazzling Moments

Peeling do ciała - 150 ml
Balsam do ciała - 150  ml
Woda toaletowa - 50 ml

z

AVON





...


Na początek niech będzie 

Peeling do ciała :



Produkt ten u mnie jako pierwszy sięgnął dna. Cóż więc mogę o nim powiedzieć?

Bardzo przyjemny zapach, adekwatny do zapachu wody perfumowanej.
Opakowanie o pojemności 150 ml szczelne i ładne graficznie. Nie wystarczyło jednak na zbyt długo przy regularnym stosowaniu produktu na całe ciało.

Peeling dość ziarnisty ale same ziarenka są niewielkich rozmiarów. Powiedziałabym, że jest to konkretny peeling...czuć było jego drobinki, co akurat u mnie zasługuje na plus, ale wiem, że nie każda jest miłośniczką takich
wyrazistych odczuć ;)


POLECAM / NIE POLECAM !!!

...




Jako ostatni zużyłam balsam do ciała




Produkt zamknięty w plastikowy słoiczek o pojemności 150 ml.
Opakowanie proste ale i wygodne w użyciu - można wykorzystać 100 % produktu bez konieczności rozcinania opakowania.

Perfumowany - nie nadaje się do użytku bezpośrednio na ogoloną czy podrażnioną zabiegami skórę.

Zapach stanowił idealne połączenie z pozostałymi produktami z tej serii.

Konsystencja kremu - dość zbita i gęsta, ale pomimo tego balsam ładnie rozprowadzał się na skórze i szybko się wchłaniał.

Jego działanie oceniam na dobre - odbieram punkt za fakt, o którym mowa nieco wyżej (produkt szczypał przy nakładaniu bezpośrednio po depilacji).

Z tego też powodu bardzo długo nie mogłam go zużyć, ponieważ balsamów używam zazwyczaj bezpośrednio po kąpieli, gdzie też np. golę sobie nogi co od razu przekreślało zastosowanie tegoż balsamu.

Produkt idealnie sprawdził się u mnie jako dodatkowa pielęgnacja mojej suchej skóry nóg. Nakładałam go np. pod rajstopy, żeby skóra nóg wyglądała lepiej. Efekt był bardzo zadowalający - przy zdejmowaniu rajstop skóra nóg była gładka, sprężysta i ładnie nawilżona.

Ogólnie jednak 


NIE POLECAM !!!

...



Ostatni w kolejce jest sam zapach, czyli Woda toaletowa Dazzling Moments...





Bardzo przyjemny zapach. Pierwszy raz użyłam go na święta w ubiegłym roku i od tamtej pory za każdym razem, kiedy go użyłam przypominał mi się ten specyficzny, świąteczny klimat.

Sam flakonik bardzo skromny i prosty.


Kategoria zapachowa: Kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowa: soczysta gruszka, magnolia, biały bursztyn.



Zapach dość trwały. U mnie sprawdził się idealnie w okresie świąteczno -zimowym.

Nawet sama szata graficzna tych produktów kojarzy mi się z okresem zimowym :)

Idealny na dzień jak i na wieczorne wyjścia. 







Z tej całej trójki, o której dziś mowa, najbardziej przypadł mi do gustu sam zapach, dlatego z czystym sumieniem


POLECAM !!!





Na dziś to już wszystko
Dziękuję za uwagę 
Pozdrawiam
PaPa :*



wtorek, 5 grudnia 2017

AQUA Sensation z Nivea - krem do twarzy





Witam :)


Kolejny produkt sięgnął u mnie tzw. denka :)

Tym razem padło na krem do twarzy z NIVEA

Bez zbędnych słów przechodzę od razu do rzeczy:


AQUA SENSATION
Intensywnie nawilżający krem-żel na dzień - 50 ml

z

NIVEA





Produkt kupujemy w kartonowym opakowaniu o niebieskiej szacie graficznej, co nasuwa skojarzenia, na działanie nawilżające (przynajmniej u mnie tak było).





Samo opakowanie kremu bardzo typowe dla tego typu produktów z NIVEA.

Szklany pojemniczek...prosty ale jakże uroczy






Ku mojemu zaskoczeniu krem dodatkowo zabezpieczony był folią, co jak dla mnie duży plus...




Sama konsystencja produktu bardzo przyjemna i nie tłusta.

Rzeczywiście produkt przypomina krem- żel o lekko niebieskawym zabarwieniu...




Od producenta:

NIVEA AQUA SENSATION nawilżający krem - żel na dzień przeciw oznakom zmęczenia wzbogacony w ekstrakt z ogórka i Hydra IQ:
  • zapewnia głębokie nawilżenie
  • dodaje energii zmęczonej skórze
  • dzięki filtrom UV pomaga chronić skórę przed negatywnym wpływem promieni słonecznych
  • szybko wchłaniająca się, żelowa formuła z ekstraktem z ogórka odświeża skórę

Skóra jest intenstwnie nawilżona, świeża i ożywiona, wygląda promiennie i pięknie
Hydra IQ jest unikalnym składnikiem stymulującym tworzenie sieci akwaporyn (białek ułatwiających transport wody między komórkami i regulujących nawilżenie skóry). Nowe sieci akwaporyn zapewniają optymalną dystrybucję wody, nawet w głębokich warstwach skóry.

...


Rzeczywiście krem bardzo ładnie nawilża skórę twarzy bez uczucia przetłuszczenia.
Konsystencja bardzo przyjemna i łatwa w aplikacji - bardzo szybko się wchłania.

Ponad to krem ma bardzo świeży i ożywczy zapach.
Produkt idealny na okres letni, ale i nie tylko.
Opakowanie o pojemności 50 ml wystarcza spokojnie na 2 miesiące regularnego stosowania. Wystarcza już niewielka ilość aby uzyskać zadowalające nawilżenie skóry twarzy


POLECAM !!!


Uważam, że produkt ten jest wart polecenia, zwłaszcza dla osób młodych, których skóra nie wymaga jeszcze głębszej (przeciwzmarszczkowej ) pielęgnacji.
Ja używałam go w okresie letnim i świetnie się u mnie sprawdził
Dużym plusem dla mnie jest jego konsystencja - żelowa nie tłusta.

Aplikacja tego produktu to czysta przyjemność.
Choć z reguły nie przepadam za kosmetykami NIVEA do twarzy, tak w tym przypadku jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Myślę, że jeszcze kiedyś zakupię kolejne opakowanie tego produktu...


Pozdrawiam
PaPa :)




poniedziałek, 4 grudnia 2017

Rexonba Invisible BLACK & WHITE




Witam :)


Dziś kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania..

Chodzi o antyperspirant, a dokładnie w tym przypadku mowa o 


Antyperspirant w sztyfcie 

Rexona 
invisible 
BLACK & WHITE - 40 ml




 Produkt posiada ciekawe i bardzo wygodne opakowanie w kolorystyce bieli i czerni.
Sztyft wysuwany poprzez przekręcenie nakrętki w podstawie.






Antyperspirant dobrze działa. Chroni przed potem, nie podrażnia skóry.

Produkt bardzo wydajny. 
W moim przypadku wystarczyła jedna aplikacja a problem potu znikał na co najmniej 48 h - czyli w tym przypadku zapewnienie producenta się u mnie sprawdziło :)


Dodatkowym plusem jest zapach - przyjemny, delikatny, świeży.



Minus jaki zauważyłam to fakt, że antyperspirant brudził czasami ubrania (głównie czarne). 
Nie zauważyłam jednak żółtych plam na białych ubraniach za co mega plus.

Ogólnie ujmując uważam, że antyperspirant ten jest godny polecenia, dlatego też...




POLECAM !!!


To tyle na dziś. Bez zbędnego gadania 😀


Pozdrawiam
PaPa :*



poniedziałek, 20 listopada 2017

Decade Donna - woda perfumowana




" Make your date with the world of parfum fasion"



Witam :)


Perfumy to chyba jedna z ulubionych dziedzin kosmetycznych ...UWIELBIAM !


Mam na prawdę spory zasób zapachów, z czego, nie ukrywam, bardzo się cieszę :)

Jak już kiedyś na swoim blogu wspominałam lubię klasyfikować zapachy wg pór roku.
Nie każdy zapach jest dla mnie odpowiedni latem czy zimą. Konkretna nuta zapachowa może mnie urzekać w jednej porze roku, w innej zaś wręcz odwrotnie...

Idąc tym tropem, chciałabym podzielić się z Wami opinią zapachu, który idealnie spdrawdza się u mnie w okresie jesiennym...




Woda perfumowana

Decade Donna - 100 ml






Produkt kupujemy zapakowany w kartonowe pudełko, które dodatkowo zabezpieczone jest folią....




W środku znajdziemy śliczny flakon, który przypomina mi jabłko z okresu późnej jesieni (być może taki właśnie był zamysł producentów ? )





Sam aplikator działa płynnie, bez zarzutu.

Flakon zamykany dużym, przeźroczystym wieczkiem z plastiku....



KRÓTKI OPIS


Bardzo ciekawa nuta zapachowa !

Jest to ciepły, nie duszący zapach, który sprawdza się zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia.
Nietuzinkowy, zmysłowy, ciepły ale nie przesadzony.
Fajnie bo dojrzewa on w miarę noszenia.
Jest to dla mnie zapach, który idealnia wtapia się w klimat naszej Polskiej Złotej Jesieni :)

Pojemność 100 ml dostępna za 19.99 zł.


Opakowanie bardzo ciekawe i wygodne w użyciu, choć jakość wykonania nie jest idealna...ale nie oszukujmy się. Za kwotę 22 zł i tak jest nieźle.




POLECAM !!!





Jeśli tak jak ja kochasz perfumy  i nie boisz się zaryzykować to zachęcam do tego zapachu.
Być może i Tobie przypadnie on do gustu...





To wszystko na dziś
Pozdrawiam
PaPa :*



wtorek, 14 listopada 2017

SYNERGEN Puder w kompakcie




Witam :)


Już dawno na moim blogu nie było postu o produkcie z dziedziny kolorówki.

Tak się składa, że zazwyczaj kończą się szybko kosmetyki do pielęgnacji natomiast te do makijażu lubią wykańczać się wiekami ;p

Tak się jednak składa, że udało mi się sięgnąć dna w przypadku produktu, o którym pokrótce będzie poniżej...


SYNERGEN Puder w kompakcie 

KOLOR: 03

Produkt posiada klasyczne opakowanie, do którego dołączony jest aplikator w postaci gąbeczki oraz plastikowa osłonka.






Odcień jaki posiadałam 03 idealnie stapiał się z podkładem (głównie dream satin liquid z Maybelline odcień 30 SAND)





Kształt dołączonej gąbeczki w znacznym stopniu ułatwia aplikację produktu na twarz, choć osobiście stosowałam głównie do nakładania pędzel.







Od producenta:

Synergen puder w kompakcie został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Idealnie sprawdza się w drodze, pokrywa dokładnie niedoskonałości nie zamykając porów. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.


...


Produkt antybakteryjny !

Na wstępie zaznaczam, że nie posiadam cery trądzikowej jednak czasami pojawiają sie u mnie drobne niedoskonałości...

Nie to jednak skusiło mnie do zakupu tego produktu.

Kupiłam go głównie z myślą o stosowaniu na podkład w celu zmatowienia i utrwalenia makijażu.
Muszę przyznać, że sprawdził się on w tej roli znakomicie.

Dodatkowo tego typu produkty charakteryzują się sporą wydajnością, więc jak sie pewnie domyślacie puder ten posłyżył mi z dobrych kilka miesiecy.


Jedynym minusem jaki zauważyłam to OPAKOWANIE!
Bardzo nietrwałe i niestety nie przetrwało w dobrym stanie - mówiąc krótko wieczko odpadło od podstawy co trochę było uciążliwe jeśli chciałabym zabrać ze sobą ten produkt, np. do torebki.


POLECAM !!!





Z pewnością jest to produkt godny polecenia!

Jego niska cena i dobre działanie aż się proszą aby zagościł on w niejednej damskiej kosmetyczce.

Warto go przetestować na swojej skórze - niekoniecznie trądzikowej.

Myślę, że jeszcze nie jedną z Was zaskoczy działanie tego pudru.




Pozdrawiam 
PaPa :*




Emulsja do higieny intymnej Nutka konopie polskie

  Cześć :) Było ostatnio tutaj sporo postów o produktach do demakijażu. Wiem, że nie każdego może ta tematyka interesować. Dziś więc recenzj...