Translate

czwartek, 27 listopada 2014

Pomadka lodowa




Witam :)

Dziś recenzja kolejnego produktu z FM Make Up. 

Ostatnia recenzja tych kosmetyków pojawiła się na moim blogu dobry rok temu. Szczegóły tutaj. Od tamtego czasu zakupiłam jeszcze kilka produktów tej marki jednak nie miałam okazji ich przetestować...do teraz :) Obecnie mogę wypowiedzieć się szczerze na temat jednego produktu tej marki. Niebawem kolejne...


Przedstawiam Wam


Pomadka lodowa  3,5 g
ICY LIPSTICK




Zapraszam na recenzję :)


Produkt posiada plastikowe opakowanie, co jest mało eleganckim rozwiązaniem ;(

Dodatkowo pomadkę charakteryzuje ciekawy wygląd: jest zupełnie przeźroczysta...



Cechy na plus:

  • pomadka dość dobrze nawilża usta;
  • zawiera kompleks witamin C i E;
  • ciekawy wygląd sztyftu;
  • produkt dość wydajny - bardzo powoli się zużywa;


Cechy na minus:
  • specyficzny zapach i smak, do którego można się z czasem przyzwyczaić;
  • przy aplikacji na usta pomadka nieco się wygina i ulega uszkodzeniu na swojej długości - odciska się brzeg opakowania na sztyfcie;
  • przy nieuważnym stosowaniu może się złamać;
  • po czasie sztyft może wypadać przy aplikacji z opakowania;
  • cena - pomadka nie jest za tania - 19,90 zł;
  • produkt katalogowy dostępny jedynie za pośrednictwem konsultantek

Czy kupię ponownie? - Nie
Moja ocena (1-5) - 1 pkt (za początkowe wrażenie)



NIE POLECAM !!!


Szminka bardzo interesująco prezentowała się w katalogu. Zadziałał na mnie tutaj typowy marketing. 
Niestety ostatecznie nie jestem z tego produktu zadowolona. Oczekiwałam lepszych rezultatów. I choć usta po zastosowaniu tej pomadki są nawilżone, tak nawilżenie nie utrzymuje się zbyt długo na ustach. Proces aplikacji trzeba powtarzać nawet kilkakrotnie w ciągu dnia.

Pomadka na pewno nie sprawdzi się u osób mających większe problemy z ustami, np. suche skórki, popękane usta...






To tyle na dziś.
Pozdrawiam

PaPa :*




Ps. Miłośników czytania zapraszam do  lektury ciekawie zapowiadającej się książki napisanej przez koleżankę poznaną dzięki blogowaniu...Więcej znajdziecie tutaj: http://ksiazka-bez-tytulu.crazylife.pl/




2 komentarze:

  1. Miałam ją i niestety mi się złamała :P Była taka łoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi też już zaczyna się chwiać, ale staram się używać ją bardzo delikatnie...

      Usuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D