Translate

piątek, 12 lipca 2013

By gładkim być


My kobiety mamy wiele atutów, które działają na mężczyzn. Jednym z nich są właśnie nogi. Długie, zgrabne, a zwłaszcza zadbane i gładkie...:)

 Pamiętam jak dziś swoją radość i ekscytację kiedy pierwszy raz ogoliłam swoje nogi. Od tamtego czasu minęło już dobrych parę lat, a ekscytacja i radość? No cóż z czasem zamieniła się w nudną rutynę...

Niechcianych włosków pozbywałam się na różne sposoby: tradycyjnym goleniem (lepszymi maszynkami, czy też zwykłymi jednorazówkami), depilacją (woskiem, czy depilatorem), wypalaniem...Dzisiaj mamy do wyboru tak wiele specyfików, mniej lub bardziej bolesnych, że głowa boli :)

Nie wszystkie metody się u mnie sprawdziły. Na drogie maszynki nie było mnie stać, po zastosowaniu depilatora zaczęły dokuczać mi wrastające włoski (co jest dość powszechnym zjawiskiem przy tego typu depilacji):/ Palenie włosków różnymi piankami - porażka. 

Po licznych perypetiach wybrałam chyba najtańszy, najszybszy i najmniej bolesny sposób: golenie. 

Zdążyłam już przetestować na prawdę wiele pianek, żeli itp. do golenia. Były i droższe i tańsze, znanych marek i tych trochę mniej znanych. Po latach prób i błędów moją miłość zdobyła marka ISANA:

Produkty te dostępne są w dwóch wersjach:
  1. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini
  2. Pianka do golenia do skóry wrażliwej (z aloesem)
Cechy za, które je uwielbiam:
  • Działanie i wydajność - cudownie zmiękczają włosy co ułatwia ich usuwanie nawet przy pomocy najzwyklejszych w świecie jednorazówek. Po goleniu skóra jest gładka i nawilżona. Osobiście mam wrażenie, że stosując te produkty włoski jakby wolniej mi odrastały.
  • Zastosowanie - pianki te można stosować zarówno na nogi jak i w okolicach intymnych czy pod pachami
  • Cena - 5,29 zł (jest to chyba najtańszy produkt do golenia dostępny na rynku i to o takiej jakości)
  • Cudowny zapach (nie wiem dlaczego, ale w okresie letnim stosuję zawsze brzoskwiniową, a w zimowym z aloesem :))
Cechy na minus:
  • W moim odczuciu brak takowych :)
Czy kupię ponownie? Zdecydowanie TAK (to nie pierwsze jak i nie ostatnie moje opakowania:))
Moja ocena (1-5) - 5 pkt

Produkty te dostępne są także w konsystencji żelu !!! 
Kiedyś odruchowo sięgnęłam po piankę nawet nie czytając no i tym właśnie sposobem odkryłam drugie jej oblicze hehe:) nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie przy kasie (cena żelu to 10 zł), a później w domu (produkt mi się nie pienił tak jak zwykle).
Dopiero po jakimś czasie odkryłam, że zamiast pianki mam żel - tak to jest kiedy się nie czyta etykiet :)

 Osobiście nie polecam tej wersji. Po pierwsze ma to samo działanie, a jest prawie o połowę droższa. Po drugie konsystencja żelu zapycha ostrze jednorazówki.

Odkąd odkryłam pianki do golenia ISANA nie skusiłam się na zakup już żadnych innych. Golenie nadal jest dla mnie rutyną ale nieco przyjemniejszą :)

Pozdrawiam i zapraszam do polubienia mojego artykułu :)

4 komentarze:

  1. bardzo lubie te produkty z Isana do golenia nog zarowno pianki jak i zel :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś pokochałam bardziej pianki:) ale żele też nie są takie złe. Dziękuję za 1 wszy komentarz na moim blogu i życzę miłego dnia...:)

      Usuń
  2. Ja w sumie nie próbowałam jeszcze tych pianek, póki co wykańczam venus, kupione gdzieś w tesco dawno, dawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam :) Venus też kiedyś używałam, ale jakoś wolę teraz te z ISANY :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D