Translate

poniedziałek, 21 października 2013

Cudo-krem do stóp

Lato już dawno minęło, więc wszelkie sandałki i klapki leżą zapewne schowane gdzieś głęboko w szafie i czekają na kolejny sezon...
Przyszła kolej na wszelkiego typu botki, kozaczki itp. :)

Wiele z nas w okresie poza letnim zapomina o pielęgnacji stóp...przecież i tak nie wystawiamy ich na pokaz tak jak dzieje się to latem...
Mimo wszystko zachęcam do pielęgnacji stóp nie tylko latem...

Co prawda dzisiejszy post nie będzie o tym jak pielęgnować stopy (jeżeli miałybyście ochotę poczytać o mojej pielęgnacji stóp wystarczy napisać o tym w zakładce "Propozycje" - chętnie napiszę dla Was takiego posta).

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój cudo-krem do stóp :) 
Wygląda może i niepozornie ale działa na prawdę cuda...

EXCLUSIVE COSMETICS - Krem do stóp
PRZECIWGRZYBICZY


Od producenta:
Krem przeznaczony jest dla osób ze skłonnościami do nadmiernego pocenia się stóp, rogowacenia, pękania naskórka na piętach i między palcami oraz zmianami grzybiczymi. Posiada właściwości dezodorujące i pielęgnacyjne oraz likwiduje nieprzyjemny zapach. Skutecznie hamuje pocenie się stóp. Przynosi ulgę zmniejszając obrzęki.
Skład:

 Posiada wygodny w użyciu, standardowy dla kremów w tubce aplikator....
Jego konsystencja kojarzy mi się trochę z lekko zsiadłym mlekiem czy śmietaną, ale jest dość gęsta...


Cechy na plus:
  • działanie - krem robi wszystko to o czym zapewnia nas producent!; bardzo fajnie nawilża stopy;
  • konsystencja kremu dobrze i szybko się wchłania i nie jest tłusta (niektóre kremy zostawiają na dłoniach czy stopach klejący, tłusty film...tutaj tego nie ma);
  • przyjemny, świeży zapach - choć możliwe, że nie każda go polubi;
  • cena - nie pamiętam ile za niego dałam ale na pewno coś w granicach 10 zł (jeśli nie mniej);
  • dostępność - ja kupiłam go w galerii ROSSMAN;
  • pojemność 75 ml wystarcza na dość długo;
  • działanie przeciwgrzybicze - jeżeli nawet nie mamy problemu ze zmianami grzybiczymi, warto im zapobiegać; Pamiętajmy również, że niektórych grzybów można nawet nie widzieć, a są.
Cechy na minus:
  • w moim odczuciu brak !
Czy kupiłabym ponownie? - TAK!
Moja ocena (1-5) - 5 pkt.

Muszę przyznać, że dawno nie miałam takiego kremu do stóp.  Na prawdę jestem pełna podziwu.
Moim głównym problemem jest zrogowaciała skóra na piętach. Odkąd używam tego kremu nie mam już z tym większego problemu...
 Krem daje widoczne efekty, a jego aplikacja sprawia mi czystą przyjemność. 

POLECAM !!!

Staram się używać go systematycznie po każdej kąpieli, jednak muszę przyznać się, że czasem o nim zapomnę...Mimo wszystko krem daje radę, a moje stopy wyglądają na prawdę dobrze nawet zimą :)
Wystarczy na prawdę niewiele, by cieszyć się gładkimi i ładnymi stopami przez cały rok.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

czwartek, 17 października 2013

Król bubli - błysku brak :(

Witam
Dziś mało optymistyczna recenzja niedrogiego produktu do włosów.
Bez owijania w bawełnę...
bohater, a raczej pseudo bohater poniżej...Nabłyszczacz do włosów PRO VIT

LOTON - PRO VIT - Nabłyszczacz
Polecany jest do włosów długich, krótkich i kręconych,  prostych - czyli jednym słowem dla każdego...super! Szkoda tylko, że to puste słowa.

Produkt posiada wygodny w użyciu atomizer. Ponadto przeźroczyste opakowanie umożliwia łatwą obserwację jego zużycia...


Cechy na plus:
  • Jeśli chodzi o jego działanie - niestety brak;
Cechy na minus:
Co tu dużo mówić...produkt zupełnie nie spełnia swojej funkcji !!!
  • Ma zapewniać połysk, witalność i elastyczność - czego zupełnie nie robi !
  • Ponadto ma rzekomo wygładzać i nabłyszczać włosy oraz nadawać im wyjątkowy, intensywny blask - blask może i daje ale nie jest to świeży i naturalny efekt jakiego się spodziewałam.
  • Produkt skleja włosy, i nadaje im sztucznego i nieświeżego wyglądu - działa raczej jak lakier, a nie nabłyszczacz;
  • Skład: 



Czy kupię ponownie - Absolutnie nie !
Moja ocena (1-5) - 0 pkt

ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !

Produkt nie był drogi więc nie ma co się rozczulać. Kupiłam go dawno temu, kiedy jeszcze nie zwracałam takiej uwagi na skład kupowanych przeze mnie kosmetyków. 
Trochę go poużywałam, żeby nie skreślić go przedwcześnie, niestety nie uratował się. 
Może chociaż wykorzystam opakowanie do jakiś innych celów...

Posiadałam kiedyś inne produkty do włosów z marki LOTON i byłam z nich zadowolona czego nie mogę niestety  powiedzieć o tym nabłyszczaczu.

Obecnie szukam jakiegoś fajnego nabłyszczacza do włosów, tylko ciężko mi coś znaleźć żeby nie miało drobinek :/ Może któraś z Was może mi coś polecić ?

Pozdrawiam :)

Jeżeli lubisz to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Lubię to" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o czymś co szczególnie lubisz? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje".


sobota, 12 października 2013

Mój ulubieniec z Lirene - Puder kryjący w kremie

Choć marka Lirene nie wzbudza we mnie większych emocji i nie można powiedzieć, że jestem jej jakąś wielką fanką to jednak od czasu do czasu znajdzie się coś u mnie z jej produktów.

Jakiś czas temu pisałam na blogu negatywną recenzję Lirene (chodziło o płyn do demakijażu i tonic -szczegóły  tutaj).

Choć tamte produkty się u mnie zupełnie nie sprawdziły, to nie mogę narzekać na produkt, który jest tematem dzisiejszego posta:

PUDER KRYJĄCY w kremie ja mam w kolorze 03 NATURALNY


Puder ma pojemność 30 ml i kosztuje w granicach 10 zł. 
Jak sama jego nazwa wskazuje ma on konsystencję kremową...



Choć wygląda niepozornie urzekło mnie w nim najbardziej to, że jego kolor idealnie stapia się z moją skórą (efekt widać na zdjęciu poniżej - czy widzicie miejsce, w którym nałożyłam produkt? )


Cechy na plus:
  • stosunek cena/jakość - produkt jest niedrogi, a spełnia swoje zadanie bardzo dobrze;
  • konsystencja kremu bardzo przyjemnie się nakłada i rozprowadza po twarzy (osobiście puder nakładam swoimi paluszkami :), nie wiem jak produkt będzie się zachowywał przy użyciu pędzla)
  • zawiera składniki aktywne (Glucam, i Echinaceę), które mają za zadanie nawilżać skórę, co sprawia, że wygląda ona świeżo przez cały dzień;
  • produkt daje fajne naturalne krycie, a dodatkowo wyczuwa się jego właściwości nawilżające;
  • ładnie wyrównuje koloryt skóry, bez efektu maski;
  • produkt nie zbiera się w załamaniach (np. w zmarszczkach) nie roluje się;
Cechy na minus:
  • minusem może być fakt, że puder nie kryje w idealny sposób większych problemów skórnych;
Czy kupię ponownie? - Tak to moje 3 opakowanie :)
Moja ocena (1-5) - mocne 4,5 pkt.


Reasumując produkt spełnia moje oczekiwanie. Idealnie sprawdza się u mnie w dni powszednie. 
Na jakieś większe okazje czy uroczystości też daje rade, czasem jednak lubię poszaleć i  użyć podkładu z nieco wyższej półki cenowej ;)
POLECAM ! :)

Może ktoś już zauważył, że puki co na moim blogu opisuję raczej tańsze kosmetyki.
Wychodzę z założenia, że nie każda z nas chce wydać na podkład. 50-100 zł (jak nie więcej).
Osobiście sama dość długo zwlekałam z zakupem droższych produktów i możecie mi wierzyć, że do dziś mam ich nie wiele...

Moją uwagę poświęcam raczej produktom tańszym. Uważam, że warto o nich wspominać, tym bardziej jeżeli są dobre jakościowo :)

Dziękuję za poświęcony mi czas i do następnego...
Pozdrawiam :)

PS. Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz polubić post, wystarczy kliknąć w okienko zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o czymś co szczególnie lubisz? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje".




wtorek, 8 października 2013

Alterra - kosmetyk natury - 1wszy szampon

Znana chyba każdemu marka z ROSSMANA - Altera...

Cechą charakterystyczną tych kosmetyków jest wykorzystywanie naturalnych składników z pominięciem, szkodliwych dla nas i nie lubianych przez większość, parabenów,  SLS-sów czy silikonów.

Długo zastanawiałam się nad kupnem jakiegoś produktu tej marki. Spotkałam się jednak na YouTube z wieloma pozytywnymi opiniami na jej temat. Szczególnie rekomendowane przez dziewczyny są szampony do włosów i odżywki...
No i jak to ja, skusiłam się na szampon :)
Mamy do wyboru kilka wersji tego szamponu, także jest w czym wybierać :)
 Ja zakupiłam szampon nawilżający, przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych.

Alterra szampon nawilżający- GRANAT i ALOES
Cechy na plus:
  • naturalny skład kosmetyku;

  • przyjemny zapach;
  • konsystencja żelu;
  • działanie - szampon całkiem ładnie się pieni i myje nasze włosy pod warunkiem, że nie są one mocno zabrudzone kosmetykami do stylizacji;
  • dość szeroki wybór - dla każdego coś dobrego :)
Cechy na minus:
  • mała pojemność - szampon przy mojej długości włosów nie wystarcza na długo nad czym ubolewam :/
  • cena w stosunku do pojemności - za produkt w regularnej cenie płacimy 9,49 zł za pojemność 200ml (zdecydowanie warto kupować te szampony w cenie promocyjnej za 5,99 zł! )
  • wydajność - przy dłuższych włosach (takich prawie do pasa) trzeba nałożyć większą ilość produktu w stosunku to szamponów nie naturalnych;
  • poniekąd działanie - szampon nie radzi sobie z włosami znacząco zabrudzonymi, np. pianką do włosów czy lakierem - konieczne w tym przypadku jest wielokrotne umycie włosów (min. 2 razy).

Czy kupię ponownie ? - po promocyjnej cenie myślę, że tak. 
Moja ocena (1-5) - 4 pkt.


Jest to mój pierwszy produkt z Alterry, ale myślę że nie ostatni. Choć działanie szamponu nie powaliło mnie na kolana, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to produkt całkiem przyzwoity.

Ogólne działanie szamponu jest ok. Włosy po nim są na pewno gładsze i wyglądają na zdrowsze. Wiem, że do wersji szamponów są jeszcze odżywki. Ja ich jednak nie stosowałam razem. Używałam tego szamponu z odżywką i serum z PANTENE (których recenzję robiłam już na blogu klik). Efekt zadowalający.

Dla dziewczyn z krótszymi włosami świetny, jednak jeśli chodzi o mnie wolałabym go w większej pojemności.

Jestem już prawie na finiszu jeśli chodzi o ten szampon ale w kolejce czeka już kolejne opakowanie :) Tym razem postanowiłam sprawdzić wersję  z PAPAJĄ i BAMBUSEM do włosów delikatnych i pozbawionych witalności...zobaczymy jak się sprawdzi :)

Mam w planach przetestować wszystkie te szampony i zrobić dla Was porównanie na blogu...co o tym myślicie ???

Pozdrawiam i liczę na odzew w komentarzach :)

Standardowo już
zapraszam do podawania propozycji tematycznych (zakładka "Propozycje")
oraz
do polubienia/komentowania postów :)





czwartek, 3 października 2013

Smokey eyes - paletka i kredka z AVON

Smokey eyes jest, był i będzie zawsze modny !

Taka jest prawda z czego ja osobiście bardzo się cieszę, bo tego typu makijaż jest chyba moim ulubionym :)
Podkreśla on w niesamowity sposób nasze spojrzenie, a tym samym i kobiecość.

Cieni u mnie do wykonania makijażu smoky znajdziecie bardzo wiele, jednak dzisiaj chciałabym przedstawić Wam paletkę cieni oraz kredkę do oczy z marki AVON:

Eye palette smokey eyes - 9 g
Professional kohl blavk -  Czarna kredka do oczu


Eye palette smokey eyes - 9 g

Paletka zawiera lusterko, ochronną folię oraz dwa aplikatory


Mamy tu do wyboru 8 cudnych kolorków:

Cechy na plus:
  • ciekawy zestaw kolorów - sprawdza się w makijażu smoky jak i codziennym;
(dwa kolory szczególnie mnie zachwyciły: beżowy, który po nałożeniu wpada w ładny róż -drugi po lewej, oraz granatowy - przedostatni)
  • w paletce tej po raz pierwszy spotkałam się także z szarym cieniem, który po nałożeniu na oko nie wpada w niebieski, co często zdarza się w przypadku innych szarych cieni;
  • cienie są trwałe, nie warzą się;
  • stosowane z bazą pod cienie dają z siebie jeszcze więcej :)
  • cienie łatwo się nakłada i rozciera;
  • solidne opakowanie, w którym wieczko posiada okienko dzięki czemu widać bez konieczności otwierania palety jakie cienie kryje :)
  • pojemność - cienie wystarczają na prawdę na bardzo długo;
  • łatwo dają się zmyć przy demakijażu;
  • paletka jest niewielka (mieści się w dłoni), a zawiera w sobie takie kolorki, które na pewno sprawdzą się w podróży - przy różnych okazjach ;)
Cechy na minus:
  • przy rozcieraniu cienie trochę za bardzo tracą na wyrazistości, ale da się to nadrobić :)
Czy kupiłabym ponownie ? - TAK
Moja ocena (1-5) - mocne 4 pkt. 


Professional kohl blavk -  Czarna kredka do oczu




Cechy na plus:
  • można powiedzieć, że mamy tu dwa w jednym: kredkę i gąbkę do rozcierania:

kredka
gąbeczka do rozcierania
  • kredkę stosuje na dolną powiekę oraz na linię wodną - po roztarciu gąbeczką i utrwaleniu kredki cieniem wytrzymuje na oku na prawdę długo;
  • intensywny czarny kolor;

  • wygodna aplikacja;
  • łatwo się zmywa przy demakijażu;
  • solidne opakowanie - wieczka ładnie trzymają się na kredce;
Cechy na minus:
  • wg mnie brak;

Czy kupiłabym ponownie ? TAK
Moja ocena (1-5) - również mocne 4 pkt. 

Paletka i kredka stanowią dla mnie niezły duet. 
Można z nimi wyczarować na prawdę ciekawy makijaż oka.
Czasem marka AVON potrafi pozytywnie zaskoczyć...a jakie są wasze spostrzeżenia co do AVON-u ?

Papatki i do następnego ;D

Nie gryzę więc: 

zapraszam do podawania propozycji tematycznych (zakładka "Propozycje")
oraz
do polubienia/komentowania postów, a także do obserwacji :)