Translate

środa, 25 września 2013

Dwa dna z Lirene

Witam Kochani :)

Tego posta miałam  w planach opublikować nieco wcześniej jednak tak się złożyło, że zachorowałam. Posty pisze na razie na bieżąco więc nie miałam głowy do twórczości....

Teraz czuję się już lepiej więc postanowiłam, że napiszę dla Was kolejną recenzję.

Tym razem będzie to recenzja negatywna ! 

Jakiś czas temu skusiłam się na zakup dwóch produktów z Lirene, którymi są:

Nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu - 200 ml
Tonik nawilżający bezalkoholowy - 200 ml

Płyn micelarny - po lewej; Tonik - po prawej

Oba produkty kosztowały mnie jakieś 10 - 12 zł za sztukę także nie jest jeszcze tak źle.

Cechy na plus:
  • stosunkowo nie wysoka cena - chociaż można znaleźć i tańsze produkty, a zdecydowanie lepsze !
  • oba produkty mają dość przyjemny zapach;
  • ładne i schludne opakowanie, w którym widzimy postęp zużycia produktu.
To są wszystkie plusy jakie osobiście mogę przypisać tym produktom :/ Jak dla mnie są one mało znaczące przy tego typu produktach. Uważam, że najważniejsze jest działanie !

Nawilżający płyn micelarny do demakijaży twarzy i oczu:

         Produkt zawiera błękitne algi oraz mikroelementy soli morskich.                      Ponadto nie zawiera alkoholu i parabenów !

Cechy na minus:
  • zdecydowanie działanie - skóra po tym produkcie ma być skutecznie oczyszczona i nawilżona z czym zupełnie się nie zgadzam!!! Płyn zupełnie nie radzi sobie z demakijażem oka. Zmycie tuszu do rzęs jest nie lada wyzwaniem (nie wspominając już o produktach wodoodpornych). 
Nie zauważyłam żadnych korzyści związanych z używaniem tego produktu. 
Zawsze po wykonaniu demakijażu tym produktem skóra nie była do końca oczyszczona. Konieczne było wielokrotne powtarzanie czynności, a i tak efekt był mało zadowalający. 

Po produktach do demakijażu spodziewam się znacznie lepszego działania niż to jakie ma ten płyn z Lirene. 

OSOBIŚCIE NIE POLECAM !!!


Tonik nawilżający bezalkoholowy: 

  Produkt przeznaczony jest do skóry normalnej i mieszanej. Zawiera wyciągi z ogórka i aloesu oraz pH neutralne dla skóry.                               

Cechy na minus:
  • działanie - nie odnotowałam jakiegoś specjalnego oczyszczenia, nawilżenia czy wygładzenia; Stosowałam go regularnie tak jak każde inne kosmetyki tego typu.
Mogłabym zaryzykować stwierdzenie, że produkt nie robił nic. Równie dobrze mogłabym pominąć go w swojej codziennej toalecie.


RÓWNIEŻ NIE POLECAM !!!

Reasumując:

Czy kupiłabym ponownie, którykolwiek z tych produktów ? - Zdecydowanie nie !
Moja ocena (1-5) - dla każdego po 0 pkt 

                                   
Dwa powyższe produkty kupiłam z wielkim entuzjazmem, skuszona opisami na ich etykietach.
Entuzjazm ginął z każdorazowym użyciem tych produktów. 
Męczyłam i męczyłam je, aż w końcu nastąpił ten długo wyczekiwany dzień kiedy ujrzałam ich denka :) 

Dziś stosuję już dwa zupełnie inne produkty, z których puki co jestem zadowolona :)
(Ich recenzja na pewno pojawi się na blogu !)

Zapewne każdemu zdarza się przy zakupach trafić na jakiś bubel. Jest to nieuniknione, tym bardziej jeżeli lubimy kupować i testować coś zupełnie nowego. 
Ja jestem osobą, która lubi zmiany, dlatego często sięgam po różnego typu kosmetyki z różnych firm. 
Zapewne jeszcze nie raz trafię na jakieś dno, ale bez ryzyka nie ma zabawy :)

Pozdrawiam :)

a także

Zapraszam do podawania propozycji tematycznych (zakładka "Propozycje")
oraz
do polubienia/komentowania postów :)




3 komentarze:

  1. nie darze wielka sympatia firmy Lirene, z firm o podobnej cenie najbardziej sprawdza sie u mnie AA, szcegolnie plyn miceralny ultra nawilzajacy. Znasz?
    Na Twoj komentarz odpisalam pod nim ;)- staram sie stworzyc na blogu forum dyskusyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmę AA znam ale jeszcze nic z niej nie miałam...chyba jednak najwyższy czas to zmienić :) Dzięki za podpowiedź produktu - myślę, że się na niego skuszę jak skończę to co teraz używam:)

      Usuń
  2. a i oczywisciei zapomnialam - bardzo dobry pomysl z propozycjami :), sama też od jakeigos czasu mysle nad tym ;), bo duzo osob pisze w komentarzach :) a tak by sie to znalazlo w jednym miejscu, jednoczesnie z zapowiedziami co bedzie nastepne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D