Translate

poniedziałek, 9 marca 2015

intimea




Witam :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam recenzję kolejnego produktu do higieny intymnej, czego można było się spodziewać już po samym tytule. Z tej samej serii posiadam i namiętnie używam także nawilżanych chusteczek, o których więcej tutaj.

 Bez zbędnej gadaniny przechodzę od razu do rzeczy:


intimea

Emulsja do higieny intymnej - 300 ml



Od producenta:
Łagodna emulsja o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące bez dodatku mydła oraz subtelny zapach emulsji zapewniają uczucie świeżości oraz czystości. Ekstrakt z rumianku chroni przed podrażnieniami, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco. Alantoina - wspomaga naturalne funkcje obronne skóry, posiada także doskonałe właściwości łagodzące i nawilżające. Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając barierę ochronną miejsc intymnych. Produkt polecany jest dla kobiet o bardzo wrażliwej skórze. - wiele tych obietnic...ale czy się sprawdzają?

Produkt ten:

  • delikatnie myje i pielęgnuje- owszem, zgadzam się
  • łagodzi stany zapalne - jedynie w przypadku delikatnych dolegliwościach
  • chroni przed podrażnieniami - nie do końca mogę się z tym zgodzić
  • utrzymuje naturalną florę bakteryjną - możliwe, że tak, ale ciężko to stwierdzić samemu
  • wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej - miejmy nadzieję, że tak jest



 To tyle jeśli chodzi o producenta. Teraz kilka słów ode mnie :)

...


Cechy na plus:
  • produkt jest bardzo wydajny i wystarcza na długo;
  • nie podrażnia delikatnych okolic miejsc intymnych;
  • całkiem przyjemny zapach, ale nieco chemiczny;
  • zawiera kwas mlekowy i wyciąg z rumianku;
  • produkt bez alergenów;
  • nie za gęsta ale też nie za rzadka konsystencja dobrze się rozprowadza;
  • produkt delikatnie się pieni i łagodnie myje;
  • szczelne i trwałe opakowanie;
  • cena - mniej niż 10 zł;
  • dostępny w sieci sklepów Biedronka

Cechy na minus:
  • zapach - znośny; ale miałam produkty tego typu o znacznie przyjemniejszej nucie zapachowej;
  • działanie - nie do końca jestem zadowolona z efektów;
  • opakowanie -  dozownik w postaci zwykłego otworu okazał się mało precyzyjny; często przesadzałam z ilościom jaka faktycznie była konieczna do umycia stref intymnych;


Czy kupiłabym ponownie? - Możliwe
Moja ocena (1-5) - 3,5 pkt.




POLECAM / NIE POLECAM !!!


Produkt, o którym dziś mowa jest całkiem przyzwoity, ale nie powala swoim działaniem.
Nie zachwycił mnie na tyle, bym z czystym sumieniem mogła go Wam polecić, ale też nie okazał się totalnym bublem. Radzi sobie jednak muszę przyznać, że miałam okazję używać znacznie lepszych produktów tego typu, np. produktu z serii, o którym więcej tutaj.

Decyzję o zakupie, bądź jego braku, pozostawiam Wam...


Dziękuję za poświęcony mi czas.
Pozdrawiam
PaPa :*





Teraz już wiesz:

      Produkty do miejsc intymnych mogą być z powodzeniem używane do higieny twarzy. Sprawdzają się na prawdę całkiem nieźle w tej roli:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D