Translate

poniedziałek, 20 listopada 2017

Decade Donna - woda perfumowana




" Make your date with the world of parfum fasion"



Witam :)


Perfumy to chyba jedna z ulubionych dziedzin kosmetycznych ...UWIELBIAM !


Mam na prawdę spory zasób zapachów, z czego, nie ukrywam, bardzo się cieszę :)

Jak już kiedyś na swoim blogu wspominałam lubię klasyfikować zapachy wg pór roku.
Nie każdy zapach jest dla mnie odpowiedni latem czy zimą. Konkretna nuta zapachowa może mnie urzekać w jednej porze roku, w innej zaś wręcz odwrotnie...

Idąc tym tropem, chciałabym podzielić się z Wami opinią zapachu, który idealnie spdrawdza się u mnie w okresie jesiennym...




Woda perfumowana

Decade Donna - 100 ml






Produkt kupujemy zapakowany w kartonowe pudełko, które dodatkowo zabezpieczone jest folią....




W środku znajdziemy śliczny flakon, który przypomina mi jabłko z okresu późnej jesieni (być może taki właśnie był zamysł producentów ? )





Sam aplikator działa płynnie, bez zarzutu.

Flakon zamykany dużym, przeźroczystym wieczkiem z plastiku....



KRÓTKI OPIS


Bardzo ciekawa nuta zapachowa !

Jest to ciepły, nie duszący zapach, który sprawdza się zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia.
Nietuzinkowy, zmysłowy, ciepły ale nie przesadzony.
Fajnie bo dojrzewa on w miarę noszenia.
Jest to dla mnie zapach, który idealnia wtapia się w klimat naszej Polskiej Złotej Jesieni :)

Pojemność 100 ml dostępna za 19.99 zł.


Opakowanie bardzo ciekawe i wygodne w użyciu, choć jakość wykonania nie jest idealna...ale nie oszukujmy się. Za kwotę 22 zł i tak jest nieźle.




POLECAM !!!





Jeśli tak jak ja kochasz perfumy  i nie boisz się zaryzykować to zachęcam do tego zapachu.
Być może i Tobie przypadnie on do gustu...





To wszystko na dziś
Pozdrawiam
PaPa :*



wtorek, 14 listopada 2017

SYNERGEN Puder w kompakcie




Witam :)


Już dawno na moim blogu nie było postu o produkcie z dziedziny kolorówki.

Tak się składa, że zazwyczaj kończą się szybko kosmetyki do pielęgnacji natomiast te do makijażu lubią wykańczać się wiekami ;p

Tak się jednak składa, że udało mi się sięgnąć dna w przypadku produktu, o którym pokrótce będzie poniżej...


SYNERGEN Puder w kompakcie 

KOLOR: 03

Produkt posiada klasyczne opakowanie, do którego dołączony jest aplikator w postaci gąbeczki oraz plastikowa osłonka.






Odcień jaki posiadałam 03 idealnie stapiał się z podkładem (głównie dream satin liquid z Maybelline odcień 30 SAND)





Kształt dołączonej gąbeczki w znacznym stopniu ułatwia aplikację produktu na twarz, choć osobiście stosowałam głównie do nakładania pędzel.







Od producenta:

Synergen puder w kompakcie został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Idealnie sprawdza się w drodze, pokrywa dokładnie niedoskonałości nie zamykając porów. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.


...


Produkt antybakteryjny !

Na wstępie zaznaczam, że nie posiadam cery trądzikowej jednak czasami pojawiają sie u mnie drobne niedoskonałości...

Nie to jednak skusiło mnie do zakupu tego produktu.

Kupiłam go głównie z myślą o stosowaniu na podkład w celu zmatowienia i utrwalenia makijażu.
Muszę przyznać, że sprawdził się on w tej roli znakomicie.

Dodatkowo tego typu produkty charakteryzują się sporą wydajnością, więc jak sie pewnie domyślacie puder ten posłyżył mi z dobrych kilka miesiecy.


Jedynym minusem jaki zauważyłam to OPAKOWANIE!
Bardzo nietrwałe i niestety nie przetrwało w dobrym stanie - mówiąc krótko wieczko odpadło od podstawy co trochę było uciążliwe jeśli chciałabym zabrać ze sobą ten produkt, np. do torebki.


POLECAM !!!





Z pewnością jest to produkt godny polecenia!

Jego niska cena i dobre działanie aż się proszą aby zagościł on w niejednej damskiej kosmetyczce.

Warto go przetestować na swojej skórze - niekoniecznie trądzikowej.

Myślę, że jeszcze nie jedną z Was zaskoczy działanie tego pudru.




Pozdrawiam 
PaPa :*




sobota, 14 października 2017

Żele do higieny intymnej My Intima z AA



Witam :)


Kosmetyk do higieny intymnej to u mnie "must have"
Nie mam swojego ulubieńca, dlatego ciągle jestem w fazie testowej.

Intensywnie poszukuję produktu, który zachwyciłby mnie na tyle mocno, że nie będę szukać innych...

Na razie ciężko mi znaleźć, choć czasem, nie przeczę, zdarzają się ciekawe kosmetyki...


Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o produktach do pielęgnacji okolic intymnych z serii My Intima z AA :


Żel do higieny intymnej
My Intima

ULTRA SENSITIVE - 400 ml
HYDRO COMFORT - 400 ml

z

AA


Oba produkty posiadają atomizer w postaci pomki, co u mnie bardzo się sprawdza.

Produkty rekomendowane przez Ginekologów
Przebadane klinicznie
HIPOALERGICZNE
Bez parabenów i barwników
pH fizjologiczne 



Żel do higieny intymnej łagodzenie i ochrona:




Od producenta:

Żel do higieny intymnej z systemem MED COMFORT to łagodna i bezpieczna pielęgnacja stref intymnych, która zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Formuła żelu opiera się na delikatnych składnikach myjących, kojących oraz działających przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Zawarte w żelu, wyciąg z rumianku i alantoina łagodzą podrażnienia, niwelując dyskomfort. Kwas mlekowy zapewnia odpowiednie pH okolic intymnych i wspiera odbudowę naturalnej mikroflory. Żel wspomaga ochronę przes infekcjami.




Żel do higieny intymnej ochrona i odświeżenie:





Od producenta:

Żel do higieny intymnej z systemem MED COMFORT stanowi bezpieczną pielęgnację miejsc intymnych, zapewniając długotrwałą świeżość i nawilżenie. Recepturę żelu oparto na delikatnych składnikach myjących, przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybiczych. Ekstrakt z ogórka i betaina  działają nawilżająco, wspomagając ochronę błon śluzowych przed przesuszeniem. Kwas mlekowy zapewnia odpowiednie pH okolic intymnych i wspiera odbudowę naturalnej mikroflory. Żel wspomaga ochronę przed infekcjami.



Działanie odu tych produktów oceniam bardzo podobnie, dlatego wypowiem się o nich jednocześnie...


Żele są niczego sobie.
Ich działanie w stosunku do ceny (ok. 10 zł) jest bardzo dobre.
Nie zauważyłam znaczących różnic w stosowaniu między tymi produktami. 


Zapach obu świeży i delikatny ...
choć w przypadku różowej opcji bardzij chemiczny.
Niebieska opcja charakteryzuje się znacznie świeższym wariantem zapachowym.

Oba posiadają tą samą, żelową konsystencję, która dobrze się pieni i nie podrażnia okolic intymnych.

Stosując oba produkty nie zauważyłam żadnych problemów okolic intymnych, ale też nie powaliły mnie one jakoś szczególnie na kolana.

Uważam, że ich zakup nie powienien Was rozczarować.
Nie wiem jak poradziły by się np. w przypadku większych problemów, np. świąd czy pieczenie okolic intymnych, ponieważ takowych nie miałam dlatego trudno mi je jednoznacznie polecić.
W związku z powyższym




POLECAM / NIE POLECAM !!!





Uważam, że produkty te spokojnie sprawdzą się u każdej kobiety/ dziewczyny, która nie boryka się z większymi problemami okolic intymnych.

Stanowią one świetną alternatywę dla mydeł. Są delikatne i spełniają swoją funkcję jaką jest pielęgnacja miejsc intymnych.
Jaką opcję wybrać?

Myślę, że nie ma to większego znaczenia, ale jeżeli jesteś osobą która charakterycuje się większą wrażliwością miejsc intymnych i czasami odczuwasz tam swędzenie czy pieczenie wybierz opcję ULTRA SENSITIVE (różowa).

Dla samego odświeżenia jako takiego bez konieczności leczenia drobnych problemów intymnych  sięgnij po HYDRO _ COMFORT (niebieska opcja).

Tak podpowiada zwykła rozsądna logika, ale wybór zawsze zostaje w Waszych rękach ;)



Pozdrawiam
PaPa :*



poniedziałek, 11 września 2017

Nawilżający żel do golenia "Idealna gładkość" z AVON




Witam :)


Jeśli śledzicie mojego bloga na bieżąco to wiecie, że moimi ulubieńcami do golenia są pianki z Isana. Więcej o nich znajdziecie tutaj
Nie wiem dlaczego ale ostatnio postanowiłam wypróbować czegoś nowego.
Padło na produkt z AVON.



skin
so
soft

Nawilżający żel do golenia - 150 ml
"Idealna gładkość"

z

AVON




Opakowanie posiada zwykły otwór, dość sporych rozmiarów jak na taka tubkę (ok. 8mm)




Poza tym opakowanie miękkie i wygodne w użyciu chociaż ze względu na spory otwór trzeba uważać przy dawkowaniu produktu - łatwo przesadzić z ilością.




Od producenta:

Luksusowy niebieski żel z łatwością rozprowadza się na skórze i pozostaje na niej do momentu golenia. Umożliwia niezwykle precyzyjne golenie, dzięki czemu zapewnia skórze jedwabistą gładkość. Wzbogacony olejkiem z nasion pianki łąkowej (Limnathes Alba), kompleksem nawilżającym i masłem shea.


Odpowiedni do stosowania na skórę nóg, pod pachami i okolice bikini. 
...



Produkt ten wybrałam z czystej ciekawości.
Moje pianki sięgały denka.
Pewnego razu przeglądając katalog AVON natrafiłam na ten żel. Obiecanki producenta brzmiały kusząco, a dodatkowym plusem był fakt, iż żel ten akurat był w promocji (kupiłam go za ok. 6 zł?)


Byłam bardzo ciekawa jego działania...
Niestety...
Produkt u mnie nie do końca się sprawdził.
Żel dość ładnie się rozprowadzał po skórze jednak szybko znikał i nie do końca było wiadomo które miejsca zostały już ogolone, a które nie.

Prawdą jest, że po zastosowaniu produktu skóra była gładka i ładnie nawilżona, jednak dla mnie to trochę za mało.
Nie mam też zastrzeżeń jeżeli chodzi o zapach. Żel bardzo ładnie pachnie - świeżo i delikatnie.

Minusem był również fakt, iż produkt ten bardzo szybko się wykańcza.
Pojemność 150 ml wystarczyła mi na zaledwie kilka aplikacji :(

Biorąc pod uwagę wszystkie jego zalety i wady, niestety ale



NIE POLECAM !!!



Swoje opakowanie już zużyłam i z pewnością nie kupię tego produktu ponownie!

Takim oto sposobem prym nadal u mnie wiodą pianki z ISANA :)



Pozdrawiam
PaPa ;*




poniedziałek, 4 września 2017

Odmładzający kawior - AVON




Witam :)


Dziś krótka recenzja dwóch kosmetyków do pielęgnacji twarzy...

Skusiłam się na produktu z AVON
Oba produkty zawierają ekstrakt z czarnego kawioru i chyba ta informacja przyciągnęła moją uwagę.

Produkty są z serii planet spa 



Rewitalizujący krem do twarzy - 75 ml
Rewitalizująco - wygładzający żel do pielęgnacji okolic oczu - 15 ml






Oba produkty dostajemy zapakowane w czarne kartoniki.





Niby nic wielkiego, ale pierwsze wrażenie przy rozpakowywaniu prosuktów było bardzo pozytywne.


Na początek chciałabym skupić się na samym kremie


...

Rewitalizyjący krem do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru...





Opakowanie plastikowe, dość trwałe i proste.
Po odkręceniu wieczka krem posiadał dodatkowe zabezpieczenie, za co ogromy plus.
Osobiście nie lubię kremów które tego zabezpieczenia nie posiadają, bo wtedy odciskać się lubią na wieczku.




Przy całej tej otoczce eksluzywności produktów tej serii to opakowanie tego kremu troszkę odstaje od luksusu co lekko mnie zawiodło.


Sama konsystencja kremu bardzo mi odpowiadała. Była nietłusta i dobrze się rozprowadzała nie pozostawiając na twarzy tłustej warstwy.

Krem bardzo szybko się wchłania !

Dodatkową cechą przemawiającą na plus jest oryginalny wygląd kremu, który dosłownie opalizował w pudełku.
Niestety nie udało mi się tego uchwycić więc pozwolę posłużyć się zdjęciem z internetu...


Źródło

Co mi nie do końca przypadło do gustu to zapach - jak dla mnie zbyt intensywny i bardzo specyficzny.
Nie kojarzył mi się świeżo ani przyjemnie.

Mimo tego mankamentu krem bardzo dobrze mi się stosowało.
Pojemność 75 ml wystarczyła mi na długi okres regularnego stosowania, bo aż pół roku.

Krem bardzo wydajny.
Przeznaczony na noc
Cena regularna 30 zł, ale bardo często jest w promocji i można go kupić o wiele taniej (np. 17 zł)

Cera po stosowaniu tego produktu była gładka, napięta i rozświetlona.

Nie zatyka porów


POLECAM !!!



...



Drugim produktem z tej serii jest...


Rewitalizująco - wygładzający żel do pielęgnacji okolic oczu z ekstraktem z kawioru






Opakowanie klasyczne, typowe jak w większości kremów pod oczy.
Wyposażone w aplikator w postaci ściętego dziubka, który często spotkać można przy opakowaiach z błyszczyków






Konsystencja żelowa -bardzo się u mnie sprawdziła. Lekko opalizująca- podobnie jak w przypadku kremu do twarzy.

Jak widać po zdjęciach jesem już bliska denka :)

Produkt bardzo fajny. Skóra w okolicach oczu wygląda na gładszą i wypoczętą.
Spojrzenie nabiera blasku.

Zapach w przypadku tego produktu różni się od kremu do twarzy - jest bardziej delikatny przez co prawie nie wyczuwalny i inny, moim zdaniem świeższy.

Cena katalogowa tego produktu to 25 zł. ale tak jak w przypadku kremu do twarzy, i ten produkt często jest przecenionu - nawet do ok. 10 zł


POLECAM !!!


Z tej serii dostępna jest jeszcze rewitalizująca maska do włosów, której nie miałam okazji przetestować, ale może w niedalekiej przyszłości to się zmieni.
Jeśli tak się stanie na pewno się z Wami podzielę opinią.


Reasumując, jestem zadowolona z obu tych produktów.
Myślę, że jeszcze kiedyś do nich powrócę.

Uważam, że warto po nie sięgnąć i przetestować na własnej skórze, tym bardziej że produkty te przeznaczone są do pięlęgnacji skóry w każdym wieku.


 Na razie jednak testuję inną markę do pielęgnacji twarzy.


Pozdrawiam 
PaPa ;*