Translate

wtorek, 17 grudnia 2013

CATRICE - ULTIMATE Shine - pomadki

Witam :)

No i znów na moim blogu pojawia się recenzja pomadek do ust. Tak się składa, że mam ich dość sporo :D Poszerzyłam swoją kolekcję w tym roku i stale dokupuję jakieś cudeńka. Jak kiedyś nie byłam fanką pomadek, tak teraz nie mogę przejść obok nich obojętnie...

Tym razem chciałabym przedstawić Wam pomadki CATRICE. 
Jestem posiadaczką dwóch szminek z tej srebrnej serii i dwóch z tej czarnej. Dziś będzie o wersji srebrnej - moim zdaniem tej lepszej.

ULTIMATE SHINE LIP COLOUR





Pomadki dają na ustach lekko błyszczący efekt.

Moje kolorki to:
080 Corallicious Pink
190 Gentle Nude Is Back


080 Corallicious Pink
190 Gentle Nude Is Back















Pomadki posiadają ładny grawer,co dodaje im elegancji i klasy.





Cechy na plus:
  • szeroki wybór kolorystyki (14 modnych odcieni);
  • trwałość - jak za taką cenę pomadka fajnie utrzymuję się na ustach - 2-3 godz. bez jedzenie i picia;
  • pigmentacja - kolorki są dość intensywne i zapewniają średni efekt krycia. Dla większego efektu konieczne jest nałożenie kilku warstw;
  • kremowa konsystencja nie wysusza ust;
  • nie podkreśla suchych skórek;
  • ładne, eleganckie i trwałe opakowanie;
  • dostępność - drogerie NATURA
  • Cena - 16,99 zł;
Cechy na minus:
  • biorąc pod uwagę stosunek cena - jakość nie mam większych zastrzeżeń. Zauważyłam jednak, że pomadki lubią zostawiać ślady na zębach; Trzeba także uważać przy aplikacji by nie wyjechać poza linię ust (co jest troszkę utrudnione ze względu na miękką konsystencję pomadek);
Czy kupię ponownie - Tak
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt





Oba kolorki jak dla mnie są super. Odcień 190 idealnie pasuje do mojego obecnego koloru włosów (5.5 Mahoń z GARNIERA), co mnie bardzo cieszy :D

Niebawem pojawi się recenzja czarnej wersji...
Zapraszam do częstych odwiedzin

Pozdrawiam 
Kolorowe buziaki :*


Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D




wtorek, 10 grudnia 2013

Świątecznie...cz.2 ost.

No i nadeszła kolej na drugą część wykonanych przeze mnie w tym roku stroików świątecznych :D
Jeżeli ktoś jest zainteresowany pierwszą częścią stroików odsyłam go tutaj

Zacznę może od mojego faworyta !!!
Stroik ten urzekł mnie najbardziej ze wszystkich...

Bez zbędnych słów zapraszam do oglądania zdjęć :)

STROIK NR 4

przód

tył

góra

perspektywa 1
perspektywa 2

STROIK NR 5

przód

tył

góra

perspektywa

STROIK NR 6

przód

tył

góra

perspektywa 1

perspektywa 2
I ostatnia już moja propozycja to


STROIK NR 7

przód

tył

góra

perspektywa 1

perspektywa 2

No i to już koniec mojej twórczości...
Chętnie wysłucham w komentarzach, które opcje Wam się najbardziej podobają...

Pozdrawiam :)

PS. Nie wiem jak u Was, ale u mnie puki co śniegu brak :( mam nadzieję, że na święta coś spadnie, bo mimo pięknych ozdób bez śniegu święta to nie święta. Jakoś nie czuć tej atmosfery...

Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

piątek, 6 grudnia 2013

Alterra - kosmetyk natury - 2gi szampon

Witam :)

Jakoś w końcu udaje mi się zamieszczać dla Was coraz częściej nowe posty, z czego jestem bardzo zadowolona :D Trochę tych produktów mi się znów nazbierało, więc mam co robić ;-)

Jakiś czas temu umieściłam na moim blogu recenzję szamponu z Alterry (dla zainteresowanych podsyłam linka tutaj)...
dziś przyszła kolej na kolejny szampon tej marki.

Alterra szampon dodający objętości - PAPAJA i BAMBUS

Szampon przeznaczony jest do włosów delikatnych i pozbawionych witalności

Gwarantowane cechy produktu wg. producenta to:


Cechy na plus: (bardzo podobne jak w przypadku szamponu z Granatem i Aloesem)
  • działanie - zauważyłam, że szampon fajnie odświeża włosy i unosi je dodając im faktycznie objętości. Włosy wyglądają na świeże i zadbane;
  • przyjemny zapach (podoba mi się bardziej, niż w tym poprzednim szamponie);
  • naturalny skład;
  • żelowa konsystencja nie spływa z dłoni;
  • szampon ładnie się pieni i myje nasze włosy pod warunkiem, że nie są one mocno zabrudzone kosmetykami do stylizacji;
  • dość szeroki wybór - dla każdego coś dobrego :)

Cechy na minus: (podobnie jak w przypadku szamponu z Granatem i Aloesem)
  • mała pojemność - szampon przy mojej długości włosów nie wystarcza na długo nad czym ubolewam :/
  • cena w stosunku do pojemności - za produkt w regularnej cenie płacimy 9,49 zł za pojemność 200ml (zdecydowanie warto kupować te szampony w cenie promocyjnej za 5,99 zł! )
  • wydajność - przy dłuższych włosach (takich prawie do pasa) trzeba nałożyć większą ilość produktu w stosunku to szamponów nie naturalnych;
  • poniekąd działanie - szampon nie radzi sobie z włosami znacząco zabrudzonymi, np. pianką do włosów czy lakierem - konieczne w tym przypadku jest wielokrotne umycie włosów (min. 2 razy). 

Czy kupię ponownie ? - po promocyjnej cenie myślę, że tak. 
Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt.


Jest to mój drugi produkt z Alterry. Muszę przyznać, że w porównaniu z pierwszym szamponem (jak dla mnie) ten okazał się lepszy jeśli chodzi o efekt jaki pozostawia na moich włosach.
Jestem zadowolona z zakupu :)

 Nie wiem czy do tej wersji jest odżywka ? Może ktoś z Was się orientuje ? Będę wdzięczna za informacje w komentarzach.

 Używałam tego szamponu również z odżywką i serum z PANTENE, które męczę, męczę i wymęczyć nie mogę :p (recenzję robiłam na blogu tutaj). Efekt mnie zadowala.

Jestem ciekawa kolejnych szamponów z Alterry. Na pewno je przetestuję  i podsumuję małym porównaniem...


Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :)
PaPa :*


Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Świątecznie...cz.1


No i mamy już grudzień. Nie wiem jak Wam ale mi ten czas niesamowicie szybko zleciał. 
Za chwilę będziemy mieli święta. Za pewne każdy z nas (a już na pewno zdecydowana większość) święta kojarzy z różnymi ozdobami...
Korzystając z okazji postanowiłam napisać nieco innego posta - nie związanego z kosmetykami !
Takie posty oznaczone będą etykietą: "POZA TEMATEM"

Dziś chcę pokazać Wam moje tegoroczne pomysły na świąteczne stroiki...

Zaznaczam, że wszystkie propozycje zostały wykonane zupełnie od podstaw w domowym zaciszu :)

Do wykonania poniższych ozdób potrzeba Wam na prawdę nie wiele. Wystarczy jakaś ciekawa gałązka (lub cokolwiek co może posłużyć za podstawę), szyszki, jakieś stare nie używane ozdoby na choinkę, świeczki oraz dobry klej (np. klej na ciepło)...

Najważniejszym elementem jest jednak Wasza indywidualna pomysłowość, twórczość i chęć do "pracy" oraz czas...

Poniżej przedstawiam Wam pierwszą część wykonanych przeze mnie stroików świątecznych :


STROIK NR 1
przód

tył

góra

perspektywa

STROIK NR 2

przód

tył

góra

perspektywa


STROIK NR 3

przód

tył

góra

perspektywa


Zaletą takich ozdób jest ich indywidualny charakter i własna satysfakcja. Posiadając taką ozdobę macie pewność, że jest ona jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna ( na prawdę ciężko wykonać dwa identyczne stroiki).

Na dziś to już wszystko.
Mam nadzieję, że Wam się podobało :)
A może kogoś zainspirowałam do pracy ?

Już nie długo kolejne propozycje...

Pozdrawiam :)


Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D

czwartek, 28 listopada 2013

Color&Shine - GARNIER


Przychodzę do Was z recenzją dość nietypowego produktu...
farby do włosów.

Zauważyłam, że tego typu produkty są raczej rzadkością jeśli chodzi o recenzje...

Moją dewizą jest umieszczanie opinii na temat każdego używanego przeze mnie produktu tak więc oto dziś przyszła kolej na:

GARNIER Color&Shine
Łagodna Koloryzacja
BEZ AMONIAKU

5.5 Mahoń
Pierwsza koloryzacja bez amoniaku 
Z ekstraktem z żurawiny i olejkiem arganowym.


Opakowanie farby zawiera:

flakon z MLECZKIEM UTLENIAJĄCYM 60 ml - 1 szt.
tubę z KREMEM KOLORYZUJĄCYM 40 ml - 1 szt.
saszetkę z ODŻYWKĄ PO KOLORYZACJI 10 ml - 1 szt.
para rękawiczek - 1 szt.
instrukcję użycia - 1 szt.


Cechy na plus:
  • cena;
  • kolor- wybrałam odcień 5.5 Mahoń. Seria KUSZĄCE CZERWIENIE jest nowością jeżeli chodzi o farby z GARNIERa bez amoniaku;
  • błyszczący kolor;
  • optymalne pokrycie siwych włosów;
  • trwałość - farba ma trwałość do 28 myć, jednak na moich włosach utrzymała się znacznie dłużej, co prawda kolor nie był już tak intensywny ale nadal wyraźnie widoczny po upływie terminu 28 myć;
  • świetna alternatywa dla osób, które nie są przekonane do trwałej koloryzacji
  • kremowa konsystencja farby łatwo się rozprowadza na włosach co umożliwia dokładną koloryzację;
  • zapach - zazwyczaj wszelkie produkty do koloryzacji charakteryzuje nieprzyjemny intensywny zapach, czego nie można powiedzieć o tym produkcie. Koloryzacja jest przyjemna i można powiedzieć, że prawie bezzapachowa;
  • wydajność - ze względu na raczej rzadszą konsystencję farba jest dość wydajna (na moją długość włosów (prawie do pasa) jednak i tak potrzebowałam dwóch opakowań, przy czym po wszystkim trochę produktu jeszcze mi zostało w pojemniku);
Cechy na minus:
  • Osobiście nie mogę narzekać. Nie mam nic do zarzucenia;
Czy kupię ponownie ? - Tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt.


Włosy farbowałam mając już dość spore odrosty. Wcześniej stosowałam farby z innych firm i w różnych odcieniach (zazwyczaj jednak wybierałam w czerwieniach). Farba z Garniera świetnie sobie poradziła. Efekt był bardzo zadowalający (nie było różnicy w odcieniach na odrostach w stosunku do reszty włosów). 
Ogólnie mówiąc jestem mile zaskoczona i szczerze 

POLECAM !

A tak wygląda efekt :)



Pozdrawiam Was gorąco w te coraz zimniejsze dni i do następnego :)




Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D



środa, 20 listopada 2013

Rich moisture family cream

Witam :)
W końcu udało mi się wygospodarować troszkę wolnego czasu...
postanowiłam więc od razu, że napiszę dla Was kolejnego posta :)
Niestety w tym miesiącu nie będzie ich za wiele, głęboko jednak wierzę, że z każdym dniem będzie ich przybywało...

Dzisiaj chciałabym w końcu przedstawić Wam recenzję kosmetyku, który dostałam w prezencie.
Już dawno chciałam o nim napisać ale jakoś nie mogłam się zebrać...

Bohaterem postu jest:

Rodzinny krem z wyciągiem z rumianku i owsa do twarzy, rąk i ciała - 400 ml
AVON Care


Jest to uniwersalny krem nawilżający dla całej rodziny...odpowiedni dla skóry wrażliwej.


Krem ma białą barwę oraz dość rzadką konsystencję...



Cechy na plus:
  • uniwersalność produktu (3 w 1)- krem przeznaczony jest do ciała, rąk i twarzy więc na dobrą sprawę można by zrezygnować z innych kremów nawilżających;
  • pojemność - produkt ma pojemność 400 ml, wystarcza ona na dość długo;
  • wydajność - ze względu na swoją dość rzadką konsystencję krem łatwo się rozprowadza, co zwiększa jego wydajność. Wystarczy niewielka ilość by rozprowadzić go po większej części ciał;
  • cena - z tego co się orientuje cena katalogowa wynosi ok 12 zł, więc moim zdaniem niewiele w odniesieniu do pojemności;
  • wybór wariantów - wiem, że są dostępne jeszcze inne warianty tego rodzinnego kremu (niestety nie wiem jakie dokładnie);
  • zapach - krem przyjemnie pachnie, co uprzyjemnia jego aplikację (bardzo lubię gdy produkty kosmetyczne, a zwłaszcza kremy ładnie pachną);
  • konsystencja - ja lubię gdy balsam nie jest za gęsty, więc konsystencja tego kremu jak najbardziej mi odpowiada; dodatkowym plusem jest to, że produkt ten po aplikacji się nie klei (co czasem się zdarza przy kremach);
  • produkt jest delikatny i faktycznie odpowiedni dla skóry wrażliwej - po nałożeniu nawet na świeżo ogolone nogi nie podrażnił mojej skóry, a to wśród kremów rzadkość;

Cechy na minus:
  • działanie - niestety po dłuższym stosowaniu muszę stwierdzić, że jeżeli chodzi o nawilżenie krem jest średniej jakości. Co prawda zaraz po nałożeniu skóra jest ładna i przyjemna w dotyku, jednak gdy krem się już wchłonie skóra wydaje się trochę jakby szorstka - choć co dziwne nie jest sucha. Osobiście jednak nie jestem do końca z takiego efektu zadowolona. 
  • wchłanianie - w dużym stopniu uzależnione jest od czasu poświęconego na jego wcieranie. Jeżeli mamy więcej czasu i zastosowaną ilość dobrze rozmasujemy produkt szybko się wchłonie. W przypadku chęci szybkiej aplikacji  trzeba trochę odczekać.
  • w moim przypadku krem nie sprawdził się jeżeli chodzi o twarz;

Czy kupię ponownie? - raczej nie.
Moja ocena (1 - 5) - 3 pkt.


Podsumowując, można powiedzieć, że mam mieszane odczucia jeżeli chodzi o ten kosmetyk.
Z jednej strony nie jest on zły z drugiej jednak na pewno istnieją lepsze kosmetyki.
 Krem jest całkiem ok dla osób które nie wymagają od produktu cudów. Nie polecam osobom lubiącym kosmetyki o głębszym działaniu.

Produkt nawilża jednak uważam, że jego nawilżenie jest średnie, więc dla osób z problemem suchej skóry może się nie sprawdzić.

Jego uniwersalne działanie świetnie można wykorzystać przy wszelkiego typu wyjazdach.

Pozdrawiam i proszę o cierpliwość ...
Kolejne posty już wkrótce :D


Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz to okazać wystarczy kliknąć w okienko "Podoba mi się" zaraz pod tytułem.
Chcesz bym napisała o jakimś konkretnym produkcie? Zostaw taką propozycję w zakładce "Propozycje". 
Mile widziane także propozycje nie związane z kosmetykami :) Jestem otwarta na Wasze sugestie :D