Translate

wtorek, 16 września 2014

Zapachy na wiosnę - lato 2014




Witam :)

Chciałabym Wam przedstawić moje tegoroczne ulubione zapachy, które używałam w okresie wiosna - lato.

Nie będzie wielkiego szału, bo choć posiadam zdecydowanie więcej perfum, w tym roku postawiłam tylko na 3 nuty zapachowe...


Na początek zapach z AVON

Summer white sunset - 50ml




KRÓTKI OPIS:

Nuta zapachowa - kwiatowo - orientalna (różowy pieprz, kwiat lotosu, kremowe drewno brzozy);

Cena - ok. 20 zł (na promocji jeszcze taniej! )

Zapach jest dość słodki, ale nie za ciężki. Nadaje się na cieplejsze pory choć ja zdecydowanie bardziej wolałam go używać w chłodniejsze dni lata czy wiosny.

Producent zapewnia, że kwiatowy zapach perfum pieści skórę jak dotyk słońca, uspokaja i pozwala się zrelaksować...faktycznie zapach ma w sobie coś wyciszającego i relaksującego.

Zauważyłam, że zapach bardzo długo się u mnie utrzymywał (zwłaszcza na ubraniach). Taka trwałość za 20 zł to na prawdę coś!

Wygodny w użyciu i ładny wizualnie flakon.

Zapach z powodzeniem można by używać też w okresie jesiennym (w takiej ciepłej, złotej jesieni).

Czy kupiłabym ponownie? - Tak (gdybym nie była taka ciekawa innych zapachów :) )

Moja ocena (1-5) - 4,5 pkt.



Drugim ulubieńcem tego roku był:




C-THRU Emerald Shine - 75 ml
Parfum Deodorant
natural spray





KRÓTKI OPIS:

Nuta zapachowa: Kwiatowo - drzewno - piżmowa;

         Bardzo świeży i zarazem delikatny zapach idealnie nadający się na wiosnę czy nawet lato.  Wyczuwalny cytrusowy zapach zmieszany z czymś słodkim i delikatnym. Zdecydowanie polecam stosować go w cieplejsze dni ! Nawet teraz wąchając prawie pusty już flakon przypominam sobie te wiosenne i letnie słoneczne dni, za którymi już tęsknię :) 

Produkt jest ogólnodostępny, m.in. w drogeriach ROSSMANN

Cena - ok. 20 zł (na promocji jeszcze taniej! )

Choć zapach niesamowicie urzeka swoją delikatnością niestety nie utrzymuję się u mnie zbyt długo (czy to na ubraniach czy na ciele). Czasami jednak choć ja go nie czuję dostaję komplementy odnośnie zapachu  od osób trzecich - co jest bardzo miłe :)

Świetna, tańsza wersja wody perfumowanej :)

Czy kupiłabym ponownie? - Tak (gdybym nie była taka ciekawa innych zapachów :) )

Moja ocena (1-5) - 4 pkt (Gdyby nie trochę niska trwałość dałabym 5 pkt :p)



Kolejnym, i zarazem ostatnim zapachem z jakim się nie rozstawałam tej wiosny i lata to Woda perfumowana Pur Blanca 50 ml EDT, o której pisałam już w zeszłym roku w poście "Zapachy lata "



Jak widzicie w tym roku postawiłam na minimalizm zapachowy. Wybrałam dwie główne nuty: jedną cieplejszą i cięższą, a drugą nieco delikatniejszą i świeższą.
 Tak jak już wcześniej wspominałam zapach z Avon'u świetnie sprawdzał się na chłodniejsze dni, natomiast C-THRU ze względu na swój delikatny zapach, towarzyszył mi w słoneczne pory :) Od czasu do czasu korzystałam też z zapachu pur blanki - tak dla małej odmiany :)

 Pierwszy zapach wykończyłam do ostatniej kropli, C-THR'u natomiast myślę,że posłuży mi jeszcze w przyszłym roku...


Tak wiem trochę późno zebrałam się na przedstawienie Wam moich zapachów, jednak uważam, że zawsze lepiej późno niż wcale :)

A wy? Czy miałyście któryś z tych zapachów?

Pozdrawiam i do następnego 

PaPa :*






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D