Translate

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Całuśne usta z ESSENCE

Cześć kochani odwiedzający :)

Dzisiaj będzie coś dla miłośniczek szminek/pomadek.
Odkąd pamiętam byłam miłośniczką błyszczyków.... fanką szminek stałam się całkiem niedawno i sukcesywnie poszerzam swoją kolekcję :)

Na początek chciałam wam przedstawić 4 pomadki z ESSENCE. Jestem  na prawdę mile zaskoczona tymi pomadkami ! :)


Moje kolorki to: (od lewej):

52 IN THE NUDE
60 CUTIE MAC CUTE
54 HONEY BEE
63 FLATTERING NUDE


  Cechy na plus pomadek z ESSENCE:
  • szeroka paleta kolorów - każda znajdzie coś dla siebie;
  • pomadki nie wysuszają  ust;
  • nie podkreślają suchych skórek;
  • dają fajne nawilżenie (można je stosować bez błyszczyka);
  • każda pomadka ma przyjemny zapach (każdy kolor charakteryzuje nieco inna nuta zapachowa);
  • kremowa konsystencja;
  • cena - niecałe 9 zł :)
  • pomadki charakteryzuje lekko błyszczące wykończenie;
  • schodzą z ust w bardzo naturalny sposób;
  • dają lekkie krycie (dla lepszego efektu ja stosuję kilka warstw).
Cechy na minus:
  • opakowanie całkiem eleganckie jednak mało trwałe - w kosmetyczce lub torebce może się samo otworzyć :/
  • trwałość - pomadka dość szybko schodzi z ust :/

Moja ocena (1-5) - 4,0 pkt


52 IN THE NUDE
Kolor idealny dla miłośniczek szminek w odcieniach NUDE. Wygląda na ustach bardzo naturalnie !
Czy kupię ponownie? - Jak najbardziej TAK

60 CUTIE MA
CUTE
Pomadka ma kolor ładnego pudrowego różu! 
Czy kupię ponownie? - Raczej TAK

54 HONEY BEE
Kolor kojarzy mi się z miodem. Niestety nie do końca sprawdza się na moich ustach :(
Czy kupię ponownie? -  Nie

63 FLATTERING NUDE
Kolor czekoladowy. Po nałożeniu bardzo zbliżony do naturalnej barwy moich ust - nie tego się spodziewałam :/
Czy kupię ponownie? -  Nie


Uważam, że pomadki s ESSENCE nie sprawdzą się u kobiet lubiących mocne krycie w szminkach !



Na zakończenie chciałam Wam jeszcze przedstawić błyszczyk również z ESSENCE:

XXXL shine lipgloss

19 NUDE CANDY

Błyszczytk ma pojemność 5ml, dość duży ale wygodny w użyciu aplikator/gąbeczkę:

Cechy na plus: 
  • ładny cukierkowy kolor;
  • jak na błyszczyk bardzo dobre krycie - sprawdza się sam jak i na wykończenie przy pomadkach w jasnych kolorkach;
  • gęsta konsystencja daje efekt mokrych i błyszczących ust;
  • ze względu na jasny kolor błyszczyk optycznie nieco powiększa usta;
  • posiada wygodny w użyciu aplikator;
  • cena - nie pamiętam dokładnie ale na pewno mniej niż 10 zł;
  • trwałość (jak to błyszczyków) nie powala, ale za taką cenę nie oczekiwałam, że będzie inaczej: )
Cechy na minus:
  • jeśli chodzi o mój kolor - Brak!
  • zauważyłam, że pozostałe dostępne odcienie posiadają w sobie drobinki, czego ja nie lubię (drobinki zazwyczaj są wyczuwalne na ustach i dają mało naturalny efekt).

Czy kupię ponownie? -  Tak
Moja ocena (1-5) - 5,0 pkt

Dziewczyny pamiętajcie, że kolory zarówno pomadek jak i błyszczyków u każdej z Nas będą prezentowały się nieco inaczej. Jest tak, ponieważ każda charakteryzuje się innym odcieniem cery jak i ust. To co u jednej się sprawdzi u drugiej niekoniecznie...

Cała tajemnica tkwi w doborze właściwego odcienia  pomadki do swojej urody !!!

Dla zainteresowanych przesyłam link, który wyjaśnia Jak dobrać odcień szminki

Pozdrawiam :)

Buziaki :*


2 komentarze:

  1. ta pierwsza pomadka nude wyglada genialnie ;)

    + obserwujemy?
    http://izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapewniam, że taka też jest:) Jak dotąd jest to najlepszy kolor nude na jaki trafiłam :) trwałością nie powala ale kolorek cudny :) Polecam!

      Usuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D