Translate

poniedziałek, 11 maja 2015

InvisiClear - Antyperspirant GARNIER'a




Witam :)

Miałam już produkty tego typu z różnych marek, m.in Dove (recenzja), czy Nivea (recenzja).
Byłam z nich mniej lub bardziej zadowolona, ale nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała czegoś nowego.

Ostatnio wybrałam antyperspirant  z GARNIER'a i nie zawiodłam się...



GARNIER
Mineral

InvisiClear - 50 ml
Original 48 h



Produkt posiada bardzo zgrabne i poręczne opakowanie, a aplikator w postaci roll-on sprawdza się u mnie bardzo dobrze...



Od producetna:

Antyperspirant Gareniera 48h z pochodną aktywnego minerału przeciw przykremu zapachow. 48h nieprzerwanej ochrony przed wilgocią. Skóra, która oddycha.
INVISICLEAR : ochrona przeciw białym śladom na ubraniach z technologią "quick-dry" 
 ...

Cechy na plus:

  • działanie - produkt dobrze chronił przed potem (przy codziennym wysiłku nawet 24 godz a czasem i dłużej);
  • opakowanie - trwałe, poręczne, lekkie (wykonane w całości z plastiku);
  • widać postęp zużycia produktu;
  • zapach - świeży, ale delikatny, a po nałożeniu prawie niewyczuwalny (nie kłóci się z zapachem perfum);
  • nie szczypie i nie podrażnia skóry pod pachami nawet po uprzednio dokonanej depilacji;
  • skóra pod pachami jest gładka i nawilżona;
  • w większości sytuacjach nie zostawiał białych plam na ubraniu;
  • zastosowana technologia pozwala skórze pod pachami swobodnie oddychać;
  • nie zawiera parabenów;
  • pojemność 50 ml wystarcza na dość długo;
  • produkt raczej ogólnodostępny;
  • cena - ok.10 zł;

Cechy na minus:
  • czasem zostawiał delikatne białe ślady (myślę jednak, że do moja wina - po prosty czasem zbyt szybko chciałam założyć ciemne ubranie);
  • może nie sprawdzić się u osób borykających się z nadmierną potliwością, czy bardzo aktywnych fizycznie;
  • w składzie zawiera aluminium, co nie każdy pochwala;

Czy kupię ponownie? - Absolutnie tak
Moja ocena (1-5) - 5 pkt.





POLECAM !!!

Antyperspirant ten był dla mnie miła odmianą po wcześniejszym bubelku z Nivea, o którym więcej możecie poczytać tutaj.

Produkt polecam zwłaszcza osobom, które szukają czegoś delikatnego na co dzień.
Mam jednak małe obawy czy sprawdzi się u osób bardzo aktywnych, czy np. podczas większego wysiłku fizycznego.

Osobiście jednak stosowałam go bez obaw, że w ciągu dnia na moich ubraniach pojawią się plamy potu pod pachami. Mogłam czuć się swobodnie. A to chyba najważniejsze?
Dodatkowo stosowany jednego dnia rano dawał rade nawet jeśli następnego dnia użyłam go dopiero po południu (bo np. mi się zapomniało ;p).



To tyle na dziś. Do następnego (mam nadzieję, że już niebawem ;p)

Pozdrawiam 

PaPa :*



Teraz już wiesz: 
        Ostatnimi czasy dopadł mnie straszny tzw. "nieogar". Nie umiem się wziąć praktycznie za nic. Systematyczne pisanie postów? Jakieś ćwiczenia kondycyjne? Chciałabym, ale nie daję rady - czasu i chęci po prostu brak...
Potrzebuję motywacji !!!
Czy macie na to jakąś radę ? 



7 komentarzy:

  1. Ja używam antyperspirantów w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się one nie sprawdzają:( Piecze mnie skóra i jakoś mnie przyduszają...Kategorycznie więc przerzuciłam się na sztyfty ;)

      Usuń
  2. w sumie nigdy nie miałam antyperspirantu z garniera!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jednak wolę wersje w dezodorancie ;) Te kulkowe średnio mi odpowiadają. Twojej wersji nie miałam, ale miałam tą biało-zieloną i średnio się spisuje. Chyba muszę zainwestować w coś lepszego z apteki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym bardzo chciała wypróbować CD ale boję się że będzie zostawiać żółte plamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym bardzo chciała wypróbować CD ale boję się że będzie zostawiać żółte plamy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, że o mnie pamiętacie:)
Zapraszam do komentowania/polubienia artykułów :)

Na każdą wiadomość chętnie odpowiem, więc zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga :)

Kto obserwuje, będzie obserwowany :D